Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Kolejny hit kolejki, czyli mecz na szczycie w Kędzierzynie-Koźlu

Kolejny hit kolejki, czyli mecz na szczycie w Kędzierzynie-Koźlu

fot. archiwum

Bez wątpienia ciekawie zapowiadającym się pojedynkiem w ramach 13. kolejki PlusLigi będzie starcie w Kędzierzynie-Koźlu. W hali Azoty gospodarze podejmą PGE Skrę Bełchatów. Spotkanie już teraz określane jest mianem hitu najbliższej kolejki.

Gdy kończyła się pierwsza część rundy zasadniczej, zapewne niewielu kibiców ZAKSY, jak i PGE Skry spodziewało się, że przed trzynastą kolejką obie drużyny zrównają się ze sobą pod względem ilości punktów w ligowej tabeli. Po dziewięciu spotkaniach kędzierzynianie pewnie przewodzili stawce dziesięciu zespołów walczących o mistrzostwo Polski z 23 punktami na koncie. Z kolei bełchatowianie plasowali się na czwartej pozycji ze stratą pięciu „oczek” do Pawła Zagumnego i jego kolegów. Jednakże wystarczyły trzy mecze w rundzie rewanżowej, by sytuacja uległa zmianie. Co prawda podopieczni Daniela Castellaniego przystąpią do piątkowego starcia z pozycji lidera tabeli, ale ich jutrzejsi przeciwnicy zajmują miejsce tuż za ich plecami z identycznym dorobkiem punktowym, który wynosi 27 „oczek”. Aktualni wicemistrzowie Polski ustępują przeciwnikom jedynie przez słabszy bilans setów. Bełchatowianie zrównanie się z rywalami zawdzięczają zwycięskiej passie w rundzie rewanżowej. Trzy ostatnie spotkania z LOTOS-em Treflem Gdańsk, Asseco Resovią Rzeszów i Indykpolem AZS-em Olsztyn podopieczni Jacka Nawrockiego rozstrzygnęli na swoją korzyść, tracąc w nich zaledwie jedną partię. Zupełnie inaczej wygląda bilans jutrzejszych gospodarzy. Zawodnicy ZAKSY w dziesiątej kolejce pokonali bez straty seta AZS Politechnikę Warszawską, ale w dwóch kolejnych pojedynkach z LOTOS-em Treflem Gdańsk (1:3) i Asseco Resovią Rzeszów (2:3) byli w stanie ugrać zaledwie jeden punkt. Czy ZAKSA Kędzierzyn-Koźle po raz pierwszy od trzeciej kolejki straci w piątek miano lidera tabeli?

Aktualni brązowi medaliści PlusLigi w poprzedniej kolejce pojechali do Rzeszowa, by na Podpromiu zmierzyć się z obrońcami mistrzowskiego tytułu. Po pięciosetowej walce z triumfu mogli cieszyć się siatkarze Resovii Rzeszów, a kędzierzynianie wrócili do domu z jednym zdobytym punktem. Cieniem na grze podopiecznych trenera Castellaniego kładła się duża liczba błędów własnych, a dokładniej mówiąc – 33 pomyłki popełnione w starciu z rzeszowianami. Z kolei pozytywnym aspektem może być fakt, iż z wyjątkiem Pawła Zagumnego, wszyscy rekonwalescenci mogą być już wprowadzani do gry. Cały mecz w ubiegłą sobotę rozegrał Piotr Gacek, który na 30 przyjęć zanotował 43% poziom odbioru pozytywnego. Z kolei Felipe Fonteles mecz rozpoczął w kwadracie dla rezerwowych, ale jeszcze w pierwszej partii zmienił Sergieja Kapelusa i na boisku pozostał już do końca spotkania, zdobywając 15 punktów, w tym 13 w ataku (43% skuteczność). Do dyspozycji trenera jest  również Łukasz Wiśniewski, który w starciu z  Resovią pojawiał się na boisku na krótkie zmiany. Przed jutrzejszym meczem „w ciemno” można zakładać, iż gra kędzierzynian oparta będzie głównie na Antoninie Rouzierze. W poprzedniej kolejce francuski atakujący zdobył 27 punktów, na co złożyło się 25 „oczek” w ataku i dwa asy serwisowe. W całym sezonie podstawowy „bombardier” ZAKSY otrzymał już 333 piłki do ataku, z czego 146 zamienił w bezpośredni punkt, uzyskując efektywność zagrań na poziomie 44%. W piątek na miejscowych kibiców będzie czekać niespodzianka, jak informuje oficjalna strona klubu, na meczu z PGE Skrą pojawi się nowy nabytek kędzierzynian, Rogerio Lintz Leite Medeiros Nogueira. Oczywiście jego występ jest w tym spotkaniu niemożliwy, ale już od początku 2013 roku trener Castellani będzie miał do dyspozycji Brazylijczyka.

W mijającym tygodniu znacznie głośniej niż o zwycięstwie 3:1 PGE Skry Bełchatów nad Indykpolem AZS-em Olsztyn mówiło się o udanym debiucie w barwach wicemistrza Polski Macieja Muzaja. Młody atakujący bełchatowian otrzymał od trenera Nawrockiego szansę występu w hali Urania na przestrzeni całego czterosetowego pojedynku i jej nie zmarnował. 18-letni siatkarz był jedną z wiodących postaci PGE Skry na boisku, a za swój występ otrzymał statuetkę MVP. Jego 16 punktów, w tym 10 w ataku, było trzecim wynikiem w całej drużynie z Bełchatowa, a lepsze rezultaty zanotowali jedynie Michał Winiarski (20 pkt) i Mariusz Wlazły (19 pkt). W piątkowym starciu Jacek Nawrocki może jednak większym zaufaniem obdarzyć bardziej doświadczonych zawodników, choć w ostatnich dniach sytuacja kadrowa siedmiokrotnych mistrzów Polski nie wyglądała najlepiej. Niedzielny, towarzyski mecz PGE Skry Bełchatów z reprezentacją Polski przyniósł straty aktualnie trzeciej klubowej drużynie świata. Pod koniec pojedynku na parkiet upadł Michał Winiarski. Przyczyną był ból pleców. Przeprowadzone w ostatnich dniach badania nie wykazały poważnych zmian, ale występ doświadczonego przyjmującego w jutrzejszym meczu jest bardzo wątpliwy. Niepewna jest również sytuacja Aleksandara Atanasijevicia, który dopiero w tym tygodniu miał wrócić do treningów. Prawdopodobnie więc Jacek Nawrocki na pozycji atakującego postawi na Konstantina Cupkovicia. Znak zapytania można  postawić przy obsadzie pozycji rozgrywającego. Dotychczas status pierwszego gracza na tej newralgicznej pozycji miał Paweł Woicki. Po piętach zaczyna jednak mu deptać Dante Boninfante. W pojedynku z Indykpolem AZS-em Olsztyn to właśnie brązowy medalista Igrzysk Olimpijskich w Londynie wybiegł na parkiet w podstawowym składzie. A kto jutro będzie odpowiadał za rozegranie po stronie PGE Skry?



Pytań przed piątkowym spotkaniem na szczycie jest wiele. Patrząc z perspektywy atutu własnej hali i kibiców, a także miejsca w tabeli, faworytem starcia pozostają kędzierzynianie. Jednakże już wyniki trzech ostatnich pojedynków w PlusLidze nakazują nieco zweryfikować tę tezę. Ważnym aspektem może być także wynik meczu pomiędzy obiema drużynami w czwartej kolejce PlusLigi sezonu 2012/2013. Wówczas w hali Energia w Bełchatowie gospodarze prowadzili 2:0 w setach, a mimo to schodzili z parkietu w roli pokonanych, ulegając przeciwnikom 2:3. Wicemistrzów Polski we własnej hali pogrążył Felipe Fonteles, który zdobył 21 punktów, w tym zapisując na swoje konto aż pięć asów serwisowych. Czy jutro Brazylijczyk znów będzie pierwszoplanową postacią?

Początek meczu pomiędzy PGE Skrą a ZAKSĄ zaplanowano kilka minut po godzinie 18:00 w hali Azoty. Wart odnotowania jest również fakt, iż wygrana jednej bądź drugiej drużyny nie musi dać pozycji lidera zarówno bełchatowianom, jak i kędzierzynianom. Wszystko za sprawą Delecty Bydgoszcz, która także legitymuje się w tabeli 27 punktową zdobyczą i to właśnie siatkarze z grodu nad Brdą, przy swoim triumfie, mogą udać się na przerwę świąteczną w roli liderów PlusLigi.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved