Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Udany debiut Muzaja. Trener Nawrocki studzi emocje

Udany debiut Muzaja. Trener Nawrocki studzi emocje

fot. archiwum

Jacek Nawrocki tuż po sprowadzeniu Macieja Muzaja od razu dał mu szansę na zaprezentowanie się w Olsztynie. Trener mógł być zadowolony z postawy młodego atakującego. - Gdybym nie miał wiary w jego umiejętności, to bym tak nie zaryzykował - przyznał.

Leworęczny 18-latek ma 207 cm wzrostu i już wielkie umiejętności w ataku i zagrywce. O ile w tym pierwszym elemencie nowego zawodnika PGE Skry czeka jeszcze sporo pracy, to jego serwy mogą od razu pomóc drużynie. Tak jak pomogły w Olsztynie, gdzie Muzaj zdobył dzięki nim cztery punkty. W ataku miał 42-procentową skuteczność (10 pkt), a do tego dołożył dwa bloki. O takim debiucie wychowanek Gwardii Wrocław jeszcze niedawno zapewne marzył. Tydzień po dołączeniu do zespołu z Bełchatowa młodziutki atakujący został rzucony na bardzo głęboką wodę. Nie utonął, wręcz przeciwnie, został wybrany na najlepszego zawodnika meczu. – Od razu jak do nas trafił, zdecydowałem, że Maciej zagra w Olsztynie – opowiada trener Jacek Nawrocki. Na pytanie, czy nie obawiał się, że junior sobie nie poradzi, odpowiedział: – Na pewno trochę. Ale gdybym nie miał wiary w jego umiejętności, to bym aż tak nie zaryzykował.

Trenerzy PGE Skry studzą jednak nastroje wokół Muzaja. Podkreślają, że czeka go jeszcze bardzo dużo pracy, choćby nad siłą, bo na razie uderzana przez niego piłka często jest podbijana. To żmudny proces, bo za dużo pracy na siłowni natychmiast odbije się na jego dynamice. – Żeby na tej pozycji zostać zawodnikiem na poziomie najlepszych w lidze, potrzeba nawet kilku sezonów – zapowiada Nawrocki.

W piątek w podstawowej szóstce zadebiutował także Dante Boninfante. Włoch dotychczas pojawiał się albo na pojedyncze akcje, albo w końcówkach. Raz – w spotkaniu z Tomisem Konstanca – rozegrał całego seta. Z pewnością stać go na więcej, ale trzeba pamiętać, że zadanie miał trudne, choćby z powodu innego debiutanta na prawej stronie. Zwykle atakujący dostaje najtrudniejsze piłki, ale żeby nie spalić młodego Muzaja, Boninfante starał się wystawiać mu piłki na pojedynczy blok.



*Cały tekst na łódzkich stronach Gazety Wyborczej.

 

źródło: Gazeta Wyborcza

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved