Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Maciej Krzywiecki: Będziemy walczyć na maksa

Maciej Krzywiecki: Będziemy walczyć na maksa

fot. archiwum

- Jesteśmy młodym zespołem, dlatego ciężko jest nam ustabilizować formę - mówi Grzegorz Białek. - Trudno jest wygrywać mecz za meczem, bo każdy zespół chce zdobywać punkty - dodaje przyjmujący Energii Pekpolu Ostrołęka, Maciej Krzywiecki.

W ostatniej kolejce ostrołęczanie pokonali na własnym parkiecie Ślepsk Suwałki 3:1. Przyjezdni jedynie drugiego seta rozstrzygnęli na swoją korzyść, w trzech pozostałych odsłonach lepsi okazali się gospodarze. – Każda wygrana nas cieszy, tym bardziej na własnej hali i przy takiej publiczności jaką mamy – skomentował przyjmujący Energii Pekpolu Ostrołęka, Grzegorz Białek.Bardzo cieszymy się z wygranej, bo przed meczem troszkę obawialiśmy się tego spotkania. Nie zagraliśmy dobrego pojedynku, popełniliśmy w nim dużo własnych błędów, ale najważniejsze, że udało nam się wygrać za trzy punkty – dodał drugi z przyjmujących ostrołęckiej ekipy, Maciej Krzywiecki.

Na półmetku rundy zasadniczej podopieczni Andrzeja Dudźca plasują się na trzecim miejscu w tabeli. – Jesteśmy bardzo zadowoleni z trzeciej pozycji, ale ważniejsze jest to, że mamy 20 punktów. To jest naprawdę dobry wynik – zaznaczył Białek. W pierwszej fazie sezonu ostrołęczanie znaleźli sposób na pokonanie zarówno lidera z Bielska-Białej, jak i wicelidera z Radomia, jednak zdarzyły im się także słabsze mecze, w których tracili punkty z niżej notowanymi rywalami np. z Kęt, Poznania i Jaworzna. – Jesteśmy młodym zespołem, dlatego ciężko jest nam ustabilizować formę na równym poziomie. Stąd przydarzają nam się pewne wpadki, ale taka jest cecha młodości – zauważył Białek.Każdy zespół gra lepiej z faworytem, bo w takim spotkaniu nie ma nic do stracenia. Natomiast w pojedynkach z drużynami, które są niżej w tabeli, gra się o tyle trudniej, że trzeba te mecze wygrywać. Wiąże się z tym większa presja, dlatego walczy nam się dużo trudniej. Ale taki jest sport, presja towarzyszy każdemu sportowcowi i nie możemy się tym tłumaczyć – dodał Krzywiecki.

Jaka zatem będzie druga runda w wykonaniu Pekpolu? – Ciężko cokolwiek przewidzieć – skomentował Krzywiecki.Trudno jest wygrywać mecz za meczem, bo każdy zespół chce zdobywać punkty. My na pewno będziemy nadal bardzo ciężko trenować i starać się utrzymać dotychczasową pozycję w tabeli, ale każdy zespół stać na to, żeby w drugiej rundzie sprawić jeszcze niejedną niespodziankę i pokonać jakiegoś faworyta – dodał przyjmujący ekipy znad Narwi.



Jeszcze przed świętami podopiecznych trenera Dudźca czeka pojedynek z Camperem Wyszków. – Bardzo „spinamy” się na ten zespół, bo pierwszy mecz przegraliśmy 2:3, w okolicznościach, w których powinniśmy wygrać. Szkoda szczególnie pierwszego seta, w którym prowadziliśmy 23:19, ale przegraliśmy tę partię, a w konsekwencji cały mecz – powiedział Białek.Dużym atutem tego zespołu jest doświadczenie. Widać, że wyszkowianie są w formie, co pokazała ostatnia kolejka, w której wygrali z będzinianami. Na pewno przyjadą do nas po jakieś punkty. Ale my też będziemy walczyć na maksa. Wierzę, że przed świętami uda nam się zwyciężyć i w dobrych nastrojach rozjedziemy się na święta – zakończył Krzywiecki.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved