Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Fijałek i Prudel trenują w Łodzi

Fijałek i Prudel trenują w Łodzi

fot. archiwum

Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu 2013. Najlepsza polska para w siatkówce plażowej, piąty duet igrzysk olimpijskich w Londynie z dużym optymizmem oczekuje tego, co ich czeka za kilka miesięcy.

Czas tak szybko płynie, ale wiem jedno, że w tył nie ma co patrzeć, liczy się tylko to, co przed nami. Za kilka miesięcy zostanę ojcem, rehabilitacja kolana przebiega pomyślnie i po pierwszych treningach czuję się bardzo dobrze, dlatego głęboko wierzę, że ten rok może w końcu będzie taki, jaki byśmy sobie wymarzyli, że wejdę w sezon w pełni sił i z optymizmem, czego w zakończonym sezonie tak mi brakowało – mówi w rozmowie ze Sportem kapitan polskiego duetu Grzegorz Fijałek.

W trakcie rehabilitacji kolana jest jeszcze aktualnie Mariusz Prudel, ale obaj siatkarze wierzą, że leczenie w terminie się zakończy i już pełną parą obaj za niedługi czas rozpoczną treningi. Ostatnio trenerem polskiej pary na kolejne 4 lata został Martin Olejnak. – Jesteśmy z tego bardzo zadowoleni, bo wiele mu zawdzięczamy i bardzo nam zależało, aby współpraca nasza trwała dalej. Tak się stało. Darzymy się zaufaniem i wiemy, czego chcemy, a nasze wyniki są tylko dowodem wspólnej pracy. Trener Olejnak będzie także koordynatorem dwóch kolejnych polskich par, Kądzioły i Szałankiewicza i Kantora z Łosiakiem. Będzie im pomagał i dawał wskazówki. Jest to szkoleniowiec z najwyższej półki i cieszymy się, że możemy z nim pracować dalej – dodaje Grzegorz Fijałek.

W 2013 roku najważniejszymi startami Polaków będą lipcowe mistrzostwa Świata w Starych Jabłonkach i mistrzostwa Europy w austriackim Klagenfurcie. Kalendarz przygotowań Grzegorz i Mariusz mają już całkowicie stworzony – będą trenować w Łodzi, Wiedniu, a na następne przygotowania przeniosą się do ciepłych miejsc – na Wyspy Kanaryjskie i do Kalifornii.



Treningi rozpoczęte, ale siatkarze plażowi w Łodzi trenują w bardzo złych warunkach. Na uwadze trzeba mieć nie tylko najlepsze polskie pary, które tam rozpoczynają przygotowania do nowego sezonu, ale także młodych adeptów, którzy dopiero co stawiają pierwsze kroki na piasku. Ci czołowi polscy siatkarze po nowym roku wyjadą z kraju i będą trenować w Wiedniu i w innych znakomicie przygotowanych obiektach, gdzie warunki do pracy będą mieli komfortowe, ale zostaną inni, którzy jeszcze nie zapracowali na lepszą przyszłość i wszystko dopiero przed nimi. Grzegorz z Mariuszem ciężką pracą i wspaniałymi wynikami na to lepsze jutro już sobie zapracowali, ale co mają powiedzieć młodzi zawodnicy, którzy dopiero zaczynają przygodę z siatkówką plażową? Nie będzie im łatwo.

Piach jest za zimny, jego temperatura wynosi maksymalnie 5 stopni, a temperatura powietrza wynosi 15 st., trenowanie w takich warunkach odbije się na młodzieży za kilka lat – mówi Grzegorz Fijałek. Można sobie tylko zadać pytanie, co będzie, gdy za oknem temperatura spadnie do -20 stopni.

Młodość ma to do siebie, że jest butna i nie przyznaje się do tego co ciężkie i ekstremalne, gdyż jak się ma naście lat – każdemu wydaje się, że tak będzie zawsze, a niestety czas płynie nieubłaganie i za kilka lat warunki, w których przychodzi im obecnie pracować, dadzą o sobie mocno znać i na leczenie kontuzji może być za późno. Działacze i ci, którym leży na sercu dobro przyszłości siatkówki plażowej, powinni wziąć sobie to do serca, że tak się nie da na dłuższą metę funkcjonować.

Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel nie mówią tego, aby narzekać, oni już swoje przeszli, są na dobrej drodze, ale jak widać, myślą o przyszłych pokoleniach i to się im chwali. Oni nie oczekują nie wiadomo czego, marzy im się wybudowana hala z prawdziwego zdarzenia, w której można by było trenować. Byłby dach nad głową, ciepła woda pod prysznicem i prąd. Jak na XXI wiek to chyba nic specjalnego.

Normalnie siatkarze trenujący zimą na piasku mają podłogowe podgrzewanie, takie, że można gołą stopą bez żadnych obaw wejść na piach i w takich warunkach trening ma z pewnością stuprocentową wydajność. Tak siatkarze mają w Wiedniu, gdzie od stycznia będą trenować. Grzegorz Fijałek nie żalił się, dopiero na koniec rozmowy w końcu wyrzucił nieco z siebie. A my nie możemy tej kwestii pomijać i udawać, że nie ma żadnego problemu, bo problem jest. Póki nie znajdą się fundusze na podstawowe rzeczy, które są niezbędne do pełnego trenowania w siatkówce plażowej, to i nasze oczekiwania muszą być mniejsze – tu chodzi nie tylko o te najlepsze pary, ale o całe zaplecze, które w Łodzi trenuje. Widzimy jakie warunki na co dzień ma reprezentacja halowa siatkarzy, musimy też wiedzieć w jakich warunkach zimą pracują czołowi siatkarze plażowi świata. Podopiecznym trenera Andrei Anastasiego ptasiego mleka nie brakuje i bardzo dobrze, ale jak wyniki pokazały, igrzyska chłopcy zawalili na całej linii, a mieli wrócić z medalem. Natomiast siatkarze plażowi dostarczyli nam ogromną garść pozytywnych emocji, mimo ciągłych kłopotów zdrowotnych Fijałka rozegrali znakomity turniej olimpijski, zbierając znakomite noty i tylko potwierdzając, że do tej młodej pary należy przyszłość w tej odmianie siatkówki.

Rozmawiała: Małgorzata Gotowiec, Sport

źródło: Sport

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved