Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A kobiet: Kolejka bez tie-breaków, Urbino się przełamało

Serie A kobiet: Kolejka bez tie-breaków, Urbino się przełamało

fot. archiwum

W 9. kolejce Serie A kobiet jedyną niespodzianką było zwycięstwo Chateau D'Ax Urbino nad Robursport Pesaro. Dzięki wygranej 3:1 podopieczne Donato Radogny przełamały passę pięciu meczów bez wygranej. Liderem jest Yamamay Busto Arsizio.

W Bolonii w osiągnięciu pierwszego zwycięstwa nie pomogła zmiana trenera, który w trzecim meczu doznał trzeciej porażki. Podopieczne Alessandro Beltramiego tym razem musiały uznać wyższość liderek z Busto Arsizio. W żadnej z odsłon przyjezdne nie potrafiły osiągnąć granicy 20 „oczek”, co świadczy o różnicy klas jaka tego dnia była widoczna w spotkaniu w Pala Yamamay. Szczególnie interesująca jest statystyka bloków po tym spotkaniu. Aż 13 punktów tym elementem zdobyły gospodynie, natomiast Idea Volley na swoim koncie zapisała jedynie 3 punkty. Najwięcej, bo aż pięć, skutecznych „czap” wykonała w tym spotkaniu Valentina Arrighetti. Trzy punkty dla Unendo Yamamay pozwoliły im zachować pierwsze miejsce w tabeli, natomiast ekipa z Bolonii dalej okupuje ostatnie miejsce w tabeli i do przedostatniego Urbino traci już 6 punktów. – Choć jesteśmy ostatnie w tabeli, to nie poddajemy się. Miałyśmy dzisiaj do czynienia z mocnym zespołem, który ma wiele atutów w każdym elemencie siatkarskim. Szkoda, że nie zaprezentowałyśmy się lepiej – przyznała podminowana libero z Bolonii, Simona Minervini.

Unendo Yamamay Busto Arsizio – Idea Volley 2002 Bolonia 3:0
(25:15, 25:17, 25:14)

Składy zespołów:
Yamamay: Faucette (8), Marcon (7), Bauer (10), Kożuch (15), Arrighetti (12), Caracuta (2), Leonardi (libero)
Idea: Stufi (8), Arimattei (7), Petrucci, Milos (3), Cvetanović (4), Ginanneschi (4), Minervini (libero) oraz Lavorenti, Lapi i Korukovets (8)



W starciu ósmego Icos Crema z plasującym się o jedną lokatę wyżej Asystelem Villa Cortese emocji nie brakowało jedynie w trzecim secie. Pierwsza odsłona padła łupem przyjezdnych, ale w drugiej wyraźnie lepsze okazały się już gospodynie. Zacięta walka w secie numer trzy była sprawką znakomicie spisujących się Terezy Matuszkowej i Laury Saccomani, którym dzielnie opierał się tercet Klineman – Barun – Bosetti. Ostatecznie po nerwowej końcówce lepsze okazały się podopieczne Giovaniego Caprary, a czwarty set był dla nich tylko formalnością. Dzięki wygranej Asystel wskoczył na 5. miejsce, natomiast Icos Crema utrzymała ósmą lokatę. – W naszej grze brakuje trochę cierpliwości – mówiła po meczu zawodniczka zwycięskiej drużyny, Giulia Rondon. Cieszę się, że mogłam zagrać w tym spotkaniu, bo dla takich emocji i dla takich chwil człowiek ciężko trenuje. W przegranym drugim secie straciłyśmy kilka punktów z rzędu i to wpłynęło na porażkę – zakończyła.

Icos Crema – Asystel MC Carnaghi Villa Cortese 1:3
(17:25, 25:20, 26:28, 17:25)

Składy zespołów:
Icos: Paolini (10), Dalia (2), Garcia Zuleta (2), Okaka (10), Matuszkowa (16), Saccomani (14), Paris (libero) oraz Marc, Nicolini i Portalupi
Asystel: Klineman (17), Folie (4), Garzaro (13), Barun (19), Bosetti C. (13), Rondon (3), Parrocchiale (libero) oraz Malagurski (1), Vigano i Veljković

Do niespodzianki doszło w Pesaro, gdzie miejscowy Robursport uległ przedostatniemu w tabeli Chateau D’Ax Urbino. Przyjezdne swoją ostatnią wiktorię odniosły w 3. kolejce spotkań, więc wygrana w Pesaro była dla nich wielkim wydarzeniem. Pierwszy set bez większych problemów wygrały siatkarki Andrei Pistola i wydawało się, że wszystko zmierza w kierunku kolejnej porażki Chateau D’Ax. Od drugiego seta prawdziwej metamorfozy doznała Valdone Petrauskaite, która zdobyła aż 25 punktów i atakowała ze skutecznością 47%. Z pomocą przyszła jej Lise Van Hecke, która zdobyła 17 „oczek” , z czego aż 15 atakiem. Po drugiej stronie siatki dwóm zawodniczkom z Urbino dorównywała jedynie Kenny Moreno Pino, która zdobyła 20 punktów. Słabszy występ zaliczyła Diana Muresan i brak zdobywanych przez nią punktów był wyraźnie widoczny na boisku. Ostatecznie Chateau D’Ax wygrał 3:1 i zmniejszył swoją stratę do ekipy Giaveno z pięciu do dwóch „oczek”. – Z meczu na mecz gramy coraz lepiej i to mnie cieszy – mówił trener przyjezdnych, Donato Radogna. W tym sezonie mierzymy się z kłopotami kadrowymi, jak choćby zakończenie kariery przez Stacy Sykorę, ale – jak widać – możemy wygrywać.

KGS Robursport Pesaro – Chateau D’Ax Urbino 1:3
(25:16, 21:25, 20:25, 22:25)

Składy zespołów:
Robursport: Moreno Pino (20), Gibbemeyer (10), Chirchella (11), Signorile (2), Tirozzi (10), Muresan (12), De Gennaro (libero) oraz Valpiani
Chateau: Dugandzić (8), Van Hecke (17), Petrauskaite (25), Partenio (10), Dall’Igna (3), Gentli, Negrini (libero) oraz Angelelli i Leggs (8)

W pojedynku trzeciej z dziesiątą ekipą Serie A kobiet faworyt znany był przed spotkaniem. Rebecchi Nordmeccanica Piacenza potwierdziła opinie fachowców już w pierwszym secie wygranym 25:13. Pierwsze skrzypce w zespole z Piacenzy grała Floortje Meijners, która w całym meczu zgromadziła 17 punktów. Drugi set wyglądał podobnie do pierwszego, ale oprócz świetnej gry w ataku gospodynie dorzuciły jeszcze skuteczny blok, którym w meczu wygrały 14 do 2. Dopiero trzeci set okazał się lepszy w wykonaniu siatkarek Bruno Napolitano. Z drzemki przebudziła się Grothues i Engle, ale siatkarki Rebecchi w końcówce zachowały więcej zimnej krwi i wygrały 26:24. Po tym spotkaniu obie ekipy utrzymały swoje pozycje w tabeli.

Rebecchi Nordmeccanica Piacenza – Banca Reale Yoyogurt Giaveno 3:0
(25:13, 25:17, 26:24)

Składy zespołów:
Rebecchi: Frigo (8), Leggeri (5), Turlea (13), Meijners (17), Ferretti (3), Bosetti L. (16), Sansonna (libero) oraz Gennari, Secolo i Radenković
Banca Reale: Engle (11), Murrey (4), Grothues (7), Pincerato (3), Luciani (7), Kauffeldt (5), Molinengo (libero) oraz Dona (5) i Demichelis

W kolejnym z pojedynków sąsiadów w tabeli Duck Farm Turyn mierzył się we własnej hali z plasującym się na 5. miejscu Assicuratrice Modena. Znajdujące się oczko niżej gospodynie słabiej zaczęły spotkanie i ostatecznie premierową partię przegrały do 21. Drugi set wyglądał już lepiej, ponieważ do pracy wzięła się Francesca Piccinini i Monica Ravetta. Pomimo prowadzenia na pierwszej i drugiej przerwie technicznej turynianki przegrały emocjonującą końcówkę i uległy 22:25. Siatkarki prowadzone przez Claudio Cuello nie pozwoliły sobie na moment dekoncentracji i prowadząc w trzecim secie 16:10, były praktycznie pewne wygranej za 3 punkty. W końcówce meczu lekki zryw zanotowały gospodynie, ale w tej partii stać je było tylko na zdobycie 22 punktów. – To było ważne zwycięstwo dla układu tabeli, a ponadto pozwoliło nam kontynuować passę dobrych występów – przyznała skrzydłowa Modeny, Federica Valeriano. – Duck Farm to ciężki rywal, na którego zawsze trzeba uważać. Dzisiaj pokazałyśmy naszą wartość i mamy kolejne trzy punkty – dodała.

Duck Farm Chieri Turyn – Assicuratrice Milanese Volley Modena 0:3
(21:25, 22:25, 22:25)

Składy zespołów:
Duck Farm: Bechis (1), Guiggi (6), Ravetta (14), Fernandez (7), Piccinini (12), Vindevoghel (11), Siressi (libero) oraz Potokar (libero), Borgogno, Sorokaite i Zauri
Assicuratrice: Paggi (8), Glass (3), Barazza (6), Spasojević (15), Aguero (15), Horvath (4), Croce (libero) oraz Valeriano

Złą wiadomością dla kibiców Imoco Volley Conegliano jest na pewno trzecia porażka w ostatnich czterech ligowych spotkaniach, natomiast dobrą – powrót na boisko polskiej środkowej, Zuzanny Efimienko. Polka co prawda pojawiła się na parkiecie tylko na krótkiej zmianie w pierwszym secie, ale z jej zdrowiem jest już wszystko w porządku. Siatkarki Marco Gaspariego przegrały na przewagi pierwszą partię, ale w drugiej Raffaella Calloni wraz ze swoimi koleżankami wygrały 25:23 i doprowadziły do remisu. W dalszej części spotkania na boisku panowała już tylko jedna drużyna – Foppapedretti Bergamo. Chiara Di Iulio oraz Valentina Diouf rozstrzelały rywalki mocnymi atakami, w których osiągnęły skuteczność odpowiednio 48% i 51%. Porażka w Bergamo zepchnęła Imoco Volley z czwartego na szóste miejsce.

Foppapedretti Bergamo – Imoco Volley Conegliano 3:1
(26:24, 23:25, 25:18, 25:21)

Składy zespołów:
Foppapedretti: Weiss (2), Blagojević (7), Di Iulio (21), Devetag (11), Diouf (27), Zambelli (5), Merlo (libero) oraz Klisura (5), Bruno, Brown i Balboni
Imoco: Fiorin (16), Camera, Calloni (14), Nikołowa (16), Crozzolin (3), Barcellini (16), Rossetto (libero) oraz Agostinetto, Maruotti (1), Efimienko i Daminato

Zobacz również:
Wyniki 9. kolejki oraz tabela włoskiej Serie A kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved