Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Faworytki nie zawodzą

II liga K: Faworytki nie zawodzą

fot. archiwum

Za nami kolejny weekend zmagań w II lidze kobiet. Tym razem obyło się bez większych niespodzianek. Na czele poszczególnych grup wciąż znajdują się: Zawisza Sulechów, SPS Politechnika Częstochowska, AZS LSW Warszawa oraz Developres Rzeszów.

Grupa 1: Nie ma mocnych na Zawiszę

Po rozegranych dziewięciu kolejkach w grupie 1 II ligi kobiet tylko jeden zespół pozostaje bez porażki. Lider tabeli, Zawisza Sulechów, zapisał na swoim koncie kolejne trzy punkty po zwycięstwie nad młodą ekipą RSMS Police. Spotkanie od początku do końca kontrolowały sulechowianki, chociaż drużyna przyjezdnych postawiła opór faworyzowanemu zespołowi Marka Mierzwińskiego. Zawisza zagrał dzisiaj dobrą siatkówkę, robił mało błędów, a my staraliśmy się swoją dobrą grą dotrzymać mu kroku. Cieszę się z tego, że nareszcie z zespołem z czołówki, początek i środek setów nie był odjazdem przeciwnika, tylko był punkt za punkt – powiedział po meczu szkoleniowiec ekipy z Polic, Jerzy Taczała. Równie gładkie zwycięstwo odniosły siatkarki Piasta Szczecin. Podopieczne Rafała Prusa tylko w pierwszym secie miały problemy z niżej notowanym zespołem KS Murowana Goślina. W premierowej odsłonie ekipa z Wielkopolski prowadziła już 23:22, by przegrać seta do 23. Na pochwałę w ekipie gospodyń na pewno zasługuje Agnieszka Kazanecka, dzięki której Piast nie stracił w tym spotkaniu choćby seta. Pomimo wygranej szczecinianki tracą wciąż cztery punkty do liderek.

Niespodzianką zakończył się mecz pomiędzy UKS Orzeł Malbork i KS Pałac II Bydgoszcz. Po niezwykle zaciętym spotkaniu to zespół gospodyń triumfował 3:2 zapisując cenne dwa oczka na swoje konto. Poirytowania występem swoich zawodniczek nie krył szkoleniowiec Pałacu. – Zagraliśmy bardzo słabe zawody, a dziewczyny zaprezentowały dziś prawdziwą świąteczną formę. Maciej Kromrych z kolei podkreślił dobrą postawę swoich przeciwniczek. – Gospodynie zagrały dziś chyba jeden z najlepszych meczów i stąd ten wynik. Szkoda, bo przed końcem roku mogliśmy odrobić straty do czwartego w tabeli Orła Elbląg. W innym spotkaniu również o rozstrzygnięciu zadecydował set piąty. KS Energetyk Poznań dość sensacyjnie pokonał 3:2 ekipę Orła Elbląg i umocnił się na piątym miejscu w tabeli. W tej kolejce pauzował Joker Mekro Świecie.



Zobacz również
Wyniki 10. kolejki oraz tabela 1. grupy II ligi kobiet

Grupa 2: Częstochowa utrzymała fotel lidera

SPS Politechnika Częstochowska utrzymała się na pozycji lidera po zwycięstwie nad SMS II Sosnowiec w stosunku 3:2. Mecz ten przebiegał dość dziwnie, gdyż częstochowianki prowadziły w nim już 2:0, by ostatecznie triumfować dopiero w tie-breaku. – W pierwszym i drugim secie łatwo nam się grało. W kolejnych dwóch rywalki odrzuciły nas zagrywką od siatki, mieliśmy problemy z odbiorem zagrywki, no i w konsekwencji tego – ze skończeniem ataku – skomentował przebieg spotkania Jakub Kuziorowicz. W piątym secie SMS prowadził nawet 8:5, ale ostatecznie uległ faworytkom 12:15. – W jednym ustawieniu udało nam się odrobić straty i wyjść na prowadzenie. Były emocje w końcówce, ale najważniejsze, że wygraliśmy – dodał szkoleniowiec Politechniki. PLKS Pszczyna po ubiegłotygodniowej porażce odniósł gładkie zwycięstwo nad Trzebnicą. Faworytki spotkania w każdym z trzech setów dominowały na boisku i nawet przez chwilę nie czuły zagrożenia ze strony Gaudii. Pszczynianki tracą do liderek tylko dwa oczka.

W innym spotkaniu SMS II Opole pokonał bez straty seta drużynę MCKiS Jaworzno. Co ciekawe, przyjezdne prowadziły w pierwszej odsłonie 24:20 i nie potrafiły zakończyć partii na swoją korzyść. Ostatecznie to opolanki wygrały seta 35:33 i chyba podcięły tym skrzydła swoim przeciwniczkom, które w kolejnych partiach nie nawiązały już walki z SMS-em. To druga wygrana z rzędu opolskich siatkarek, które obecnie zajmują 10. pozycję w lidze. Zespół Victorii Lubliniec uległ u siebie drużynie Silesii Volley II w stosunku 1:3. Po wygraniu pierwszej partii gospodynie pomimo ambitnej gry nie zdołały powstrzymać rozpędzonych siatkarek Silesii. – W pierwszym secie graliśmy dość dobrze, w drugim niestety trochę się pogubiliśmy. Później toczyła się wyrównana walka, jednak przegraliśmy w końcówkach – skomentował to spotkanie trener Victorii, Jarosław Wachowski. W pozostałych meczach zwycięstwa za trzy punkty odniosły ekipy Politechniki Śląskiej Gliwice i MKS-u Świdnica.

Zobacz również
Wyniki 13. kolejki oraz tabela 2. grupy II ligi kobiet

Grupa 3: LSW Warszawa nie zwalnia tempa

AZS LSW Warszawa ma kolejne trzy punkty na swoim koncie. Warszawianki rozniosły ekipę AZS UMCS Lublin, nie pozwalając przyjezdnym na wyjście z 20 oczek w każdym z trzech rozegranych setów. Dominacja aspirujących do awansu gospodyń był aż nadto widoczna, a sety wygrane do 9 czy 10 tylko to potwierdziły. Równie gładko poszło siatkarkom ŁKS-u Łódź, które w stosunku 3:0 ograły Łaskovię Łask. Tylko trzeci set spotkania dostarczył wielu emocji zgromadzonym kibicom. Przy prowadzeniu łodzianek 24:20 wydawało się, że mecz już praktycznie się zakończył. Tak się jednak nie stało, gdyż nastąpił zryw gospodyń, które doprowadziły do stanu 24:24. Na szczęście dla przyjezdnych to one wytrzymały lepiej wojnę nerwów i zakończyły seta 29:27. – To był trudny mecz dla nas. W trzecim secie, na początku, nie wychodziło nam nic. Przyszło jakieś rozluźnienie po tych dwóch łatwo wygranych setach. One były na fali, my grałyśmy trochę nerwowo i popełniałyśmy błędy. Uspokoiłyśmy się i zaczęłyśmy odrabiać straty. Na szczęście na treningach ćwiczyłyśmy wygrywanie końcówek i granie pod presją i to dało rezultat w końcówce meczu – stwierdziła po meczu rozgrywająca ŁKS, Katarzyna Machnicka.

Niezwykle łatwe zwycięstwo przyszło Jedynce Łomża, która bez straty seta ograła Perłę Złotokłos. Przewaga gospodyń nie podlegała dyskusji, a przyjezdne nie potrafiły w żadnej z trzech partii przekroczyć granicy dwudziestu punktów.  – W naszej grze nie było słabych punktów ani momentów przestojów. Kontrolowaliśmy mecz od początku do końca. Nasza praca przynosi efekty i mam nadzieję, że dobrą formę potwierdzimy w kolejnych spotkaniach – powiedział szkoleniowiec Jedynki, Mirosław Skawski. W innym meczu AZS UKSW Warszawa wygrał 3:0 z UKS-em Ozorków. W tej kolejce pauzowała Politechnika Warszawska.

Zobacz również
Wyniki 10. kolejki oraz tabela 3. grupy II ligi kobiet

Grupa 4: Developres Rzeszów na czele

Po wyjazdowym zwycięstwie nad ekipą Dalin Myślenice drużyna z Rzeszowa ponownie powróciła na fotel lidera w grupie 4 II ligi kobiet. Ostania ekipa w tabeli postawiła jednak spory opór faworytkom spotkania, w szczególności w dwóch pierwszych partiach, które kończyły się grą na przewagi. W niewątpliwym hicie kolejki BKS Szóstka Biłgoraj pokonała ekipę Karpat Krosno. Emocji w tym meczu było jednak jak na lekarstwo, a dominacja gospodyń była aż nadto widoczna. Tylko w drugim secie krośnianki nawiązały walkę, ale ostatecznie przegrały tego seta 23:25. W dwóch pozostałych zdecydowanie lepsze były podopieczne Romana Murdzy. Ta porażka kosztowała przyjezdne utratę pozycji lidera.

W innym spotkaniu MKS Wieliczka uległa na swoim parkiecie MKS-owi Łańcut 0:3. Przyjezdne, które obecnie plasują się na piątej pozycji, nie miały większych problemów z wywiezieniem trzech punktów z Wieliczki. Każdy z trzech setów był od początku do końca pod kontrolą ekipy przyjezdnej. Nieco więcej emocji było w spotkaniu pomiędzy PKCH Tarnów a Siarką Tarnobrzeg. Zespół Pawła Dudy wygrał ten mecz w stosunku 3:1 i zapisał bardzo ważne punkty na swoim koncie. Ekipa z Tarnowa była bardzo bliska doprowadzenia do tie-breaka, ale ostatecznie uległa w czwartym secie 27:29. Spotkanie w Nowym Sączu zostało przełożone na 27 stycznia, a 13 kolejce pauzowała Tomasovia Tomaszów Lubelski.

Zobacz również
Wyniki 13. kolejki oraz tabela 3. grupy II ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved