Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Nemanja Stefanović: Jestem cierpliwy i gotowy do gry

Nemanja Stefanović: Jestem cierpliwy i gotowy do gry

fot. azspw.com

Warszawianie ponieśli dotkliwą porażkę z ekipą z Bydgoszczy. Co według Nemanji Stefanovicia było „gwoździem do trumny" jego drużyny? - To był jak do tej pory nasz najgorszy mecz, zwyczajnie nie mieliśmy swojego dnia - tłumaczył serbski rozgrywający.

Mecz z Delectą był z pewnością jednym z tych, o których chcielibyście jak najszybciej zapomnieć. Zespół z Bydgoszczy to kolejna drużyna, która pokonała was waszą własną bronią: defensywą i cierpliwością.

Nemanja Stefanović:Tak, to prawda. Sądzę, że jak do tej pory był to najgorszy mecz w naszym wykonaniu. Nie chodzi o to, że się nie staraliśmy, ponieważ każdy z moich kolegów dał z siebie wszystko, ale to zwyczajnie nie był nasz dzień. Pewnie, chcielibyśmy o tym meczu szybko zapomnieć, ale zanim to zrobimy, powinniśmy wyciągnąć z niego lekcję i uczyć się na własnych błędach. Musimy być bardziej cierpliwi i spokojniejsi.

W ostatnich trzech meczach zdobyliście zaledwie punkt. Teraz jest wam o wiele trudniej zdobywać te punkty do tabeli niż na początku sezonu. Jaka jest tego przyczyna?



Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia. Bardzo dobrze zainaugurowaliśmy sezon, być może byliśmy wtedy świeżsi. O ile się nie mylę, było to najlepsze otwarcie rozgrywek w całej historii klubu, więc to chyba normalne, że po kilku dobrych meczach przychodzi lekki „dołek”. Wydaje mi się, że zwyczajnie takie są konsekwencje dobrego startu, ale wierzę, że wkrótce sobie poradzimy z tą zniżką formy i już niedługo zagramy lepsze mecze.

Waszymi kolejnymi rywalami będą drużyny z Częstochowy i z Kielc. Co musicie poprawić w swojej grze, by je pokonać?

Sądzę, że przede wszystkim musimy zniwelować liczbę niewymuszonych błędów własnych, które w meczu z Bydgoszczą były naszym słabym punktem. Naszą główną bronią jest mocna zagrywka, ale gdy ona nam nie „siedzi”, powinniśmy zacząć serwować taktycznie, zamiast zbytnio ryzykować. Kluczowa będzie dla nas także cierpliwość naszych poczynań.

Oba te zespoły już pokonaliście, powinniście mieć więc nad nimi przewagę psychologiczną.

Częstochowianie nie najlepiej rozpoczęli sezon, ale wydaje mi się, że z meczu na mecz grają coraz lepiej. Na pewno teraz będzie nam się ciężej z nimi grało, tym bardziej że będzie to dla nas spotkanie wyjazdowe.

Nie czujesz się rozczarowany tym, że nie dostajesz możliwości gry?

Jestem z tego powodu nieco zawiedziony, ale jestem też cały czas gotowy na to, by wejść na boisko i pomóc kolegom. Czekam na swoją szansę i jestem cierpliwy. Mam nadzieję, że trener w końcu mi zaufa. Trzeba jednak przyznać, że Fabian rozgrywa dobry sezon, więc nie ma potrzeby zmieniać go. Kto wie, może w kolejnych spotkaniach otrzymam swoją szansę? Jak powiedziałem, jestem cierpliwy i gotowy do gry.

Ostatnie sezony spędziłeś w Serbii, jak porównałbyś poziom serbskiej ekstraklasy i PlusLigi?

Myślę, że tu nie ma co porównywać, przy całej mojej miłości do ojczyzny. W Polsce poziom rozgrywek jest o wiele wyższy, każdy mecz jest bardzo wymagający. W Serbii natomiast na dobrym poziomie stoją dopiero mecze finałowe, lub te tak zwane „na szczycie”. W Polsce ludzie kochają siatkówkę i ja bardzo cieszę się z tego, że mogę tu być.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved