Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Mariusz Soja: Nie mieliśmy atutów

Mariusz Soja: Nie mieliśmy atutów

fot. archiwum

Borykające się z plagą kontuzji siatkarki Budowlanych Toruń w sobotę nie miały żadnych argumentów, aby przeciwstawić się dobrze dysponowanemu Chemikowi Police. - Rywalki były rozpędzone i nie dało rady ich zatrzymać - powiedział trener Mariusz Soja.

Policzanki w sobotnim meczu były zespołem zdecydowanie lepszym, ich przewaga ani na moment nie podlegała dyskusji. – Nie mieliśmy atutów na Chemika Police. Był on bardzo żądny rewanżu za to, co się stało w Toruniu (Chemik przegrał 1:3 przyp. red.). Rywalki były rozpędzone i nie dało rady ich zatrzymać – stwierdził po meczu trener Budowlanych Toruń, Mariusz Soja.

Jego podopieczne miały problemy niemal w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, od przyjęcia po atak. – Zawiódł atak, ale przede wszystkim zawiodło przyjęcie zagrywki i nie mogliśmy rozegrać piłki na pojedynczy blok. Przy podwójnym bloku policzanek nie mieliśmy żadnych szans – stwierdził opiekun Budowlanych. Kluczem do sukcesu siatkarek z Polic okazała się dobra zagrywka. – Zagrywka jest najważniejsza w siatkówce – powiedziała po meczu Katarzyna Ostrowska, libero toruńskiej ekipy, a wcześniej Chemika.

Nie bez znaczenia dla nie najlepszych ostatnio wyników toruńskiej ekipy, która została okrzyknięta rewelacją rozgrywek, jest na pewno fakt, że sporo zawodniczek boryka się z kontuzjami. –  My do każdego meczu przystępujemy w innym składzie i na pewno zespół jest trochę rozbity – mówi trener Soja. – Jest tych kontuzji wręcz za dużo, miejmy nadzieję, że przerwa świąteczna pozwoli nam się wyleczyć, wzmocnić, a wtedy wrócimy do swojej dobrej gry – mówi Katarzyna Ostrowska, która z dużym sentymentem przyjechała do swojej byłej hali. – To jest moja hala. Ja się tutaj wychowałam, spędziłam tu tyle lat. To w tym mieście zaczęłam swoją karierę siatkarską. Kibice mnie bardzo ciepło przyjęli i było mi bardzo miło – dodaje doświadczona siatkarka.



Siatkarki z Torunia zaczęły sezon wręcz znakomicie, pokonały między innymi ekipy z Polic i Aleksandrowa Łódzkiego. – My mamy jeden cel, utrzymać się w lidze. Fajnie by było utrzymać się bez grania baraży. Od początku mieliśmy takie założenie, w pewnym momencie niepotrzebnie okrzyknięto nas jednym z faworytów ligi. To na pewno też nie pomaga – kończy Mariusz Soja.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved