Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Silesianki wywożą trzy punkty z Lublińca

II liga K: Silesianki wywożą trzy punkty z Lublińca

fot. Monika Sobota

W minioną sobotę nie udał się rewanż siatkarkom Jarosława Wachowskiego na Silesii Volley Sokół Chorzów/Mysłowice. Aktualne wicemistrzynie II ligi gr. 2. pokonały w Lublińcu miejscową Victorię 3:1, choć wynik meczu mógł być odwrotny.

Choć siatkarki Victorii wygrały pierwszą akcję meczu z Silesią Volley, po chwili o pierwszy czas dla zespołu prosił Jarosław Wachowski. Beniaminek z Lublińca przegrał pięć kolejnych akcji i na tablicy wyników było 5:1 dla zespołu gości. Gospodynie meczu wkrótce opanowały nerwy i powoli zaczęły się zbliżać do uciekających rywalek. Spora w tym zasługa silesianek, które zaczęły razić nieporadnością w ataku i banalnymi błędami. W rezultacie Victoria doszła chorzowsko-mysłowicką ekipę przy stanie 9:9, błyskawicznie odskakując na 11:9. Trener Kalinowski próbował dokonywać zmian, by pobudzić swój zespół, jednak wciąż utrzymywała się dwupunktowa przewaga miejscowych. Przy stanie 21:19 siatkarki z Lublińca zwiększyły prowadzenie do trzech oczek, wygrywając 25:22.

W drugiej partii oba zespoły szły punkt za punkt, ale przy stanie 6:6 zarysowała się dwupunktowa zaliczka przyjezdnych. Kiedy Silesia Volley odskoczyła na 15:12, o rozmowę z zawodniczkami prosił trener Wachowski. Jednak przerwa na żądanie szkoleniowca Victorii na nic się zdała. Silesianki grały dokładniej i przede wszystkim skuteczniej. Przyjmującym beniaminka mocno we znaki dała się Majka Szczepańska. Atakująca Rafała Kalinowskiego potężnymi serwisami odrzuciła rywalki od siatki, dając prowadzenie Silesii Volley 22:14. Nie było to ostatnie słowo beniaminka, bowiem po drugiej stronie siatki coraz aktywniejsza była Anna Knopik. To po jej kontrze szkoleniowiec gości przy stanie 22:17 poprosił o czas. Krótka przerwa dobrze zrobiła silesiankom, które wygrały drugą osłonę meczu 25:18.

Jak zmienna potrafi być żeńska siatkówka, pokazał set numer trzy. W nim uskrzydlone wygraną przyjezdne szybko osiadły na laurach. Przy stanie 3:6 o czas prosił trener Kalinowski, jednak z akcji na akcję rozkręcała się Anna Knopik. Atakująca Victorii z łatwością mijała blok gości, kiwając piłę w wolną strefę (9:3). Silesianki zaczęły odrabiać straty, gdy na zagrywce po raz kolejny pojawiła się Szczepańska. Młoda siatkarka odrobiła trzy oczka, ale po chwili beniaminek z Lublińca prowadził 11:7. Silesia Volley zdołała wyrównać przy stanie 11:11, a rozstrzygnięcie partii nastąpiło przy stanie 23:23. W polu serwisowym w miejsce Izabeli Wszoły pojawiła się Inez Pfeifer, po zagrywkach której piłki wróciły na stronę Silesii Volley, która wygrała trzeciego seta 25:23.



Sporo chaosu po jednej i po drugiej stronie było w partii czwartej. Już na jej początku zespół gości wypracował jednopunktowe prowadzenie, ale gdy Silesia Volley prowadziła 14:10, natychmiast reagował Jarosław Wachowski. Po wznowieniu gry jego podopieczne zbliżyły się na 13:14, ale po chwili trener Victorii ponownie prosił o czas (18:14), a jego zespół ponownie odrabiał straty (20:20). Przy stanie 23:23 dwie kontry skończyła Aleksandra Baron, dzięki czemu Silesia Volley sięgnęła po kolejny komplet punktów.

STS Victoria Lubliniec – Silesia Volley II Sokół Chorzów/Mysłowice 1:3
(25:22, 18:25, 23:25, 23:25)

Zobacz również:
Wyniki 13. kolejki spotkań oraz tabela II ligi kobiet gr. 2

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved