Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Igor Kołodiński: Władimir Alekno to znakomity trener

Igor Kołodiński: Władimir Alekno to znakomity trener

fot. archiwum

Igor Kołodiński, rozgrywający Zenitu Kazań, opowiedział o trenerze Aleknie i przygotowaniach do kolejnego meczu w Lidze Mistrzów, gdzie zmierzą się z ekipą z Berlina. - Szczerze, to praktycznie nic o nich nie wiemy - mówi o Niemcach zawodnik Zenitu.

Igor, następnym rywalem Zenitu w Lidze Mistrzów jest zespół z Berlina. Jak oceniasz losowanie i co wiecie o tej drużynie?

Igor Kołodiński: Szczerze, to praktycznie nic o nich nie wiemy. Przyjdzie czas, żeby zająć się rozpisywaniem przeciwnika. Sztab trenerski powie nam jak grać przeciwko nim. Z niemieckich klubów znam jedynie Friedrichshafen. O ile wiem, Berlin zdobył w zeszłym roku złoto w lidze, więc wydaje mi się, że potrafią grać na wysokim poziomie. Chociaż to oczywiste, bo w play-offach nie ma słabych drużyn. Trzeba grać na 100 procent.

Gospodarzem Final Four został Lokomotiv Novosybirsk, lecz mecze odbędą się w Omsku. Cieszysz się, że Final Four przyznano rosyjskiemu klubowi?



Oczywiście, a jakże by inaczej. To duży plus dla rozwoju i popularyzacji siatkówki w Rosji. Im więcej ludzi zainteresuje się siatkówką, tym bardziej będę szczęśliwy.

Według regulaminu, w Final Four mogą grać maksymalnie dwie drużyny z jednego kraju. Lokomotiv ma zapewnione miejsce jako gospodarz turnieju, więc jeśli Dynamo Moskwa i wy wygracie pierwszą fazę play-off, to będziecie grać przeciwko sobie w następnej fazie. Uważasz, że to sprawiedliwe?

Myślę, że tak. Jeśli trzy drużyny grałyby w Final Four, to nie wyglądałoby to za dobrze. Każdemu powinno się dać szansę spróbować swoich sił w turnieju. Z drugiej strony, nie mnie to osądzać, ja mam grać, wygrywać i pokazywać dobrą siatkówkę. A organizacją zajmują się międzynarodowe federacje, które ustalają, co jest najlepsze dla kibiców i siatkówki.

Dzięki wygranej z Knack Roeselare, Zenit Kazań ustanowił rekord – wygrał wszystkie spotkania 3:0, a więc 18 setów. Tego nie dokonała jeszcze żadna inna drużyna. Wiedziałeś o tym?

Nie wiedziałem o tym. Po meczu powiedziano nam, że ustanowiliśmy rekord, lecz nie zaglądaliśmy w statystyki. Po powrocie do Kazania poczytałem na ten temat. Ciekawa sprawa, ale nie cieszymy się z rekordu, tylko z wygranych meczów. Mamy silną drużynę i kolejny raz chcieliśmy to udowodnić.

Kto podjął decyzję, żebyś został kapitanem drużyny w meczu z Knack Roeselare i tym samym zastąpił na tej pozycji Maksima Michajłowa?

Liderzy drużyny nie polecieli na ten mecz, w końcu przed nami trudny pojedynek z Novosybirskiem na wyjeździe. Już przed meczem z Belgami zapewniliśmy sobie udział w fazie play-off. Maksim Michajłow, kapitan drużyny, został w domu, więc zapytano mnie czy zastąpię go w meczu. Zgodziłem się. Kapitańska opaska wymaga pewnych zobowiązań, dlatego przed meczem trochę się denerwowałem. Gdy zaczął się mecz, zdobyliśmy jeden, drugi punkt i wtedy nerwowość zniknęła.

Jak się grało bez głównego trenera? Dlaczego Władimir Alekno nie poleciał z drużyną do Belgii?

Myślę, że go trzeba by o to zapytać. Udało się wyjść z grupy już wcześniej, dlatego podjęto decyzję, żeby wszystkie siły zostawić na następny mecz. Polecieliśmy, wygraliśmy, jesteśmy szczęśliwi, trener też.

Wkrótce Władimir Alekno ma podjąć decyzję odnośnie stanowiska trenera reprezentacji Rosji. Wyobrażasz sobie Władimira Aleknę bez reprezentacji? Kto mógłby go zastąpić, jeśli nie chciałby kontynuować pracy w reprezentacji?

Nie mnie oceniać, jak dalej będzie wyglądać reprezentacja Rosji. Władimir Alekno to znakomity trener. Podoba mi się współpraca z nim. Jakiej decyzji by nie podjął, to będzie jego decyzja. Wybór każdego trenera lub zawodnika należy uszanować, ponieważ oprócz boiska, każdy ma życie prywatne – rodzina, dzieci. Poza tym widzimy jak pracuje na boisku, daje z siebie wszystko. Jeśli zdecyduje rozstać się z reprezentacją, to powinno się go zrozumieć, a oddać mu cześć i chwałę, jeśli będzie chciał dalej kontynuować pracę na dwa fronty. Każdego człowieka powinno się starać zrozumieć i szanować jego wybór.

Następny mecz rozegracie z Lokomotivem Novosybirsk (Lokomotiv przegrał 2:3), który jedyne przegrane spotkanie zanotował właśnie z Zenitem Kazań. Liczycie, że znów ich pokonacie?

Oczywiście. Chcemy wygrywać w każdym meczu, choć zdajemy sobie sprawę z kim zagramy, znamy ich bardzo dobrze. Novosybirsk jest obecnie w niezłej formie, dlatego trudno będzie z nimi u nich wygrać, ale zrobimy wszystko co w naszej mocy. Przygotowujemy się do tego pojedynku. Będzie to w końcu starcie dwóch liderów ligi. Jeśli chce się być najlepszym i zdobyć mistrzostwo, to trzeba się starać wygrać w każdym meczu.

Uważasz, że Lokomotivowi będzie łatwiej grać u siebie? Bilety na mecz rozeszły się jak ciepłe bułeczki.

– Takie mecze przyciągają kibiców. Grać w domu jest na pewno łatwiej niż w gościach.

Wkrótce poznamy uczestników Final Six w Biełgorodzie. Jakie są wasze cele na Puchar Rosji?

Zenit ma zawsze jeden cel – zwycięstwo. Nigdy nie myślimy o innych celach.

Kiedy grałeś w siatkówkę plażową, to twoje zagrywki zyskały miano najszybszych. Czy w siatkówce halowej udaje się zadziwić czymś przeciwnika?

Staram się. Chociaż teraz mam inny cel – rozgrywać, więc stawiamy akcent bardziej na rozegranie niż zagrywkę.

Nawyki gry w siatkówkę plażową przeszkadzają czy pomagają? W końcu są to dwa inne sport i inne reguły.

Tak, reguły różnią się, ale to temat na dłuższą rozmowę. To są dwa inne sporty, ale trzeba się w tym bardzo dobrze orientować, żeby można je porównać i opowiedzieć o nich prostymi słowami.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved