Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > ORLEN Liga: O „sześć punktów” we Wrocławiu

ORLEN Liga: O „sześć punktów” we Wrocławiu

fot. archiwum

Już jutro Impel Wrocław podejmie we własnej hali zespół Pałacu Bydgoszcz. Podopieczne Rafała Błaszczyka z pewnością wyczerpały już limit porażek w tym sezonie i zrobią wszystko, aby zapisać trzy punkty na swoim koncie.

Drużyna Impelu Wrocław to niewątpliwe największe rozczarowanie dotychczasowych rozgrywek. Po dziesięciu spotkaniach wrocławianki zdołały uzbierać zaledwie sześć punktów, co na obecną chwilę nie gwarantuje nawet udziału w play-offach. Działacze zespołu przymknęli oko na dotychczasowe wyniki, wierząc, że w kolejnej rundzie ich drużyna wreszcie zacznie grać na miarę swoich możliwości. Niestety dla nich, pierwszy mecz rudny rewanżowej szybko zweryfikował obecną dyspozycję zespołu Rafała Błaszczyka. Pomimo zakontraktowania serbskiej gwiazdy, Mai Ognjenović, drużyna z Wrocławia uległa PTPS-owi Piła, nie zdobywając nawet seta. Co ciekawe, w dobrym humorze wciąż pozostaje szkoleniowiec wrocławskiej ekipy, który z każdej porażki potrafi wyciągnąć pozytywy. – To był mecz walki, bardzo zacięty. Przegraliśmy w dwóch końcówkach… szkoda. Zabrakło nam może jednej, może dwóch akcji, żeby odwrócić losy tego spotkania, ale tak jest w tej grze – powiedział szkoleniowiec po meczu w Pile. Nietrudno nie zgodzić się z trenerem, bo tak przecież jest w tej grze, tylko chciałoby się zapytać, dlaczego drużyna Impelu Wrocław wciąż schodzi z boiska pokonana? Cierpliwość kibiców też ma swoje granice, a kredyt zaufania wobec szkoleniowca też kiedyś się skończy – pytanie tylko kiedy?

W nieco lepszych nastrojach przyjadą do Wrocławia podopieczne Rafała Gąsiora. Pomimo porażki 2:3 z Aluprofem Bielsko-Biała, morale drużyny wzrosło, bo styl, jaki prezentowały zawodniczki Pałacu, napawa optymizmem przed kolejnymi meczami. To spotkanie pokazało również, jakim potencjałem dysponuje drużyna z Bydgoszczy i jedynym problemem jest brak regularności, która niestety w tak młodym zespole jest czymś naturalnym. Z bardzo dobrej strony zaprezentowały się Anna Grejman i Emilia Mucha, które bez żadnego respektu zdobywały kolejne punkty dla zespołu i na pewno będą zagrożeniem dla Impelu Wrocław. Kapitan Pałacu, Magda Mazurek, nie popada jednak w huraoptymizm po dobrym meczu z Aluprofem i z pewnym dystansem podchodzi do jutrzejszego spotkania.  – Na pewno będzie to trudny mecz. Impel ma nową rozgrywającą, będą starały się nadrobić te przegrane, które miały w pierwszej rundzie. Wynik zawsze jest sprawą otwartą, kwestią dyspozycji, ale na pewno jedziemy po to, żeby walczyć – powiedziała kapitan drużyny bydgoskiej. Patrząc na młodą drużynę z Bydgoszczy, jednego możemy być pewni: walka o każdy punkt w tym meczu toczyć się będzie do upadłego.

Czy zawodniczki Impelu w końcu dadzą powody do radości swoim kibicom? A może to Pałac Bydgoszcz pogrąży gospodynie spotkania? Na te i inne pytania poznamy odpowiedź już jutro. Początek meczu o godzinie 18 we Wrocławiu.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved