Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > ORLEN Liga: Mistrzynie Polski wracają z Muszyny bez punktów

ORLEN Liga: Mistrzynie Polski wracają z Muszyny bez punktów

fot. archiwum

Jak na razie muszynianki skutecznie rewanżują się Treflowi Sopot za porażkę w finale z ubiegłego sezonu. Podopieczne Bogdana Serwińskiego w tegorocznych rozgrywkach już drugi raz pokonały sopocianki. Tym razem pojedynek również zakończył się wynikiem 3:1.

Początek pierwszej partii to zdecydowane prowadzenie siatkarek z Sopotu. Atom po kilku dobrych akcjach prowadził niemal od początku trzema punktami (5:2). Gospodynie starały się odrobić straty, jednak brak asekuracji po stronie Muszyny i świetne ataki sopocianek sprawiły, że na pierwszej przerwie technicznej obserwowaliśmy wynik 8:4 na korzyść przyjezdnych. Powrót pod siatkę przyniósł piąte „oczko” na koncie „mineralnych” dzięki zagraniu Helene Rousseaux. Siatkarki Atomu nie pozwoliły przeciwniczkom odebrać sobie dominacji i utrzymywały przewagę pięciu punktów (12:7). Kiedy na koncie sopocianek pojawiło się trzynaste „oczko”, trener Bogdan Serwiński poprosił o czas dla swojego zespołu. Kolejna akcja należała do gospodyń, jednak już chwilę później „atomówki” obiły blok przeciwniczek (14:8). Błąd Anity Kwiatkowskiej, skuteczne zagranie nad blokiem Sanji Popović i as serwisowy Chorwatki sprawiły, że na drugiej przewie technicznej sopocianki prowadziły zaledwie trzema punktami (16:13). Po powrocie na boisko szczęście uśmiechnęło się do gospodyń: siatkarki z Muszyny zdobyły kolejne cztery punkty, niwelując przewagę mistrzyń Polski do zaledwie jednego „oczka”. Przy wyniku 19:18 trener Sopotu poprosił o przerwę. W końcówkę seta siatkarki weszły z wynikiem 21:19 na korzyść Atomu. Zmobilizowane zawodniczki z Muszyny szybko doprowadziły do remisu 21:21. W tym samym momencie ponownie o czas poprosił trener Adam Grabowski. Dalsza część meczu to rywalizacja punkt za punkt. Pierwsza piłka setowa dla sopocianek pojawiła się przy wyniku 24:23. Partię zakończyła Aleksandra Jagieło, przy probie ataku nie trafiając w sopocki blok.

Drugi set rozpoczął się od dobrych, wyrównanych akcji po obu stronach siatki, jednak już po chwili to Muszyna osiągnęła dwupunktowe prowadzenie (5:3). Siatkarki Muszynianki ani przez chwilę nie pozwoliły przeciwniczkom osiągnąć przewagi. Na pierwszej przerwie technicznej obserwowaliśmy wynik 8:5 na korzyść gospodyń. Tym razem, w przeciwieństwie do pierwszej partii, to siatkarki Muszyny wciąż zwiększały swoją dominację. Bezbłędne ataki Jagieło i Agnieszki Bednarek-Kaszy dawały Muszyniance kolejne punkty. Na drugiej przerwie technicznej obserwowaliśmy pięć „oczek” przewagi gospodyń nad Treflem. Końcówka seta to ciągłe zwiększanie prowadzenia siatkarek z Muszyny. Piłka setowa pojawiła się przy wyniku 24:13. Pierwszą szansę zakończenia partii odebrała koleżankom Eleonora Dziękiewicz, zagrywając w aut. Kolejna piłka setowa to as serwisowy Izabeli Bełcik. Partię wreszcie zakończyła Sanja Popović (25:15).

Od rywalizacji punkt za punkt rozpoczął się trzeci set. Po zablokowaniu Dziękiewicz i efektywnym ataku Popović ze środka, zawodniczki z Muszyny osiągnęły dwupunktową przewagę (6:4). Taka sytuacja utrzymała się do pierwszej przerwy technicznej (8:6). Po powrocie pod siatkę „atomówki” starały się odrobić straty. Skuteczny blok sopocianek, ataki Coimbry oraz Kwiatkowskiej doprowadziły do zaledwie jednego punktu przewagi gospodyń (14:13). Chwilę później błąd w polu serwisowym popełniła Popović, dając tym samym dwupunktowe prowadzenie muszyniankom na drugiej przerwie technicznej (16:14). Po powrocie na boisko siatkarki Trefla doprowadziły do remisu (17:17). Sytuacja nie utrzymała się długo: osiem kolejnych punktów na swoim koncie zapisały „mineralne”. Sopocianki w końcówce partii podjęły kolejne próby niwelowania dystansu, skutecznie broniąc pięć piłek setowych. Wreszcie starcie zakończyła Popović (25:22)



Czwarty i jak się później okazało ostatni set od początku układał się po myśli siatkarek z Muszyny. Kiwka Valentiny Sereny, a następnie ataki Agnieszki Bednarek-Kaszy doprowadziły do czteropunktowej przewagi gospodyń na pierwszej przerwie technicznej. Później dominacja „mineralnych” sukcesywnie rosła. Siatkarki Atomu nie dawały za wygraną. Mimo wszelkich starań przewaga zespołu Muszynianki wciąż nie malała. Druga przerwa techniczna to już aż siedmiopunktowe prowadzenie. Gospodynie do końca zostały niepokonane. Świetną zagrywką – dwoma asami serwisowymi – postraszyła przeciwniczki Aleksandra Jagieło. Pierwsza piłka meczowa pojawiła się przy czternastopunktowym prowadzeniu Muszyny (24:10). Sopocianki obroniły dwa kolejne ataki rywalek. Dopiero Anna Werblińska, zagraniem po skosie, zakończyła spotkanie.

Siatkarki Atomu Trefla Sopot z pewnością nie mogą być zadowolone z dzisiejszego meczu. Tłumaczyć je mogą jedynie problemy kadrowe: kontuzje i choroby. Trzy punkty wędrują na konto wicemistrzyń Polski. Tym samym Muszynianka awansowała na trzecie miejsce w tabeli.

Muszynianka Muszyna – Trefl Sopot 3:1
(23:25, 25:15, 25:22, 25:11)

Składy zespołów:
Muszynianka: Werblińska (17), Bednarek-Kasza (17), Popović (16), Gajgał-Anioł (3), Rousseaux (1), Serena (7), Maj (libero) oraz Dziękiewicz (3), Sieradzan i Jagieło (9)
Trefl: Coimbra (14), Bełcik (3), Szeluchina (3), Kwiatkowska (18), Łukasik (3), Cabrera (7), Zenik (libero) oraz Podolec (2), Wilk i Kuziak

Zobacz również:
Wyniki 11. kolejki oraz tabela ORLEN Ligi

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved