Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Trzynastka pechowa dla Czarnych Rząśnia

II liga M: Trzynastka pechowa dla Czarnych Rząśnia

fot. archiwum

Pechowo zakończyła się trzynasta kolejka rozgrywek II ligi mężczyzn dla zespołu Czarni Wirex Rząśnia. W spotkaniu drugiej grupy, grając u siebie, siatkarze z Rząśni musieli uznać wyższość  Gwardii Wrocław, przegrywając 1:3.

Początek sobotniego spotkania był bardzo udany dla gospodarzy. Po krótkiej wyrównanej grze nastąpił przełom i Czarni wyszli na prowadzenie 10:5. Trener gości poprosił o czas. Następnie zaczął on robić zmiany, m.in. za Daleckiego wprowadził Zwiecha, a za Bocianowskiego Mazura. Czarni nie dali się wybić z rytmu. Grali dobrze blokiem i utrzymywali kilkupunktową przewagę (16:9). Wrocławianie, mimo wziętego kolejnego czasu, dalej nie mogli znaleźć recepty na lepszą grę. Przy stanie 20:12 trener Olejnik dokonał taktycznej podwójnej zmiany, m.in. za Miarkę i Krasia wprowadził Brożyniaka i Boruca. Przy stanie 24:15 dokonał zmiany powrotnej. Set zakończył się stanem 25:17.

Set drugi rozpoczął się od prowadzenia wrocławian 3:1. Czarni za sprawą Piotra Dłubały zdobyli trzy punkty z rzędu i wyszli na prowadzenie 6:5. Rozgorzała walka punkt za punkt. Przy stanie 9:9 Filip Lipiński na pojedynczym bloku zatrzymał atak Pawła Michockiego. W następnej akcji skutecznie zaatakował Piotr Dłubała. Przy stanie 11:9 trener Piotr Lebioda poprosił o czas. Tuż po nim popisowym atakiem pochwalił się Łukasz Lubaczewski i to on wszedł na zagrywkę. Czarni zaczęli tracić kolejne punkty. Przy stanie 11:13 poprosili o czas. Nic to nie dało, gdyż Lubaczewski dalej mocno serwował. Tę passę przerwał dopiero atak Dłubały (12:15). W kolejnej akcji miejscowi stracili punkt i na zagrywkę gości wszedł Piotr Deszcz. Znowu Czarnych ogarnęła niemoc porządnego przyjęcia i ataku (12:20). Tym razem niekorzystną passę przerwał atak Tomasza Miarki. Zdzisław Olejnik, chcąc ratować sytuację, dokonał zmiany rozgrywającego i atakującego, wprowadzając do gry Brożyniaka i Boruca. Ten duet pomógł drużynie zdobyć tylko trzy punkty (16:25).

Trzecia partia rozpoczęła się od bardzo wyrównanej gry obu zespołów (4:4). Po chwili miejscowi cieszyli się dwupunktowym prowadzeniem 6:4. Wrocławianie dwoili się i troili, aby zmienić wynik na swoją korzyść. Najpierw trener Lebioda za Arkadiusza Jutrzenkę wprowadził Stanisława Szymankiewicza. Przy stanie 14:11 poprosił o czas. Gdy to nic nie dało, wpuścił z powrotem do gry Jutrzenkę (19:14). Większość kibiców myślała, że miejscowi spokojnie dobrną do końca seta (20:15). Nic bardziej mylnego. Niespodziewanie Czarni w jednym ustawieniu zaczęli tracić punkt po punkcie. Olejnik zareagował, dokonując zmiany Boruca na Miarkę (20:18). Następnie wziął czas (20:19). Przełamanie nastąpiło po zmianie rozgrywającego (21:21). Ku zaskoczeniu wszystkich Gwardia wyszła na prowadzenie 23:21. Miejscowi ratowali się kolejnym czasem. Strata dwóch punktów była już nie do odrobienia. Set zakończył się atakiem Łukasza Lubaczewskiego 25:23.



Czwarta odsłona rozpoczęła się prowadzeniem gości 3:1. Czarni dość szybko pozbierali się i objęli prowadzenie 5:4. Gdy na zagrywce pojawił się Piotr Dłubała, Czarni odskoczyli na 9:6. Radość nie trwała długo, gdyż gwardziści w jednym ustawieniu doprowadzili do remisu 9:9. Trener Olejnik za Adama Łukasika wprowadził Bartosza Woźniaka. Gdy wrocławianie wyszli na prowadzenie 12:10, miejscowi poprosili o czas. Za chwilę goście powiększyli przewagę do pięciu punktów (17:12). Olejnik za Dłubałę wprowadził Damiana Pilarczyka. Czarni zaczęli odrabiać straty (14:17). Tym razem o czas poprosił trener Lebioda. Miejscowi za wszelką cenę chcieli doprowadzić do tie-breaka, walczyli o każdą piłkę. W jednej z akcji Pilarczyk , goniąc za piłką, uderzył biodrem w konstrukcję trybun. To go wyeliminowało z dalszej gry. Przy stanie 19:22 wrocławianie poprosili o czas. Udało im się wybić z rytmu Czarnych, gdyż odskoczyli na 19:24. Miejscowi dwa razy obronili meczbola. W końcu Łukasz Lubaczewski obił blok Czarnych i było po meczu (25:21).

Czarni Wirex Rząśnia – Gwardia Wrocław 1:3
(25:17, 16:25, 23:25, 21:25)

Składy zespołów:
Czarni: Kraś, Dłubała, Łukasik, Miarka, Kuna, Lipiński, Mikołajczyk (libero) oraz Brożyniak, Boruc, Woźniak, Komor i Pilarczyk
Gwardia: Wroński, Deszcz, Michocki, Lubaczewski, Dalecki, Bocianowski, Jaszewski (libero) oraz Zwiech, Mazur, Szymankiewicz i Jutrzenka

Zobacz również:
Wyniki 13. kolejki oraz tabela gr. 2 II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved