Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Damian Sławiak: Przegraliśmy na własne życzenie

Damian Sławiak: Przegraliśmy na własne życzenie

fot. archiwum

- To już nie pierwszy sezon, w którym potrafimy wygrywać z drużynami będącymi teoretycznie poza naszym zasięgiem, a przegrywamy ze słabszymi rywalami - powiedział po porażce w Szczecinie kapitan Olimpii Sulęcin, Damian Sławiak.

Na zakończenie 2012 roku siatkarze Morza Bałtyk podejmowali na własnym parkiecie Olimpię Sulęcin. Przed spotkaniem trudno było wytypować faworyta. Wyżej w tabeli byli podopieczni Łukasza Chajca, ale w ostatnich meczach nie spisywali się najlepiej, z kolei gospodarze liczyli na rewanż na lubuskiej ekipie za porażkę z inauguracji rozgrywek. Pierwsza partia padła łupem przyjezdnych, ale trzy kolejne sety na swoim koncie zapisali zawodnicy Michała Dolińskiego, dzięki czemu trzy punkty pozostały w Szczecinie. – Przyjechaliśmy zagrać dobre spotkanie. W Szczecinie mieliśmy odbudować się po dwóch porażkach z rzędu. Nie zależało nam na wywiezieniu trzech punktów, ale przede wszystkim na dobrej grze – rozpoczął Damian Sławiak.W pierwszym secie wszystkie elementy w naszej grze jakoś funkcjonowały, chociaż gospodarze w pewnym momencie nas dogonili. Na szczęście rozstrzygnęliśmy go na swoją korzyść. Drugiego seta przegraliśmy na własne życzenie. Mieliśmy w nim przewagę, ale odpuściliśmy i daliśmy rozegrać się rywalom. Nawet nie wiem jakich słów użyć, aby określić naszą postawę w trzeciej i czwartej odsłonie. Zagraliśmy po prostu beznadziejnie – dodał kapitan Olimpii Sulęcin.

Podopieczni Łukasza Chajca jako jedyni w tym sezonie pokonali Krispol Września, który jest obecnie liderem pierwszej grupy. Jednak to zwycięstwo negatywnie odbiło się na ich dalszych wynikach, bowiem przegrali trzy kolejne mecze z rzędu. – To już nie pierwszy sezon, w którym potrafimy wygrywać z drużynami będącymi teoretycznie poza naszym zasięgiem, a przegrywamy ze słabszymi rywalami, z którymi powinniśmy zdobyć trzy punkty po krótkiej walce – podkreślił środkowy Olimpii. – Oczywiście nie uważam, że szczecinianie mają słaby zespół, ale po spotkaniu u nas, kiedy pokonaliśmy ich gładko w trzech setach, myśleliśmy, że nasza gra wystarczy, aby odnieść zwycięstwo na ich terenie – dodał Sławiak.

Kluczem do zwycięstwa Morza Bałtyk była agresywna gra w polu serwisowym oraz odważna postawa w ataku. Potwierdzają to słowa kapitana sulęcińskiego zespołu. – Gospodarze zagrali bardzo dobre spotkanie. Sprawiali nam wielkie problemy zagrywką, my nie mogliśmy złapać blokiem Jakowczyka. Dlatego szczecinianie zasłużyli na trzy punkty – zaznaczył Sławiak.



Trzy ostatnie porażki sprawiły, że sulęcinianie obecnie plasują się na trzecim miejscu w tabeli, ale szósty MKS Kalisz ma do nich zaledwie dwa punkty straty. Teraz przed siatkarzami Olimpii przerwa w rozgrywkach, podczas której będą mieli okazję poprawić swoją grę. – Do świąt zasiądziemy w minorowych nastrojach. Ale nie możemy się załamywać. Będziemy przez kolejny tydzień ciężko pracować i odbudowywać morale na następnych przeciwników – powiedział kapitan lubuskiej ekipy.

W pierwszym meczu w 2013 roku sulęcinianie nie powinni już mieć problemów z odniesieniem zwycięstwa, bowiem zmierzą się z licealistami ze Świnoujścia, którzy są najsłabszą drużyną pierwszej grupy. Jednak siatkarze Olimpii podchodzą z szacunkiem do najbliższego przeciwnika. – Często tego typu zespoły są lekceważone, a potrafią urywać punkty teoretycznie lepszym drużynom – zakończył Damian Sławiak.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved