Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Izabela Bełcik: Trener Grabowski z pewnością da sobie radę

Izabela Bełcik: Trener Grabowski z pewnością da sobie radę

fot. archiwum

- Będziemy go wspierać, bo ciągniemy przecież jeden wózek. Chodzi o to, by z tej lekcji wyciągnąć naukę i zrobić krok do przodu - mówi o zmianie, jaka zaszła ostatnio w zespole Atomu Trefla Sopot kapitan mistrzyń Polski, Izabela Bełcik.

Zawodniczki Atomu Trefla Sopot nie były zaskoczone tym, iż to właśnie Adam Grabowski przejął stery po Jerzym Matlaku. – Od samego początku spodziewałyśmy się z dziewczynami, że właśnie na taki krok zdecydują się władze klubu. Tym bardziej że ani w mediach, ani w klubie nie było w ogóle słychać choćby jednego nazwiska innego kandydata. Podchodzimy więc do tego spokojnie – mówi kapitan zespołu Izabela Bełcik, która jest przekonana, że nowy szkoleniowiec poradzi sobie w zespole z Sopotu. – Klub stawia na ciągłość. Nie sądzę, by wiele się zmieniło, bo trener Grabowski ma podobne spojrzenie na siatkówkę jak trener Matlak. Oczywiście, w kilku kwestiach mogą być pewne zmiany, ale rewolucji raczej się nie spodziewam. I choć trener Grabowski do tej pory prowadził samodzielnie tylko Stal Mielec, to z pewnością da sobie radę w drużynie mistrza Polski. Będziemy go wspierać, bo ciągniemy przecież jeden wózek. Chodzi o to, by z tej lekcji wyciągnąć naukę i zrobić krok do przodu.

Kapitan mistrza Polski nie chciała komentować odejścia Jerzego Matlaka.
Naprawdę to dla nas mało komfortowa sytuacja. Nie chcę tego komentować. Powiem tylko, że my jako zespół dowiedziałyśmy się o wszystkim, jak już decyzja zapadła. Nikt z nami jej nie konsultował, nikt nie pytał o zdanie. Dostałyśmy suchą informację i przyjęłyśmy ją do wiadomości – mówi. W oczyszczeniu atmosfery po tej zmianie pomogły na pewno ostatnie sukcesy, w tym awans do czołowej dwunastki Ligi Mistrzyń. – Z pewnością, zwycięstwa budują atmosferę, napędzają nas na kolejne mecze. Ale mam wrażenie, że zmiana trenera większym echem odbiła się na zewnątrz klubu niż w środku. Gramy praktycznie co trzy dni, nie mamy czasu na rozpamiętywanie tego, co się stało. Trening, mecz, odpoczynek – tak wyglądają nasze ostatnie dni. Nie ma czasu, by to wszystko sobie poukładać. Ale nie patrzymy w przeszłość. Przed nami trzy ważne mecze i teraz liczą się tylko one – mówi Bełcik, która wierzy, że pomimo absencji Rachel Rourke uda się przywieźć punkty z Muszyny i załatać dziurę po fenomenalnej Australijce. – Choćby z AZS Białystok punktowo podłączyła się Klaudia Kaczorowska czy Erika Coimbra. Z Muszyną szansę ma dostać Anita Kwiatkowska, jest też Anna Podolec. To są bardzo wartościowe zawodniczki. Nie panikujemy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved