Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Wieżyca Stężyca chce się wzmocnić, ale sprawa nie jest prosta

Wieżyca Stężyca chce się wzmocnić, ale sprawa nie jest prosta

fot. archiwum

Trzy nowe zawodniczki najprawdopodobniej dołączą do beniaminka I ligi kobiet. Najprawdopodobniej, bo ich transfer do zespołu Wieżycy 2011 Stężyca musi jeszcze zatwierdzić Wydział Rozgrywek oraz Zarząd Polskiego Związku Piłki Siatkowej.

Tuż przed zamknięciem okienka transferowego na zapleczu ekstraklasy, ostatnie „zakupy” robi beniaminek I ligi kobiet, Wieżyca 2011 Stężyca. Klub zakontraktował w czwartek trzy nowe zawodniczki. Mowa o Katarzynie Bury, Magdalenie Hawryle i Jowicie Jaroszewicz.W klubie mamy stabilną sytuację, jednak wyniki po I rundzie są troszeczkę poniżej naszych oczekiwań. Co prawda punktowaliśmy w siedmiu spotkaniach, ale tylko cztery z nich zakończyły się naszym zwycięstwem – tłumaczy potrzebę wzmocnień menadżer beniaminka, Tomasz Brzoskowski. Okazuje się, że na Kaszubach od dłuższego czasu myśleli o sprowadzeniu nowych zawodniczek. – Prace w tym kierunku trwały od kilku tygodni, jednak w poszukiwaniu wzmocnień rozglądaliśmy się tylko za granicą. W kręgu naszego zainteresowania znajdowała się pewna Serbka, Dominikanka, a nawet Kolumbijka. Jedna z nich przebywała nawet u nas na testach, jednak nie spełniła pokładanych w niej oczekiwań. Zdecydowaliśmy się wówczas, że najlepiej będzie obrać polski kierunek – mówi na temat ostatnich transferów Brzoskowski.

O ile przejście dwudziestosiedmioletniej Bury z Piasta Szczecin do Wieżycy 2011 nie budzi tylu emocji, to już w kwestii transferu Hawryły i Jaroszewicz, które dotąd broniły barw Stali Mielec, trwa prawdziwa walka na noże. Okazuje się, że obie środkowe, z uwagi na zaległości finansowe, wyjechały z Mielca, rozwiązując ze Stalą umowy. Władze klubu zawiesiły je w prawach zawodnika i zwróciły się do Polskiego Związku Piłki Siatkowej o zablokowanie transferów. Sprawa wydaje się skomplikowana, ale w Stężycy wierzą w jej szybkie i pomyślne dla klubu zakończenie. – Jesteśmy na etapie załatwiania spraw w PZPS, ale już teraz widzimy chęć współpracy naszej centrali ukierunkowanej na dobro i rozwój sportowy tych zawodniczek. Dziewczyny w Stężycy mają wszystko zagwarantowane. Pozostaje im tylko skupić się na grze w siatkówkę – mówi menadżer Wieżycy 2011. – Z wielką niecierpliwością czekamy na decyzję zarządu i wydziału rozgrywek PZPS. Mam nadzieję, że okaże się ona dla nas pomyślna. Jeżeli tak się stanie, będziemy im (zarządowi i wydziałowi rozgrywek – przyp. red.) bardzo wdzięczni – zakończył Tomasz Brzoskowski.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved