Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Bełchatowianie zostawili w Olsztynie tylko seta

PlusLiga: Bełchatowianie zostawili w Olsztynie tylko seta

fot. archiwum

Nie było niespodzianki w olsztyńskiej Uranii. W 12. kolejce spotkań PlusLigi miejscowy Indykpol AZS UWM  uległ wicemistrzom Polski, PGE Skrze Bełchatów, 1:3. Najbardziej zacięta była trzecia partia meczu, którą miejscowi "rzutem na taśmę" wygrali 26:24.

Pierwszego seta od wysokiego prowadzenia rozpoczęli olsztynianie (4:1). Udane ataki Karola Kłosa i Mariusza Wlazłego pozwoliły jednak bełchatowianom doprowadzić do remisu 6:6, a chwilę później skutecznie zablokowali Bartosza Krzyśka i na pierwszej przerwie technicznej to Skra prowadziła 8:7. Środkowa faza seta to przede wszystkim bardzo dobra gra wicemistrzów Polski w praktycznie każdym elemencie. Mocnymi atakami i skutecznymi blokami popisywał się Daniel Pliński, a debiutujący w ekstraklasie Maciej Muzaj brylował na zagrywce, posyłając trzy asy serwisowe (19:12). Akademikom udało się zmniejszyć przewagę Skry do czterech punktów (21:17), głównie dzięki atakom Bartosza Krzyśka i Wojciecha Sobali, a także błędom popełnionym przez Mariusza Wlazłego i Michała Winiarskiego. Końcówka należała jednak do drużyny z Bełchatowa, której pierwszą piłkę setową zapewnił as serwisowy Michała Winiarskiego. Premierowa odsłona zakończyła się kolejnym blokiem na Krzyśku, do którego, pomimo jego niskiej skuteczności, Guillermo Hernan posyłał większość piłek.

Początek drugiego seta był bardziej wyrównany. Olsztynianie jako pierwsi wyszli na prowadzenie, jednak Skrze szybko udało się doprowadzić do remisu (3:3). Kilka kolejnych skutecznych akcji (między innymi as serwisowy Michała Winiarskiego) dało jej jednopunktowe prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej (8:7). Nie najlepszą grę w tej części seta zaprezentowali gospodarze. Przyjęcie na drugą stronę i zablokowane ataki dały przyjezdnym prowadzenie 14:11. Olsztynianie próbowali gonić wynik (12:11, 13:12), ale to Skra dominowała na boisku i sukcesywnie budowała swoją przewagę nad młodym zespołem Radosława Panasa (18:14, 20:16). Wicemistrzowie Polski bezwzględnie wykorzystywali złe przyjęcie akademików i bombardowali ich mocnymi atakami z kontry (23:17). Błędy popełnione przez Wojciecha Ferensa i Bartosza Krzyśka na skrzydłach zaowocowały wygraną gości 25:18 i prowadzeniem 2:0 w całym meczu.

Skra, wyraźnie niesiona zwycięstwem w dwóch poprzednich partiach, rozpoczęła trzeciego seta od wysokiego prowadzenia 5:1. Olsztynianom co prawda udało się zbliżyć do wicemistrzów Polski na jeden punkt (5:6), ale na pierwszą przerwę techniczną to znów Skra schodziła z trzypunktowym prowadzeniem (8:5). Po przerwie kibice zgromadzeni w hali Urania byli świadkami wyrównanej gry obu zespołów i walki punkt za punkt. Mimo że to goście byli cały czas na prowadzeniu, olsztynianie nie pozwalali im odskoczyć na więcej niż dwa punkty (17:15, 18:16). Do takiego stanu rzeczy doprowadzili sami bełchatowianie, nie wykorzystując swojej szansy w ataku i psując zagrywki. Przy stanie 20:19 dla gości, Wojciech Ferens posłał asa serwisowego pomiędzy Michała Winiarskiego i Pawła Zatorskiego, doprowadzając tym samym do pierwszego remisu w trzecim secie. Koniec tej partii był niezwykle emocjonujący, najpierw Mariusz Wlazły zaatakował skutecznie na potrójnym bloku, a chwilę później potrójny blok uniemożliwił atak Michałowi Winiarskiemu. Podopiecznym Jacka Nawrockiego nie udało się wykorzystać pierwszej piłki meczowej i rozpoczęła się gra na przewagi. Lepsi okazali się tym razem gospodarze, blokując dwukrotnie Konstantina Cupkovica i zwyciężając 26:24.



Czwarta partia okazała się być ostatnią. Kibice akademików zapewne liczyli, że ci, uskrzydleni wygraną w trzecim secie, czwartego rozpoczną od skutecznej gry. Jednak to wicemistrzowie Polski dyktowali warunki od pierwszych piłek i wyszli na prowadzenie 5:2. Ataki Krzyśka i Sobali po pierwszej przerwie technicznej, pozwoliły olsztynianom zmniejszyć przewagę do jednego punktu (8:7). Reszta seta przebiegała już jednak pod dyktando Skry, choć siatkarze obydwu zespołów nie mogli pochwalić się wysoką skutecznością w polu serwisowym. Zagrywki na potęgę psuli Maciej Muzaj, Mariusz Wlazły oraz Bartosz Krzysiek. Nie przeszkodziło to jednak bełchatowianom w wysokim prowadzeniu (18:13, 20:15). Gospodarze próbowali jeszcze dogonić Skrę, jednak okazało się to niemożliwe. Na nic zdały się ataki Ferensa i próby bloku na skrzydłowych zespołu wicemistrza Polski. Koniec czwartej partii należał już w pełni do bełchatowian. Najpierw Karol Kłos zablokował Krzyśka, później Mariusz Wlazły punktem zdobytym bezpośrednio z zagrywki, dał swojej drużynie dwudziesty czwarty punkt. Następna i zarazem ostatnia akcja tego meczu to kolejny punktowy blok Skry i zwycięstwo 25:17 i 3:1 w całym meczu. MVP spotkania wybrano atakującego Skry Bełchatów, Macieja Muzaja.

Indykpol AZS UWM Olsztyn – PGE Skra Bełchatów 1:3
(19:25, 18:25, 26:24, 17:25)

Składy zespołów:
AZS UWM: Gruszka, Sobala (6 pkt), Krzysiek (15), Ferens (17), Hain (7), Hernan (1), Żurek (libero) oraz Łukasik (8)
Skra: Boninfante (3 pkt), Winiarski (19), Pliński (10), Muzaj (16), Wlazły (19), Kłos (8), Zatorski (libero) oraz Woicki i Cupkovic (1)

Zobacz również:
Wyniki 12. kolejki spotkań oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved