Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Osłabiony Jastrzębski Węgiel zagra w Gdańsku

Osłabiony Jastrzębski Węgiel zagra w Gdańsku

fot. archiwum

W sobotę 15 grudnia Trefl Gdańsk podejmować będzie drużynę Jastrzębskiego Węgla. Gdańszczanie, po pokonaniu w ostatniej kolejce lidera rozgrywek, z pewnością są teraz groźni dla każdego, a zwłaszcza dla osłabionego Jastrzębskiego Węgla.

Dla obu zespołów będzie to ważny mecz. Zwycięstwo podopiecznych Lorenzo Bernardiego umocni ich pozycję w pierwszej czwórce tabeli, a na pewno czują oni na karku oddechy Resovii i Politechniki Warszawskiej, które tracą do jastrzębian odpowiednio 1 i 2 punkty. Natomiast wygrana zawodników z Gdańska może im pozwolić na awans do ósemki.

W poprzedniej rundzie górą byli siatkarze z Jastrzębia, którzy bez większych problemów pokonali gdańszczan 3:0 (25:21, 25:21, 25:23). Skutecznymi atakami popisywali się wtedy Michał Łasko, Patryk Czarnowski i Russel Holmes, a po drugiej stronie siatki najwyższą skuteczność zanotował Mateusz Mika (68%). Nie wystarczyło to jednak, aby przeciwstawić się dobrej zagrywce i efektywnym atakom jastrzębian. MVP tego spotkania został Russel Holmes, który za sprawą kolejnych asów serwisowych w końcówce trzeciego seta ostatecznie przechylił szalę zwycięstwa na stronę swojego zespołu.

Ostatni mecz Jastrzębski Węgiel wygrał, jak sami gracze stwierdzili, po „dziwnym” meczu z Politechniką Warszawską 3:2. – Uważam, że mecz był bardzo dziwny i dodałbym jeszcze, że był bardzo wyrównany. Podeszliśmy do tego spotkania z maksymalnym respektem dla przeciwnika, mając w pamięci wynik meczu w Warszawie. Mamy swoje problemy, ale jak by nie patrzeć, jest to nasze piąte zwycięstwo z rzędu. Możemy zatem być zadowoleni. Teraz koncentrujemy się na najbliższym meczu z Gdańskiem – mówił po meczu z akademikami kapitan zespołu, Michał Łasko. W czwartek pojawiła się informacja o epidemii grypy, która może wykluczyć z gry w sobotę Michała Kubiaka i Tiago Violasa. Jeżeli ich stan zdrowia się poprawi, gracze ci dolecą do drużyny samolotem. Poza tym nie w pełni sił pozostają: Russel Holmes, Krzysztof Gierczyński, Patryk Czarnowski, Simon Tischer i Łukasz Polański. Wydaje się, że do samego meczu skład Jastrzębskiego Węgla pozostanie tajemnicą nawet dla trenera Bernardiego. – Chcę jasno podkreślić: pomimo tego, jak w tym momencie wygląda nasza sytuacja kadrowa, nie mamy żadnego problemu z tym, że musimy zagrać w sobotę w Gdańsku. Jedziemy na to spotkanie z zamiarem odniesienia zwycięstwa – komentuje całą sytuację szkoleniowiec jastrzębian.



Siatkarze Trefla sprawili największą niespodziankę 11. kolejki, pokonując w dobrym stylu lidera tabeli, ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle, 3:1. W tym pojedynku bardzo dobrze spisywała się para przyjmujących: Mateusz Mika i Wojciech Żaliński, która wspólnie zdobyła dla swojego zespołu 28 punktów. Kędzierzynianie po spotkaniu usprawiedliwiali swoją słabą grę natłokiem spotkań i niepełną kadrą. – Zespół z Gdańska postawił nam bardzo trudne warunki i nie potrafiliśmy im się przeciwstawić – powiedział po meczu Michał Ruciak, przyjmujący ZAKSY.

Czy wygrana Trefla była tylko jednorazowym skokiem formy, czy zapowiedzią lepszej gry? Jak Jastrzębski Węgiel poradzi sobie z osłabieniami w zespole i kto ostatecznie stanie do walki przeciwko drużynie z Gdańska? Odpowiedzi na te pytania otrzymamy już jutro. Początek spotkania planowany jest na godzinę 17:00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved