Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Beniaminek będzie chciał powstrzymać pilanki

Beniaminek będzie chciał powstrzymać pilanki

fot. archiwum

W sobotę w ramach 10. kolejki ORLEN Ligi do bardzo ciekawego pojedynku dojdzie w Pile, gdzie gospodynie podejmą beniaminka tegorocznych rozgrywek z Legionowa. Czy zdecydowane faworytki dadzą sobie urwać punkty przed własną publicznością?

Choć te dwie drużyny w tabeli dzielą tylko dwa miejsca, to różnica 10 punktów dobitnie świadczy o potencjale obu zespołów. Siatkarki debiutujące w tegorocznych rozgrywkach w ostatnim spotkaniu uległy mistrzyniom Polski 0:3, w kończącym ten pojedynek secie nie przekraczając bariery 9 „oczek”. Właśnie ta ostatnia partia najbardziej niepokoi trenera Wojciecha Lalka.Przegraliśmy 0:3, a taki set jak ten trzeci nie powinien się zdarzać w ekstraklasie. Pewne elementy mogą nie istnieć, ale podstawą jest przyjęcie, którego u nas zabrakło – mówił po spotkaniu selekcjoner legionowianek. Taki stan rzeczy tłumaczy w swojej wypowiedzi dla Strefy Siatkówki wiceprezes i menadżer „Siódemki”, Marek Bąk.Na dziś prawda wygląda tak, że potrafimy zagrać kapitalny mecz czy partię, aby po chwili lub za tydzień stracić seriami kilka punktów, niwecząc pracę wykonaną wcześniej.

W sobotnim spotkaniu jego zespół nie będzie miał nic do stracenia. – Siódemka Legionovia nie podda się nikomu. Nie po to awansowaliśmy, żeby w ORLEN Lidze nie zamieszkać na dłużej – zapewnia członek zarządu klubu. W dwóch poprzednich meczach z zespołami „w zasięgu” beniaminka siatkarki z okolic Warszawy radziły sobie ze zmiennym szczęściem, przegrywając z AZS Białystok, aby potem pokonać faworyzowaną drużynę z Wrocławia. Duże znaczenie w starciu z pilankami będzie miała postawa atakujących Legionovii. Trener Lalek zadecyduje czy na boisku pojawi się Marta Łukaszewska, czy też okazję do gry dostanie dobrze spisująca się w poprzednich meczach Krystyna Michailenko. Selekcjoner z pewnością liczy też na większą ilość kontr swojego zespołu, a to za sprawą sprowadzonej do zespołu w trakcie sezonu libero Magdaleny Saad.

Po drugiej stronie siatki stanie zespół aspirujący do strefy medalowej. Podbudowane zwycięstwem nad, dysponującą dużym potencjałem, wrocławską drużyną podopieczne Mirosława Zawieracza mają powody do radości. – Zdarzały się nam momenty, w których na chwilę traciliśmy koncentrację, ale po chwili wszystko wracało do normy. Dziewczyny potrafiły się szybko zebrać i wygrać trudne końcówki – chwalił boiskową „dojrzałość” swoich siatkarek trener. Wrocławianki pomimo podjęcia walki nie potrafiły znaleźć recepty na dobrze spisującą się w bloku i ataku Natalię Krawulską. Jej postawa i skutecznie wspierające ją koleżanki, niezawodna Tijana Malesević, a także pilnująca sytuacji na siatce Monika Martałek, pozwoliły siatkarkom z Piły efektywnie dezorientować obronę ekipy Rafała Błaszczyka. Dobre nastroje w drużynie popsuć może jedynie wczorajsza informacja o rozwiązaniu umowy z dyrektorem sportowym PTPS S.A., ale wydaje się, że nie powinno to mieć wpływu na boiskowe wydarzenia i atmosferę w zespole. Zespół znad Gwdy udowodnił już nie raz w tym sezonie, że personalnie nie najmocniejszy skład nadrobić można z nawiązką dobrym zgraniem i współpracą na parkiecie.



Czy zatem zdecydowane faworytki dadzą sobie urwać punkty przed własną publicznością? Jest to mało prawdopodobne, bowiem aby tak się stało, spełnione muszą zostać dwa warunki. Zdeterminowane legionowianki, grając na maksimum swoich możliwości, musiałyby trafić na słabiej dysponowane tego dnia gospodynie. Wszystko jednak jest możliwe, a jak będzie – przekonamy się już jutro o godzinie 18:00, kiedy to przedmeczowe założenia zweryfikuje boisko.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved