Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > „Szpital” w Jastrzębskim Węglu

„Szpital” w Jastrzębskim Węglu

fot. jastrzebskiwegiel.pl

O wielkim pechu mogą mówić trenerzy oraz zawodnicy Jastrzębskiego Węgla. W sobotę jastrzębian czeka ligowy mecz na wyjeździe z Lotosem Treflem Gdańsk, a tymczasem drużynę poważnie przetrzebiła epidemia grypy.

– Chorych jest czterech środkowych, dwóch przyjmujących i jeden rozgrywający – wylicza Lorenzo Bernardi, trener Jastrzębskiego Węgla. Najgorzej wygląda sytuacja z Michałem Kubiakiem oraz Tiago Violasem. Zespół udaje się do Gdańska dzisiaj, tj. w czwartek, ale wymieniona dwójka graczy nie wsiądzie do autokaru i zostanie na miejscu w Żorach, gdzie mieszkają zawodnicy. – Jeśli tylko ich stan zdrowia się polepszy, wyjadą na mecz w piątek i dołączą do nas – mówi szkoleniowiec. Gracze ci mają dolecieć samolotem. Na Śląsku na pewno zostaje Radosław Zbierski, który narzeka na kłopoty z kolanem.

Wirusowi oparli się tylko: Michał Łasko, Matteo Martino, Damian Wojtaszek, Mateusz Malinowski oraz Jakub Popiwczak. Do zdrowia ledwo co powrócił Simon Tischer. Krzysztof Gierczyński jeszcze w środę miał podwyższoną temperaturę. Russell Holmes przez cały zeszły tydzień był wyłączony z treningu, wyszedł jedynie na sobotni mecz z Politechniką Warszawską. Z gorączką przeciwko warszawianom zagrał Łukasz Polański. Z kolei od soboty zupełnie z zajęć był wyłączony Patryk Czarnowski. Z chorobą zmagają się również fizjoterapeuta Patryk Kłaptocz (angina; w Gdańsku zastąpi go Kamil Frątczak, fizjoterapeuta z Akademii Talentów) oraz team manager, Paweł Szczebak. – Takie życie. Co zrobić? Oczywiście tego typu sytuacje są częścią sportu, ale przyznam, że w takiej skali doświadczam czegoś podobnego pierwszy raz. Nie jest tak, że choroba zmogła wszystkich naraz, ale sytuacja jest dynamiczna i pewnie do samego meczu nie będziemy wiedzieli, czego się spodziewać. Jednego dnia jeden zawodnik poczuje się lepiej, ale z kolei pogarsza się samopoczucie innego. W szatni zespołu ryzyko zarażenia się jest duże – mówi trener Bernardi.

Jastrzębski klub zwrócił się z prośbą do gdańszczan o przełożenie sobotniego spotkania, ale klub z Pomorza nie wyraził na to zgody ze względu na to, że poniósł już określone koszty związane z organizacją meczu. – I my to rozumiemy – mówią w jastrzębskim klubie.



Zatem w sobotę o godzinie 17:00 drużyna trenera Bernardiego wyjdzie na boisko w gdańskiej Ergo Arenie, by zmierzyć się w walce o punkty z zespołem Dariusza Luksa. – Chcę jasno podkreślić: pomimo tego, jak w tym momencie wygląda nasza sytuacja kadrowa, nie mamy żadnego problemu z tym, że musimy zagrać w sobotę w Gdańsku. Jedziemy na to spotkanie z zamiarem odniesienia zwycięstwa – zapowiada szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla.

 

źródło: jastrzebskiwegiel.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved