Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV: Tylko jeden złoty set w 1/4 finału

Puchar CEV: Tylko jeden złoty set w 1/4 finału

fot. archiwum

Tylko jeden złoty set, na cztery rozegrane spotkania, był potrzebny do rozstrzygnięcia rywalizacji w Pucharze CEV mężczyzn. Do dalszej fazy awansowała Andreoli Latina z Jakubem Jaroszem w składzie. W rundzie challenge zabraknie natomiast Iskry Odincowo.

W „polskim” pojedynku Posojilnica AICH/DOB, w szeregach której gra Wojciech Włodarczyk, nie dała rady Jakubowi Jaroszowi i jego Andreoli Latina. Podobnie jak w pierwszym meczu, tak i w drugim austriacka drużyna była w stanie wygrać tylko jednego seta. Należy jednak pochwalić postawę obu Polaków. Wojciech Włodarczyk był najskuteczniejszym zawodnikiem na boisku, zdobywając dla swej drużyny 17 punktów. Po stronie Latiny 13 „oczek” zdobył atakujący polskiej reprezentacji. Jarosz posłał cztery asy serwisowe w pole przeciwnika, ponadto dwa razy zatrzymał rywali blokiem, a także siedem razy skutecznie zaatakował. Warto dodać, że były zawodnik m.in. ZAKSY Kędzierzyn-Koźle rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych. – Cieszymy się, że awansowaliśmy do następnej rundy. Osiągnęliśmy bardzo daleki etap tych rozgrywek – mówił po meczu rozgrywający klubu z Latiny – Pasquale Sottile.

Najciekawiej, bez wątpienia, było w Antwerpii. Miejscowa Schelde-N.Precura podejmowała ekipę ze stolicy Turcji – Maliye Milli Piyango Ankarę. Pierwszy mecz 3:1 wygrali przyjezdni, dlatego przed drużyną belgijską czekało trudne wyzwanie. Gospodarze prowadzili już 2:0 i pewnie zmierzali po zwycięstwo w meczu. W trzecim secie przebudzili się jednak zawodnicy z Ankary, wygrywając seta 25:22. Podrażnieni zawodnicy Schelde zdołali „odgryźć” się rywalom w następnej partii, zwyciężając tym samym w całym pojedynku 3:1. Do rozstrzygnięcia rywalizacji potrzebny był zatem złoty set. W nim lepsi okazali się jednak przyjezdni, którzy po zaciętym boju pokonali miejscowych 16:14 i awansowali do fazy challenge.

Swoją przygodę z Pucharem CEV zakończyli Rosjanie. Iskra Odincowo nie dała rady Halkbankowi Ankara, ulegając we własnej hali w trzech setach. Rafael Redwitz i spółka w pierwszym pojedynku ugrali tylko jednego seta, dlatego aby myśleć o awansie, musieli doprowadzić do złotego seta. Tak się jednak nie stało i w następnej rundzie zameldowała się druga z drużyn tureckich. Warto odnotować, że pierwszym sędzią pojedynku była Polka – Agnieszka Michlic.



W ostatnim pojedynku Lokomotiw Charków nie miał większych problemów z pokonaniem greckiego Gas Pamvohaikos Vrahati. Drużyna, która na co dzień występuje w rosyjskiej Superlidze, rozbiła Greków w trzech setach – do 19, 17 i 14. Z racji tego, że Ukraińcy wygrali drugi mecz w tej rywalizacji, zagrają w kolejnej fazie Pucharu CEV.

Pary fazy challenge Pucharu CEV:
Generali Unterhaching (GER) – Andreoli Latina (ITA)
Jihostroj České Budějovice (CZE) – Maliye Milli Piyango Ankara (TUR)
Halkbank Ankara (TUR) – Knack Roeselare (BEL)
Tours VB (FRA) – Lokomotiv Charków (UKR)

Zobacz również:
Wyniki meczów rewanżowych 1/4 finału Pucharu CEV mężczyzn

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved