Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV M: Jakub Jarosz i jego Latina grają dalej

Puchar CEV M: Jakub Jarosz i jego Latina grają dalej

fot. archiwum

W rewanżowym spotkaniu Pucharu CEV gracze Silvano Prandiego udali się do Bleiburga, by zagrać z Posojilnica AICH/DOB. W obu meczach padł wynik 3:1, a zwycięsko z tego dwumeczu wyszedł Jarosz i spółka. Po przegranej stronie znalazł się Wojciech Włodarczyk.

Andreoli Latina był zdecydowanym faworytem dwumeczu z austriackim Posojilnica AICH/DOB i nie zawiódł swoich kibiców. W pierwszym spotkaniu czwarta ekipa ubiegłego sezonu Serie A1 wygrała u siebie 3:1. Dwumecz z AICH/DOB przedzielony był spotkaniem z mocną Coprą Elior Piacenza. Siatkarze Latiny podbudowani pucharowym zwycięstwem ulegli we własnej hali 0:3 i ta porażka na pewno dała im do myślenia przed wyprawą do Austrii. Na ich szczęście rywal w pucharach nie był tak wymagający jak Copra i zawodnikom Andreoli udało się powtórzyć wynik 3:1. Dzięki dwóm wygranym ekipa prowadzona przez Silvano Prandiego awansowała do rundy challenge Pucharu CEV.

Trener Prandi zdecydował się na ławce posadzić polskiego atakującego, Jakuba Jarosza, a w jego miejsce w wyjściowej szóstce pojawił się Murphy Troy. W zespole z Bleiburga podstawowym przyjmującym był za to Wojciech Włodarczyk. Gospodarze na początku spotkania prowadzili 2:1, lecz Latina bardzo szybko odrobiła stratę i sama zbudowała dwupunktową przewagę (6:4). Na pierwszej przerwie technicznej zespół z Włoch prowadził 8:5, ale dobre ataki Wojciecha Włodarczyka i Mihy Kosla pozwoliły na uzyskanie remisu 10:10. Ewidentnie nakręceni Austriacy ponownie wrzucili drugi bieg i na drugiej przerwie technicznej wygrywali 16:13. Dobra postawa Sergio Nody i Carmelo Gitto pozwoliła przyjezdnym zbliżyć się do Posojilnicy, a następnie uzyskać kolejny remis (17:17). Słabo spisujący się w tym spotkaniu Murphy Troy nie dostawał zbyt wielu piłek od Pasquale Sottile, który ciężar gry oparł na Jeroenie Rauwerdinku i Pieterze Verheesie. W decydującej części seta więcej zimnej krwi zachowali gospodarze, którzy prowadzili 23:20, a później 24:22. Ostatecznie set zakończył się wynikiem 25:23 dla AICH/DOB.

Drugiego seta w wyjściowym ustawieniu rozpoczął Jakub Jarosz. Pojawienie się Polaka na boisku poskutkowało lepszą grą zespołu, który od początku seta prowadził (4:1). Trener Bogdan Kotnik był zmuszony już na tak wczesnym etapie seta prosić o przerwę dla swojego zespołu. Na pierwszej przerwie technicznej Austriacy przegrywali 5:8, ale z piłki na piłkę grali coraz lepiej. Dużo dobrego dała zmiana Kosla, którego na boisku zastąpił Nejc Pusnik. Spokojna i konsekwentna praca jaką wykonywali gospodarze opłaciła się, ponieważ na tablicy wyników korzystniejszy dla nich wynik pojawił się jeszcze przed drugą przerwą techniczną (12:13). Chwila słabości Andreoli została szybko przerwana – mocne zbicia Jarosza, Nody i Rauwerdinka doprowadziły do trzypunktowej przewagi (17:14). Co prawda Rok Satler wykazał się jeszcze kilkoma dobrymi rozegraniami, ale jego koledzy opadli już z sił i nie byli w stanie kończyć piłek na siatce (17:21). Partia zakończyła się zwycięstwem Andreoli 25:20.



Podbudowani wygraną w drugiej odsłonie Włosi od początku trzeciego seta narzucili swój styl gry. Prowadzenie 6:2 i 8:4 na pierwszej przerwie technicznej dało dobry handicap przed dalszą częścią tej partii. Tak jak w poprzednim secie, gra obu ekip często falowała. Czteropunktowe prowadzenie uśpiło Jarosza i spółkę, a zespół polskiego atakującego przebudził się, wygrywając tylko 10:9. Chwilę później na tablicy wyników pojawił się rezultat 13:9, by znów serią popisał się AICH/DOB (12:13). Od drugiej przerwy technicznej gra Latiny ustabilizowała się i zespół Prandiego grał dużo pewniej (13:17, 15:20). Bloki Patriarki i Verheesa przybliżyły Latinę do wygranej (23:19), a set zakończył się ich zwycięstwem 25:20.

W czwartej odsłonie jedynie początek seta był dosyć wyrównany (5:7), a po przerwie technicznej rozpoczął się „Andreoli Show”. Gracze z Półwyspu Apenińskiego grali jak z nut, bezwzględnie punktując rywali atakiem, blokiem i zagrywką. Aż czterema asami serwisowym w tym spotkaniu popisał się Jakub Jarosz, a dokładając do tego dwa bloki i siedem „oczek” w ataku, dało mu to łącznie 13 punktów w całym spotkaniu. Po drugiej stronie siatki znakomicie spisywał się Wojciech Włodarczyk, który został najlepiej punktującym graczem spotkania z siedemnastoma punktami na koncie. W drużynie z Bleiburga na odpowiednim poziomie grał tylko polski przyjmujący, a to zdecydowanie za mało, by oprzeć się mocnej włoskiej ekipie. Na drugiej przerwie technicznej Andreoli prowadził 16:11, a seria punktów w końcówce doprowadziła do wyniku 24:13. Set zakończył się akcję później (25:13) i siatkarze Andreoli Latina mogli cieszyć się z awansu do kolejnej fazy rozgrywek.

Po meczu powiedzieli:
Pasquale Sottile, rozgrywający Andreoli: – Cieszymy się, że awansowaliśmy do następnej rundy. Osiągnęliśmy bardzo daleki etap tych rozgrywek. W styczniu czeka nas mecz z jednym z mocnych zespołów, które odpadły z Ligi Mistrzów, ale będzie to dla nas dobry sprawdzian. Jesteśmy w trakcie przygotowań do walki w Pucharze Włoch, a to spotkanie na pewno podniosło nasze morale. Po pierwszym secie byliśmy w trudnej sytuacji, ale udało się nam z niej wyjść i wygrać 3:1.

Sergio Noda, przyjmujący Andreoli: – Wygraliśmy! To jest najważniejsze. W pierwszej odsłonie mieliśmy co prawda trochę problemów, ale w dalszej części gry rywale popełniali więcej błędów i dzięki temu udało się zwyciężyć.

Posojilnica AICH/DOB Bleiburg – Andreoli Latina 1:3
(25:23, 20:25, 20:25, 13:25)

Składy zespołów:
AICH/DOB: Reiser (5), Satler (2), Grut (13), Hruska (5), Kosl (10), Włodarczyk (17), Kroiss (libero) oraz Csoma, Petkow i Pusnik (6)
Andreoli: Sottile (2), Rauwerdink (14), Gitto (6), Troy (2), Noda (11), Verhees (13), Rossini (libero) oraz Jarosz (13), Fragkos, Cisolla i Patriarca (5)

Zobacz również:
Wyniki 1/4 finału Pucharu CEV mężczyzn

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved