Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Adrian Buchowski: Najważniejsze mecze jeszcze przed nami

Adrian Buchowski: Najważniejsze mecze jeszcze przed nami

fot. archiwum

- Podobał mi się charakter naszego zespołu. Widziałem w oczach kolegów chęć pokazania, że nie przegramy tego meczu w szatni, że nie poddamy się bez walki - powiedział po wygranej nad MKS-em przyjmujący Ślepska Suwałki, Adrian Buchowski.

Siatkarze Ślepska Suwałki pokonali w miniony weekend MKS Banimex Będzin 3:1, chociaż nie byli faworytem spotkania. – MKS to rywal, z którym ciężko jest bić się o punkty, ponieważ ma bardzo wyrównany skład – skomentował Adrian Buchowski.Ale przed tym meczem byliśmy bardzo zmotywowani i skoncentrowani, wiedzieliśmy, że nawet z tak silnymi zespołami musimy zacząć wygrywać. Był to ostatni nasz mecz w tym roku przed własną publicznością, dlatego robiliśmy wszystko, żeby wygrać oraz sprawić naszym kibicom małą przedświąteczną niespodziankę, i to nam się udało – dodał przyjmujący Ślepska Suwałki.

Podopieczni Tomasza Wasilkowskiego jedynie w trzeciej partii okazali się słabsi od przeciwników, ale w pozostałych odsłonach wykazali wyższość nad będzinianami. – W dwóch pierwszych setach daliśmy z siebie bardzo dużo. Nie powiem, że graliśmy najlepszą siatkówkę na jaką nas stać, ale ustrzegliśmy się wielu prostych błędów i prezentowaliśmy się dobrze w polu zagrywki. Jednak jak gra się na bardzo dużym ryzyku, to nie zawsze wszystko wychodzi – powiedział zawodnik suwalskiego zespołu. – Musiał przyjść taki moment, w którym pojawiło się więcej błędów w naszej grze i tak właśnie było w trzecim secie. Najważniejsze było to, że nie odpuściliśmy tego seta. Przegrywaliśmy już 14:21, ale się nie poddaliśmy. Mało brakowało, abyśmy zakończyli mecz w trzech setach – dodał Buchowski.

Siatkarz Ślepska podkreślił, że w odniesieniu ostatniej wygranej dużą rolę odegrała mentalność zwycięzców. – Podobał mi się charakter naszego zespołu. Widziałem w oczach kolegów chęć pokazania, że nie przegramy tego meczu w szatni, że nie poddamy się bez walki – zaznaczył przyjmujący podlaskiego zespołu.



W spotkaniu z MKS-em Buchowski wyszedł w podstawowej szóstce. Był to jego pierwszy mecz rozegrany po dłuższej przerwie spowodowanej kontuzją. – Mam jeszcze problem z fizycznym wejściem w trening. Miałem dość długą przerwę i mięśnie są zastane, dlatego dokuczają mi zakwasy. Ale łydka już jest zaleczona i nie odczuwam żadnego bólu – stwierdził zawodnik. – Mam nadzieję, że niedługo do gry wróci też Łukasz Rudzewicz, a dopiero wówczas pokażemy, na co nas tak naprawdę stać – dodał Adrian Buchowski.

Po udanym początku sezonu podopiecznym Tomasza Wasilkowskiego przytrafiło się kilka kontuzji, które w znaczący sposób wpłynęły na wyniki drużyny. Obecnie Ślepsk zajmuje dopiero siódme miejsce w tabeli, a po piętach depczą mu: KPS Jadar Siedlce, Stal AZS PWSZ Nysa oraz Kęczanin Kęty. Mimo tego siatkarze suwalskiego zespołu wierzą, że druga część sezonu zasadniczego będzie należała do nich. – Patrzymy pozytywnie w przyszłość. Myślę, że zespół z meczu na mecz będzie grał coraz lepiej, a to przełoży się na naszą lepszą pozycję w tabeli – skomentował Buchowski. – Tak naprawdę wszystko rozstrzygnie się dopiero w drugiej rundzie. Nawet w poprzednim sezonie można było zaobserwować, że ktoś, kto do fazy play-off wchodził z dalszego miejsca, kończył ją w czwórce, także najważniejsze mecze jeszcze przed nami – dodał siatkarz ekipy znad Czarnej Hańczy.

Przed Ślepskiem jeszcze jedno ligowe spotkanie w tym roku. Podopieczni Tomasza Wasilkowskiego udadzą się do Ostrołęki, gdzie zmierzą się z tamtejszym Pekpolem. Czy zatem zakończą rok zwycięstwem? – To jest tylko sport. Żadnego wyniku przewidzieć nie można. Do Ostrołęki na pewno jedziemy po zwycięstwo, żadnego punktu nie oddamy bez walki. Jeśli będziemy z siebie zadowoleni, to dobry wynik sam przyjdzie – zakończył Buchowski.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved