Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > T. Józefacki: To było nasze najsłabsze spotkanie w tym sezonie

T. Józefacki: To było nasze najsłabsze spotkanie w tym sezonie

fot. archiwum

W spotkaniu z drużyną Delecty podopieczni Dariusza Daszkiewicza nie mieli szansy na zdobycz punktową. - Nie wykonujemy dokładnie niektórych prostych elementów i to się później na nas mści - powiedział Tomasz Józefacki, szukając przyczyn porażki.

Czego zabrakło Effectorowi, aby prowadzić bardziej wyrównaną walkę z gospodarzami?

Tomasz Józefacki:Tak naprawdę to chyba wszystkiego nam zabrakło. To było najsłabsze nasze spotkanie w tym sezonie, mam na myśli w szczególności dwa pierwsze sety, bo trzecia partia wyglądała już lepiej. Brakowało nam trochę więcej entuzjazmu na boisku, chęci do gry, bo mimo niekorzystnego rezultatu, można starać się nadrobić to ambicją, sercem. Myślę, że dziś właśnie tego nam zabrakło i o to możemy mieć do siebie trochę pretensje.

Przed tą kolejką, jeśli chodzi o miejsce w lidze, byliście między niebem a piekłem – brakowało wam kilku punktów do pierwszej szóstki, ale mieliście też niewielką przewagę nad ostatnimi trzema zespołami. Jaki jest wasz, jak najbardziej osiągalny cel na ten sezon?



Na tę chwilę wydaje się, że to siódme miejsce, które zajmujemy. Nie jest to też takie pewne, bo po tej porażce mamy tylko jeden punkt przewagi nad dwoma zespołami, zajmującymi miejsca bezpośrednio za nami w tabeli. Ta pierwsza szóstka nam bardzo odskoczyła i już na pewno wyżej nie zajdziemy przed rundą play-off, a to oznacza, że będziemy mieli dość trudnego przeciwnika, jeżeli wszystko dobrze się potoczy i zostaniemy w tej pierwszej ósemce. Mamy teraz bardzo ważne cztery spotkania, które będą wręcz kluczowe dla naszych dalszych losów.

W poprzednim sezonie grałeś w Grecji i Francji. Czy pomogło to w poprawieniu niektórych elementów gry, wniosło nowe doświadczenia boiskowe?

– Na pewno jestem bogatszy o doświadczenie, zarówno siatkarskie, jak i życiowe. To na pewno w pewien sposób procentuje, bo style gry różniły się od tych spotykanych w PlusLidze. We Francji bardzo dobrze zorganizowana jest obrona i tam trzeba się bardzo mocno starać w ataku, żeby piłka wpadła w boisko. Muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolony z tamtego sezonu.

W zespole z Kielc zmieniło się bardzo wiele, od sponsora, przez trenera, na zawodnikach kończąc. Czy na tę chwilę jesteście już dobrze rozumiejącym się kolektywem, czy dopiero aspirujecie do tego miana?

– Jesteśmy już kolektywem, jednak są jeszcze pewne niuanse, które akurat wynikają z tego, że nie wykonujemy dokładnie niektórych prostych elementów i to się później na nas mści. Jeśli chodzi o potencjał, to mamy jeszcze rezerwy, bo jesteśmy fajnym teamem, który musi jeszcze ciężej pracować na treningach i ta gra będzie wtedy lepiej wyglądała.

Rozmawiał: Cezary Makarewicz

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved