Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Ligue A: Przegrany tie-break Chaumont, dobry mecz Janeczka

Ligue A: Przegrany tie-break Chaumont, dobry mecz Janeczka

fot. archiwum

Chaumont w dziesiątej kolejce rozgrywek przegrało wprawdzie z AS Cannes, ale zdołało ugrać punkt z wyżej notowanym rywalem. Dobry mecz rozegrał Bartosz Janeczek, który był najlepiej punktującym zawodnikiem spotkania.

Zmagania dziesiątej kolejki ligi francuskiej mężczyzn otworzył mecz pomiędzy Narbonne i Avignon, do rozstrzygnięcia którego potrzebnych było aż pięć setów. Goście zagrali niemalże perfekcyjnie w pierwszym i trzecim secie, ale w pozostałych partiach nie potrafili utrzymać dobrego poziomu gry. W rezultacie dwa punkty przypadły Narbonne, które miało w swoich szeregach dwóch bardzo dobrze dysponowanych zawodników. Obok tradycyjnie dobrze grającego Guillermo Falaski (27 punktów i 58% skuteczności w ataku), dobrze spisywał się też Marcilio José Braga da Silva (w sumie 18 punktów i 60% skuteczności w ataku). Siatkarze beniaminka na pewno cieszą się z jednego punktu, ale przydałby im się komplet, gdyż nadal zajmują ostatnie miejsce w tabeli.

Narbonne Volley – Avignon Volley-Ball 3:2
(23:25, 25:21, 17:25, 25:16, 15:9)

Siatkarze Rennes nadal nie mogą odnaleźć formy z zeszłego sezonu, kiedy to zdobyli Puchar Francji. Po wygranych nad Arago de Sète oraz AS Cannes wydawało się, że powoli wracają do dobrej gry. Nic z tego. Po porażce z Beauvais tydzień temu, w ten weekend przegrali z Ajaccio 0:3 i nadal zajmują 10. miejsce w tabeli. Wyspiarze wygrali zasłużenie, bo zagrali lepiej od rywali w niemalże każdym elemencie, z wyjątkiem bloku, w którym minimalnie lepsi byli Bretończycy. – Zazwyczaj, gdy jechaliśmy do Rennes, to przegrywaliśmy 0:3. Tym razem to wielka niespodzianka, że udało nam się tą tendencję odwrócić, bo oczekiwaliśmy czegoś innego – przyznał po meczu Frédéric Ferrandez, trener zespołu z Korsyki.

Rennes Volley 35 – GFCOA Ajaccio 0:3
(21:25, 22:25, 12:25)



W pojedynku na szczycie tabeli, wicelider, Arago de Sète, nie dał żadnych szans trzeciej drużynie w klasyfikacji, Nantes-Rezé, wygrywając w trzech setach. Goście zagrali bardzo dobre spotkanie. W szeregach przyjezdnej drużyny wyróżniali się Raphaël Mrozek (13 punktów, najwięcej w całym meczu) i José Trèfle (11 punktów). – Cały zespół rozegrał bardzo dobre spotkanie. Chcieliśmy się podnieść po tym naszym fatalnym meczu rozegranym w czwartek (przegrana 0:3 z Cuneo w Lidze Mistrzów – przyp. red.). Chwyciliśmy przeciwnika za gardło od samego początku i potem trudno mu było się pozbierać. Nie mieliśmy słabych punktów – cieszył się po meczu najlepiej punktujący zawodnik spotkania.

Nantes-Rezé- Arago de Sète 0:3
(23:25, 21:25, 25:27)

Tours odniosło kolejne zwycięstwo, tym razem pokonując Toulouse 3:1. Mecz przebiegał według podobnego scenariusza co kilka poprzednich spotkań mistrzów Francji. Podopieczni Mauricio Paesa niemrawo wchodzili w mecz, przez co uciekał im pierwszy set. Potem zawsze jednak potrafili przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Tak też było i tym razem. Trzeba jednak oddać, że siatkarze z Tuluzy mieli szansę w drugim secie na wygraną, gdyż odrobili straty i wyrównali wynik w końcówce. Ale o dwie piłki okazali się lepsi goście, poza tym w swoich szeregach mieli znakomicie spisującego się Davida Konecnego, który zdobył aż 20 punktów. Z 28 punktami na koncie Tours króluje w tabeli, niezmiennie od 5 tygodni.

Spacer’s Toulouse – Volley Tours VB 1:3
(25:23, 23:25, 22:25, 17:25)

W pojedynku drużyn ze środka tabeli, Paris Volley pokonało Beauvais 3:2. Paryżanie prowadzili już 2:0 w setach, jednak rywale nie zamierzali się poddawać i doprowadzili do tie-breaka. W decydującej partii siatkarze ze stolicy Francji uzyskali przewagę przy zmianie stron (8:6) i choć Beauvais obroniło trzy piłki meczowe w końcówce, to jednak nie sprawdziło się stare siatkarskie przysłowie, mówiące o tym, co się dzieje, jak drużyna prowadzi 2:0 i nie wygrywa 3:0. Dwa punkty podopiecznych Doriana Rougeyrona pozwoliły im utrzymać czwartą lokatę w tabeli, podczas gdy Pikardyjczycy spadli na siódmą pozycję.

Paris Volley – Beauvais Oise 3:2
(25:23, 25:18, 18:25, 23:25, 17:15)

Sobota obfitowała w tie-breaki. Również w Montpellier gospodarze potrzebowali pięciu setów do zwycięstwa nad Tourcoing. Dla gości to był kolejny przegrany pięciosetowiec, mimo że mieli szansę na wygraną. Nie można im zarzucić, że nie walczyli do końca, ale jednak czegoś im zabrakło, zwłaszcza w końcówkach, by wreszcie odnieść sukces. Z dorobkiem zaledwie dwóch zwycięstw na koncie i ośmiu porażek Tourcoing zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli i musi jak najszybciej zacząć zdobywać punkty. Za tydzień będzie mieć ku temu doskonałą okazję, bo zagra ze słabo się spisującym w tym sezonie Rennes.

Montpellier Volley UC – Tourcoing VB LM 3:2
(22:25, 21:25, 25:19, 25:23, 18:16)

Chaumont grało po raz trzeci w tym sezonie tie-break i po raz trzeci nie było w stanie go rozstrzygnąć na swoją korzyść. Jednak trzeba oddać Bartoszowi Janeczkowi i jego kolegom, że mimo tego, że przegrywali 0:2 w setach, potrafili się podnieść i doprowadzić do tie-breaka, po raz pierwszy w tym sezonie. Zdobyli punkt z wyżej notowanym przeciwnikiem, a poza tym bardzo dobre spotkanie zagrał polski atakujący. Janeczek zdobył najwięcej punktów w meczu (w sumie 23) – wszystkie atakiem, przy skuteczności w tym elemencie wynoszącej 52%. Niestety, pomimo zdobyczy punktowej, Chaumont spadło o jedno oczko w tabeli, na pozycję ósmą.

AS Cannes VB – Chaumont VB 52 3:2
(25:17, 25:21, 23:25, 20:25, 15:12)

Zobacz również:
Tabela i wyniki 10. kolejki Ligue A mężczyzn

 

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved