Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzów: Dla ZAKSY liczy się tylko wygrana z Tours VB

Liga Mistrzów: Dla ZAKSY liczy się tylko wygrana z Tours VB

fot. archiwum

Pucharowe ambitne cele postawione przed drużyną ZAKSY mogą nie zostać zrealizowane, jeśli podopieczni Daniela Castellaniego nie wygrają meczu grupowego w Lidze Mistrzów z Tours VB. Francuzi w minioną środę wysoko zawiesili poprzeczkę włoskiemu Trentino.

Kędzierzynianie, tak jak gracze Tours, znajdują się na czele ligowych rozgrywek, ale zgodnie z powiedzeniem „jesteś tak dobry, jak twój ostatni mecz”, nie mają już aż tyle, wynikającej z liderowania PlusLidze, pewności. W ostatnią sobotę przegrali u siebie z Lotosem Treflem 1:3, co było dla podopiecznych Dariusza Luksa dopiero trzecią victorią w sezonie. Jednak gorszy niż sam wynik jest styl, w jakim ponieśli porażkę kędzierzynianie. Niska skuteczność ataku, spowodowana w głównej mierze niedokładnym przyjęciem i duża liczba błędów na zagrywce uniemożliwiły ZAKSIE odniesienie kolejnego zwycięstwa. Rozczarowany po meczu był zwłaszcza Dominik Witczak, który do tej pory, za każdym razem, gdy zmieniał Antonina Rouziera, pokazywał się z dobrej strony, co nie do końca udało mu się w sobotę. – Wcześniej każdy dokładał swoją cegiełkę do wygranej, a dzisiaj wszyscy dołożyli coś od siebie do tej porażki. Zawodnicy nie dali takiej zmiany, jaką powinni dać, nie pokazali takich zagrań, jakie powinni i traciliśmy punkty, zamiast je zdobywać – podsumował Witczak. Tragedii z porażki nie robił za to Felipe Fonteles, który przyznał, że kędzierzynianom dał się we znaki napięty terminarz spotkań. – Ten tydzień był dla nas niezmiernie trudny. Aż trzy spotkania w sześć dni spowodowały, że nasza kondycja fizyczna nie była taka, jak powinna. Można było zauważyć, że z naszej strony ciężko szło wywieranie presji na rywalach, natomiast zespół z Gdańska wyglądał dużo bardziej świeżo – powiedział. Dobra wiadomość jest taka, że Brazylijczyk, po przerwie spowodowanej kontuzją, będzie mógł już zagrać przeciwko Francuzom. Jedyną niewiadomą pozostaje fakt, w jakiej formie przystąpi do tego meczu i jak będzie wyglądała jego współpraca z Grzegorzem Pilarzem, który cały czas zastępuje Pawła Zagumnego. A propos urazów, do składu po kontuzjach wracają Piotr Gacek i Łukasz Wiśniewski, choć ich występ przeciwko mistrzom Francji jest dużo mniej prawdopodobny. Szkoda zwłaszcza tego drugiego, który mógłby wnieść dużo do kędzierzyńskiej ofensywy wobec coraz gorszej dyspozycji w ataku Marcina Możdżonka.

Od pierwszego spotkania z ZAKSĄ, przegranego zaskakująco łatwo, Francuzi poczynili pewne postępy. Co prawda ich liderem nadal jest atakujący Dawid Konecny, ale od kilku tygodni dzielnie wspiera go także jego rodak, Kamil Baranek, który do skutecznego ataku dokłada także mocną zagrywkę. Świetnie w bloku spisują się niewysocy, ale dobrze „czytający” grę środkowi – Gerard Hardy-Dessources i David Smith. Tylko w ostatnim spotkaniu ligowym z Toulouse, wygranym 3:1, zanotowali łącznie aż 11 „czap”. Dużo lepiej zgrany z zespołem jest także rozgrywający Nuno Pinheiro, którego w pojedynku w Kędzierzynie dość łatwo rozszyfrowali blokujący. Jedyną zagadką jest to, kto wyjdzie w spotkaniu na pozycji przyjmującego obok Baranka. W poprzednich meczach był to Emmanuel Ragondet, ale w ostatnim pojedynku to on wchodził z ławki, zmieniając Niemca Markusa Poppa. Którykolwiek z nich wystąpi, nie zmieni to zasadniczo taktyki gry Francuzów. Obaj dobrze przyjmują i bronią, słabiej atakują, zwłaszcza z wysokich piłek, gdzie po prostu brakuje im centymetrów. U siebie Tours raczej nie będzie jednak nastawione na defensywę. Tamtejsi kibice potrafią zgotować niezłą atmosferę, a sami siatkarze, jeśli nie o wyjście z grupy (ich szanse są minimalne), walczą o awans do Pucharu CEV i na pewno chcą się zrewanżować ZAKSIE za bolesną porażkę z końca października.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved