Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wojciech Kaźmierczak: Wszyscy dołożyli cegiełkę do zwycięstwa

Wojciech Kaźmierczak: Wszyscy dołożyli cegiełkę do zwycięstwa

fot. archiwum

Po wielu staraniach Treflowi Gdańsk udało się pokonać wreszcie drużynę z czołówki - i to nie byle kogo, a lidera PlusLigi - ZAKSĘ. - Odrzuciliśmy rywali od siatki - przyznał po spotkaniu Wojciech Kaźmierczak, były zawodnik kędzierzyńskiego zespołu.

Mówi się, że gra się tak, jak przeciwnik pozwala. Wy zagraliście tak dobrze czy ZAKSA tak słabo?

Wojciech Kaźmierczak: – Generalnie nie chcemy patrzeć na grę przeciwnika, tylko na swoją. Ostatnio nasza gra nie wyglądała najlepiej. W tym meczu funkcjonowało 90 procent założeń taktycznych, które ustaliśmy przed meczem, dlatego cieszy wygrana.

Grałeś przez cztery lata w Kędzierzynie-Koźlu, trenerzy prosili cię o jakieś wskazówki taktyczne?

Na pewno trenerzy się pytają o jakieś rady, na ile mogłem, to podpowiedziałem. Jednak wygrana to nie była moja zasługa. Mamy cały sztab, który zajmuje się rozpisaniem drużyny przeciwnej. Poza tym znamy się nie tylko z boiska, także każdy wie jak kto gra. Wszyscy zawodnicy dołożyli swoją cegiełkę do zwycięstwa. Grała cała drużyna.



Wasza sytuacja nie jest najlepsza, jesteście na dziewiątym miejscu w tabeli, a jednak wygrywacie z liderem?

Nasza sytuacja jest dramatyczna. Możemy cieszyć się ze zwycięstwa z Kędzierzynem-Koźle i to na wyjeździe, ale to szczęście nie potrwa długo. Musimy znowu ciężko pracować, ponieważ nasza gra powinna tak wyglądać przez cały sezon, a nie tylko w pojedynczych meczach. Nie wiemy z czego to się bierze, chcielibyśmy to zmienić jak najszybciej, bo drużyna została stworzona, żeby osiągnąć inne cele, a nie okupować dół tabeli. Nie mówimy tutaj o walce w play-off, bo my walczymy o to, żeby uciec z ostatnich miejsc. To jest dla nas przykre, bo nie potrafimy wyjść z tego dołka. Mam nadzieję, że zwycięstwo z ZAKSĄ podniesie nasze morale i będziemy walczyć dalej.

W czym byliście lepsi, że udało wam się pokonać drużynę z Opolszczyzny?

Myślę, że lepiej wyglądał nasz serwis. Nie widziałem statystyk i nie analizowałem meczu, ale z pewnością dobrze zagraliśmy na zagrywce. Odrzuciliśmy ZAKSĘ od siatki i grało nam się dużo łatwiej w bloku i obronie.

Wróciłeś na boisko w Kędzierzynie-Koźlu, jak ci się grało?

Zawsze mi się tu dobrze grało. Żadnych sentymentów nie było, chcieliśmy wyjść na boisko i wygrać mecz, aczkolwiek nie było też żadnej dodatkowej mobilizacji spowodowanej tym, że gram z moim byłym klubem. To był mecz jak każdy. To jest nasza praca, raz się gra tutaj, raz gdzie indziej. Grałem tu cztery lata, jestem z tego czasu, który spędziłem w Kędzierzynie-Koźlu, w pełni zadowolony. Teraz jestem w Gdańsku i też się z tego cieszę.

Tęsknisz za Kędzierzynem-Koźlem?

Spędziłem tu wspaniałe cztery lata. Tutaj urodziła się moja córka, tu zdobywałem pierwsze medale, rozgrywałem pierwsze mecze w Pucharze CEV czy Lidze Mistrzów. Mam nadzieję, że takie momenty jeszcze wrócą, ale nie wiem czy to będzie Gdańsk, czy w drużynie z innego miasta. Po to się ciężko trenuje, żeby cały czas się rozwijać i móc zdobywać trofea.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved