Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Sopocianki zmierzą się z Włoszkami i własnymi problemami

Sopocianki zmierzą się z Włoszkami i własnymi problemami

fot. archiwum

Na zakończenie rozgrywek grupowych Ligi Mistrzyń przed borykającym się z problemami Treflem Sopot ciężkie zadanie - starcie z wicemistrzyniami Włoch, które wyprzedzają sopocianki w tabeli o jeden punkt. Czy siatkarki Trefla stać na wygraną w tym meczu?

Wicemistrzynie Włoch w rodzimej lidze nie radzą sobie w tym sezonie najlepiej. Po ośmiu rozegranych pojedynkach Asystel plasuje się na siódmym miejscu i do liderujących zawodniczek Yamamay Busto Arsizio traci sześć oczek. W ostatnim starciu z mistrzyniami Włoch jutrzejsze rywalki Trefla zdołały wygrać tylko seta. Na początku sezonu Włoszki spisywały się trochę lepiej – wtedy też grały pierwszy pojedynek z sopockim zespołem. Teraz włoski zespół nie jest tak skuteczny, dlatego ekipa znad Bałtyku może upatrywać w tym pojedynku dużych szans dla siebie. Przy okazji przed własną publicznością sopocianki będą mogły zrewanżować się Włoszkom za porażkę na ich terenie. W spotkaniu inaugurującym rozgrywki Ligi Mistrzyń w tym sezonie drużyna Trefla Sopot przegrała z Asystelem 1:3. Drużynie prowadzonej wtedy przez Jerzego Matlaka udało się wygrać trzecią odsłonę. W całym pojedynku mistrzynie Polski starały się kąsać rywalki zagrywką, w drugiej partii zdobywając aż 9 punktów tym elementem. Dzięki czemu w końcówce odrobiły duże straty – wszystko jednak zaprzepaściły w ataku, a także popełniając wiele błędów własnych.

Pierwszy pojedynek tych zespołów pokazał, że sopocianki są w stanie walczyć z Asystelem jak równy z równym, a że nadal ważą się ich losy w kwestii awansu do kolejnej rundy rozgrywek, z pewnością podejdą do spotkania niezwykle zmotywowane. Jeśli formą świecić będą nadal Rachel Rourke, która w ostatnim pojedynku zdobyła 18 punktów i Kladia Kaczorowska (19 punktów), a do tego wspomogą je również pozostałe koleżanki, zakończenie może być przyjemne dla gospodyń. Australijka już w meczu we Włoszech pokazała, że dobrze gra jej się przeciwko Asystelowi. Mimo przegranej, Rourke była najlepiej punktującą w całym meczu (27 punktów), wtedy jednak nie mogła liczyć na wsparcie pozostałych siatkarek. Jeśli w dodatku sopociankom udałoby się wyeliminować siłę Klineman i Bosetti, wtedy znacznie ułatwiłoby to ekipie z Sopotu zadanie. Prowadzone obecnie przez trenera Adama Grabowskiego mistrzynie Polski w zagrywce ostatnio spisują się dobrze, więc jest to dobry prognostyk przed rewanżem. – Bardzo dobrze zagraliśmy na zagrywce. Fajnie, że utrzymujemy jej jakość – przyznał po ostatnim meczu z Legionovią Grabowski.

Można by gdybać, ale nie ma to większego sensu. Sopocianki ułatwią sobie sprawę, wygrywając 3:0. Inny wynik może zmniejszyć znacznie ich szanse, jednak pozostaje szansa na awans dalej dla dwóch najlepszych zespołów z trzecich miejsc, więc i o to drużyna prowadzona przez Adama Grabowskiego może walczyć, gdyż zespół z Prostejova, nawet gdyby niespodziewanie wygrał z Rabitą Baku, nie zagrozi trzeciej lokacie Trefla. Na zespole może odbić się mocno ostatnia sytuacja zespołu – zmiany jakie zaszły w klubie na pewno wpływają na postawę zawodniczek, tylko czy aby wpłyną negatywnie?



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved