Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Piotr Łukasik wraca do gry po ciężkiej kontuzji

Piotr Łukasik wraca do gry po ciężkiej kontuzji

fot. Tomasz Tadrała

W piątkowym spotkaniu akademików z Częstochowy i Olsztyna kibice mieli okazję zobaczyć w akcji powracającego do gry po kontuzji Piotra Łukasika. - Bardzo się cieszę, że mogę wrócić na parkiet PlusLigi - przyznał po spotkaniu dziewiętnastoletni zawodnik.

Piotr Łukasik wraca do gry po ośmiomiesięcznej przerwie spowodowanej poważną kontuzją. Przypomnijmy, że do urazu doszło podczas lutowego meczu olsztynian z AZS Politechniką Warszawską. Badania przeprowadzone u młodego przyjmującego wykazały zerwanie więzadła krzyżowego przedniego oraz uszkodzenie obu łąkotek w kolanie. Konieczne okazało się leczenie chirurgiczne. W piątek zawodnik otrzymał szansę „drugiego debiutu" na parkietach PlusLigi. – Bardzo się cieszę, że mogę wrócić na parkiet PlusLigi. Jak mi się grało? Miałem krótkie epizody w każdym secie, ale mam nadzieję, że jakoś pomogłem kolegom w tym zwycięstwie i zdobyciu trzech punktów. Mogę być z siebie zadowolony – podsumowuje swój występ młody siatkarz.

W derbach akademików lepsi okazali się podopieczni Radosława Panasa, którzy pokonali AZS Częstochowa 3:1. Wbrew temu, co sugeruje wynik, gospodarze nie oddali łatwo wygranej, a całe spotkanie obfitowało w emocje i wyrównaną walkę. – Te spotkania z dołem tabeli zawsze są trudne, bo często ciężko jest się zmobilizować, żeby pokazać wszystko to, co najlepiej się potrafi. A na dodatek te spotkania trzeba po prostu wygrać. Z czołówką ligi nie ma takiego problemu, bo trzeba po prostu grać, by cokolwiek urwać w każdym z setów. Z Częstochową od początku mieliśmy problem, ponieważ nasza gra była senna, ale na szczęście udało nam się wejść w rytm tego meczu. Bardzo się cieszymy ze zdobytych trzech punktów – komentuje spotkanie Piotr Łukasik.

Po bardzo długiej absencji u dziewiętnastoletniego siatkarza widać spory głód i chęć gry. – Szczerze mówiąc, przed meczem z Częstochową liczyłem na to, że zagram więcej, niemniej jednak bardzo się cieszę z tych epizodów, które miałem. Bardzo dziękuję trenerowi Panasowi za to, że we mnie wierzył, że trzymał mnie na boisku w tej nerwowej końcówce czwartego seta. Mógł przecież postawić na doświadczonego Piotra Gruszkę, a jednak zaufał mi – przyznał siatkarz.



Warto odnotować, iż w piątkowym spotkaniu Piotr Łukasik zmienił swojego imiennika Piotra Gruszka.Piotr jest ode mnie starszy o dobre kilkanaście lat. Nie wiem czy nie jest nawet dwa razy starszy ode mnie (śmiech)? Mamy to samo imię, podobne parametry, podobną pozycję – tak, zmiana pokoleniowa… – zakończył z uśmiechem zawodnik AZS Olsztyn.

 

* Więcej przeczytasz w tekście Adriana Brzozowskiego (indykpolazs.pl )

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved