Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > ORLEN Liga: Niżej notowane zespoły postawiły się faworytkom

ORLEN Liga: Niżej notowane zespoły postawiły się faworytkom

fot. archiwum

W dziesiątej kolejce nie brakowało niespodziewanych rozstrzygnięć. Punkty straciły między innymi siatkarki z Bielska-Białej i z Dąbrowy Górniczej. Bez zmian pozostaje natomiast sytuacja Impelu Wrocław, który wciąż zajmuje miejsce w dolnym rejonie tabeli.

W pierwszym meczu rundy rewanżowej nie zaświeciło słońce nad drużyną Impelu Wrocław. Podopieczne Rafała Błaszczyka w Pile uległy miejscowemu PTPS-owi 0:3. Przyjezdne mogą żałować zwłaszcza niewykorzystanej szansy w drugim secie, kiedy to prowadziły między innymi 16:13 i 21:19, a mimo to musiały uznać wyższość rywalek. Spoglądając w pomeczowe statystyki, nietrudno wskazać element, który zadecydował o zwycięstwie drużyny gospodarzy. Podopieczne Mirosława Zawieracza, na przestrzeni trzysetowego pojedynku, zdobyły aż jedenaście punktów w bloku, przy tylko czterech udanych zagraniach w tym elemencie przeciwniczek. Niekwestionowanymi liderkami miejscowych na siatce były Małgorzata Lis i Natalia Krawulska, które zdobyły odpowiednio cztery i trzy punkty blokiem. Druga z wyżej wymienionych siatkarek została nagrodzona przez komisarza zawodów statuetką MVP, gdyż oprócz dobrej gry w bloku dołożyła również dwanaście „oczek” w ataku. Największą skutecznością w tym elemencie mogła się jednak pochwalić Katarzyna Konieczna, która na szesnaście prób aż jedenaście zamieniła w bezpośredni punkt w ataku. Jednakże jej efektywność nie pomogła drużynie wrocławskiej wywieźć jakiejkolwiek zdobyczy punktowej z Piły. W zespole Impelu w podstawowej szóstce, wybiegła na parkiet Maja Ognjenović – serbska rozgrywająca nie była jednak w stanie odmienić gry swoich nowych koleżanek. Dzięki trzem punktom pilanki umocniły się na piątym miejscu w tabeli, a po raz kolejny w tym sezonie w strefie spadkowej znalazł się Impel Wrocław. W związku z brakiem zmiany obrazu gry, kibice drużyny z Dolnego Śląska coraz bardziej tracą cierpliwość do szkoleniowca Rafała Błaszczyka. Czy w najbliższym czasie straci ją również zarząd klubu?

O ile trener Błaszczyk nadal prowadzi swój zespół, o tyle do roszady na pozycji szkoleniowca doszło w drużynie aktualnych mistrzyń Polski. Przed pojedynkiem z Siódemką Legionowia władze ATOM-u Trefla Sopot postanowiły zakończyć współpracę z Jerzym Matlakiem. Wpływ na taką decyzję miały kwestie pozasportowe, o których mówi w specjalnym oświadczeniu prezes klubu z Trójmiasta. – Chciałbym podkreślić, że trener nie został zwolniony dyscyplinarnie. Została rozwiązana umowa o świadczenie usług trenerskich z ważnych powodów, m.in. z uwagi na rosnącą niedyspozycyjność oraz brak informowania o niej, jak też postępowanie godzące w wizerunek Klubu i sponsorów – zaznaczył Tomasz Słodkowski. Przy wzajemnych oskarżeniach obu stron, siatkarki mistrza Polski dowodzone już przez Adama Grabowskiego pewnie pokonały we własnej hali beniaminka z Legionowa. Podopieczne Wojciecha Lalka nie były w stanie ugrać w ERGO Arenie ani jednego seta. Warty podkreślenia jest fakt, iż po raz drugi z rzędu w meczu ligowym to nie Rachel Rourke została najlepiej punktującą zespołu. Australijka zapisała na swoim koncie osiemnaście „oczek”, ale o jedno więcej uzbierała Klaudia Kaczorowska, która w ataku zdobyła czternaście punktów (54% skuteczności), ale posłała także na drugą stronę siatki aż pięć asów serwisowych. Za swoją dobrą postawę przyjmująca reprezentacji Polski została nagrodzona statuetką MVP. Wśród przyjezdnych jako główny mankament można wskazać skuteczność w ataku, która ukształtowała się na zaledwie 26% poziomie. Sopocianki zdobywając trzy punkty i wykorzystując potknięcia najgroźniejszych rywalek awansowały na pozycję wicelidera tabeli z zaledwie punktem straty do liderujących bielszczanek.

O krok od sprawienia dużej niespodzianki były siatkarki Budowlanych Łódź w pojedynku z MKS-em Tauronem Dąbrowa Górnicza. Zapewne wielu kibiców przecierało oczy ze zdumienia po dwóch pierwszych setach, kiedy to na tablicy świetlnej widniał wynik 2:0 na korzyść podopiecznych Macieja Kosmola. Od trzeciej partii karty zaczęły jednak rozdawać brązowe medalistki poprzedniego sezonu, a przewaga dąbrowianek była widoczna zwłaszcza w piątej, decydującej odsłonie meczu, kiedy to pozwoliły rywalkom ugrać zaledwie sześć „oczek”. W sobotnim spotkaniu oba zespoły „nie grzeszyły” skutecznością w ataku. Łodzianki osiągnęły w tym elemencie efektywność na poziomie 34%, a rywalki okazały się tylko minimalnie lepsze (37%). W zespole gospodarzy zadebiutowała nowo pozyskana siatkarka, Paola Ampudia. Kolumbijka pojawiła się na boisku w trzecim secie, ale nie zapisała na swoim koncie ani jednego punktu. Ciężar gry w ataku spoczywał w tym spotkania na Magdalenie Piątek i Dorocie Ściurce. Dla drugiej z wymienionych siatkarek był to szczególny pojedynek, gdyż w poprzednim sezonie Dorota Ściurka występowała jeszcze w barwach Tauronu MKS-u. W sobotę była o krok od pokonania swojego byłego zespołu, ale jednak to rywalki wróciły do domu ze zwycięstwem. Podopieczne Waldemara Kawki do triumfu poprowadziły Joanna Kaczor i Elżbieta Skowrońska, które łącznie na swoim koncie zapisały trzydzieści sześć punktów. Atakująca reprezentacji Polski została wybrana najlepszą zawodniczką meczu. Dąbrowianki, zdobywając dwa „oczka” do ligowej tabeli, aktualnie z dorobkiem dwudziestu trzech punktów plasują się na trzecim miejscu. Z kolei siatkarki Budowlanych przewodzą stawce zespołów, które do końca rundy rewanżowej walczyć będą o zapewnienie sobie miejsca w najlepszej ósemce rozgrywek.



W niedzielę odbyło się tylko jedno spotkanie w ramach dziesiątej kolejki ORLEN Ligi. Przy blaskach kamer w hali Łuczniczka spotkały się zespoły miejscowego Pałacu i BKS-u Aluprofu Bielsko-Biała. Tym samym dopiero dziewiąty zespół w tabeli podejmował drużynę zajmującą fotel lidera rozgrywek. Jednakże po raz kolejny boisko pokazało, iż faworyt na papierze nie zawsze pewnie i łatwo wygrywa. Bydgoszczanki postawiły podopiecznym Wiesława Popika bardzo wysoko poprzeczkę i dopiero po pięciosetowej walce musiały uznać wyższość przeciwniczek. Niedzielne starcie można nazwać meczem niewykorzystanych szans przez gospodarzy. Podopieczne Rafała Gąsiora po trzech setach prowadziły 2:1, a w tie-breaku 13:11. Pomimo tego zeszły z parkietu pokonane, choć porównując do wcześniejszych przegranych pojedynków, mogły z niego zejść z podniesioną głową. Szkoleniowiec miejscowych tym razem odważniej postawił na młode zawodniczki, które odpłaciły mu się dobrą grą. Anna Grejman i Emilia Mucha, bo o nich mowa, bardzo skutecznie prezentowały się w ataku, ale również zabezpieczały przyjęcie zagrywki, przez co Magdalena Mazurek mogła uruchomić na środku siatki jeden z głównych atutów Pałacu, a więc Rachael Adams. Po drugiej stronie boiska znacznie słabiej niż w poprzednich meczach zaprezentowała się Milada Bergrova, która tym razem zdobyła tylko trzy punkty w ataku i dwa w bloku. Wobec jej słabszej postawy ciężar zdobywania punktów wzięły na swoje barki Helena Horka i Ewelina Sieczka, które łącznie zdobyły trzydzieści dwa „oczka”. Komisarz zawodów statuetkę MVP przyznał jednak Joannie Wołosz, dla której nie jest to pierwsze takie wyróżnienie w sezonie 2012/2013. Po meczu w Bydgoszczy, dzięki jednemu zdobytemu punktowi, na ósmą pozycję w tabeli wskoczyły siatkarki Pałacu. Z kolei liderkami pozostały bielszczanki, ale ich przewaga nad mistrzyniami Polski z Sopotu wynosi już tylko jedno „oczko”. Warto również odnotować fakt, iż do pierwszej szóstki Pałacu nominalnie była zgłoszona Rita Liliom. Na przedmeczowej rozgrzewce Węgierka doznała jednak najprawdopodobniej urazu kolana i jeszcze przed pierwszą akcją została zmieniona przez Zuzannę Czyżnielewską.

Dziesiątej kolejki nie można uznać za skończoną, gdyż swojego meczu nie rozegrały drużyny AZS-u Białystok i Banku BPS Muszynianka Fakro Muszyna. Oba zespoły w bezpośrednim starciu zmierzą się ze sobą na Podlasiu dopiero w środę 23 stycznia.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved