Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: W 10. kolejce niespodzianka w Suwałkach

I liga M: W 10. kolejce niespodzianka w Suwałkach

fot. archiwum

W 10. kolejce I ligi mężczyzn jedynie hale w Radomiu i Wyszkowie okazały się gościnne dla przyjezdnych, którzy wygrywali bez straty punktu. Największą niespodziankę sprawił Ślepsk Suwałki, który po słabszej ostatnio dyspozycji pokonał zespół z Będzina.

W spotkaniu dwóch beniaminków lepszy okazał się gospodarz z Kęt. Siatkarze AZS UAM Poznań przyjechali do Kęt podbudowani zeszłotygodniową wygraną z Energetykiem Jaworzno i opuszczeniem ostatniego miejsca w ligowej tabeli. Wygrana 25:21 podopiecznych Damiana Lisieckiego w pierwszej partii pokazała, że poznaniacy faktycznie znajdują się już w lepszej formie niż na początku sezonu. Dwie kolejne odsłony padły łupem kęczan, którzy zaprezentowali wysoką skuteczność w ataku i dzięki temu objęli prowadzenie 2:1. W czwartej partii gospodarze spuścili z tonu, przegrali 15:25 i doprowadzili do tie-breaka. Maciej Fijałek i jego koledzy w decydującej partii byli bezkonkurencyjni i wygrali 15:6. – Przegraliśmy bardzo ważne spotkanie, co skutkuje tym, że mamy teraz stratę pięciu punktów do dziesiątego miejsca. Jednak mimo tego gra wyglądała dobrze, oprócz tie-breaka, który przegraliśmy atakiem. Skończyliśmy zaledwie dwie piłki na dziesięć prób, lecz pozostałe elementy, a przede wszystkim blok, funkcjonowały przyzwoicie – skwitował trener ekipy z Poznania, Damian Lisiecki.

UMKS Kęczanin Kęty – AZS UAM Poznań 3:2
(21:25, 25:21, 25:19, 15:25, 15:6)


 



W Radomiu zajmujący 3. lokatę po dziewięciu ligowych spotkaniach Czarni podejmowali ubiegłorocznego mistrza z Nysy. W pierwszej odsłonie doskonała gra Krzysztofa Ferka i Jakuba Wachnika pozwoliła gospodarzom niemal od początku seta kontrolować jego przebieg. W końcówce Stal dogoniła rywali (20:22), ale był to praktycznie ich ostatni zryw, bo seta przegrali do 21. Druga, najbardziej emocjonująca odsłona spotkania, zakończyła się po ciężkiej walce wynikiem 29:27 dla przyjezdnych. Na trzecią odsłonę radomianie wyszli całkowicie odmienieni. Błędy w ataku, zagrywce i niedokładność w podstawowych siatkarskich elementach doprowadziły do porażki podopiecznych Wojciecha Stępnia (16:25). Czwarta odsłona była prawdziwą egzekucją na zawodnikach Czarnych. Maciej Kęsicki raz po raz bombardował swoich rywali mocnymi atakami ze skrzydła, a blok nysan dopełnił dzieła zniszczenia. Porażka 10:25 na pewno siatkarzom z Radomia będzie się jeszcze długo śniła po nocach.

RCS Czarni Radom – Stal AZS PWSZ Nysa 1:3
(25:21, 27:29, 16:25, 10:25)


 

W Siedlcach miejscowy Jadar walczył o kolejne ligowe punkty z Energą Pekpolem Ostrołęka. Siedlczanie przed tą rundą spotkań plasowali się o cztery pozycje niżej w tabeli i na swoim koncie mieli o cztery punkty mniej niż rywale. Po pierwszych dwóch odsłonach kibice nie znający układu tabeli mógłby pokusić się o opinię, że to siedlczanie zajmują wyższe miejsce w tabeli. Słaba postawa liderów Pekpolu – Jana Króla i Macieja Krzywieckiego – doprowadziła do przegranej 18:25. W drugiej odsłonie Król i Krzywiecki „rozgrzali się” i zaczęli prezentować takie zagrania, do jakich przyzwyczaili swoich kibiców. Nie uchroniło to jednak ostrołęczan od porażki. Tym razem Witold Chwastyniak i jego koledzy okazali się lepsi, wygrywając 25:22. Dwa następne sety były bardzo zacięte i wyrównane, a na swoją korzyść rozstrzygnęli je goście, doprowadzając tym samym do remisu 2:2. Nie mniej walki i emocji było w tie-breaku. Wynik spotkania był cały czas na styku, a dopiero w końcówce zawodnicy Jadaru zdołali rozstrzygnąć go na swoją korzyść (15:13).

KPS Jadar Siedlce – Energa Pekpol Ostrołęka 3:2
(25:18, 25:22, 22:25, 23:25, 15:13)


 

W Bielsku-Białej podopieczni Janusza Bułkowskiego w ekspresowym tempie rozprawili się z ostatnim w tabeli Energetykiem Jaworzno, a o różnicy dzielącej obie ekipy nie trzeba było nic mówić  – widać ją było wyraźnie na boisku. Przyjezdni w każdej z odsłon wyraźnie odstawali liderowi tabeli i przegrali wszystkie partie, nie osiągając w żadnej pułapu 20 „oczek” na swoim koncie. Jaworznianie tym samym nadal okupują ostatnią lokatę w tabeli I ligi i nie potrafią zdobyć punktów, które pozwoliłyby im na wyższą lokatę. Wiele im do tego nie trzeba, bo zespół z Poznania, który plasuje się miejsce wyżej, ma zaledwie oczko więcej.

BBTS Bielsko-Biała – Energetyk Jaworzno 3:0
(25:17, 25:16, 25:15)


 

Bardzo dobrze w tej kolejce spisali się siatkarze Ślepska Suwałki. Zawodnicy z północnej części kraju ograli wicelidera tabeli – MKS Banimex Będzin 3:1. W pierwszej partii gospodarzy do zwycięstwa pociągnął Wojciech Winnik, który był bardzo skuteczny w polu serwisowym i w ataku (25:19). Druga odsłona była bardziej wyrównana i dopiero sama końcówka zadecydowała o zwycięstwie suwalczan i co najmniej jednym punkcie w tym meczu (25:22). W trzeciej partii Zborowski i jego koledzy wzięli się do pracy i udało im się wygrać do 23, ale w kolejnej odsłonie będzinianie nie byli już w stanie podjąć równorzędnej walki i przegrali 18:25.

Ślepsk Suwałki – MKS Banimex Będzin 3:1
(25:19, 25:22, 23:25, 25:18)


 

Liczyłem, że zdobędziemy jeden punkt. To nasz najsłabszy mecz, słabszy od tego rozegranego w Radomiu. Nie wiem, czym to jest spowodowane. Może zawodnicy myślą już o zbliżających się świętach – tak po meczu komentował postawę swoich podopiecznych trener Campera Wyszków, Jan Such. W meczu z Cuprum Lubin zawodnicy z Wyszkowa polegli w pierwszym secie (14:25), ale drugiego zdołali rozstrzygnąć na swoją korzyść. Wyszkowianie nie poszli jednak za ciosem i nie byli w stanie zatrzymać kapitalnie spisującego się w ataku Damiana Dykasa. Lubinianie zwyciężyli do 20 i 21, i tym samym zapewnili sobie komplet punktów w tym spotkaniu. – Trzeba się cieszyć, że dziś mamy trzy punkty. Cieszę się ze zwycięstwa dziś, jak i tego w Pucharze Polski. Mamy awans do kolejnej rundy. Dziś przeciwnik był ciężki i wymagający. Cieszą punkty, ten tydzień możemy zaliczyć do udanych – zakończył trener Cuprum, Paweł Szabelski.

Camper Wyszków – Cuprum Lubin 1:3
(14:25, 25:20, 20:25, 21:25)

Zobacz również:
Wyniki 10. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved