Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Czwarte z rzędu zwycięstwo mieleckiej Stali

I liga K: Czwarte z rzędu zwycięstwo mieleckiej Stali

fot. archiwum

Siatkarki Stali Mielec wciąż zaskakują. W niedzielę podopieczne trenera Piotra Sobolewskiego wygrały czwarte spotkanie z rzędu, pokonując po tie-breaku we własnej hali krakowską Wisłę. Stal ma już tylko trzy punkty straty do bezpiecznego, 8. miejsca.

W pierwszym secie dominowała bezapelacyjnie Wisła. Krakowianki szybko objęły prowadzenie 9:3 po asie serwisowym Sandry Biernatek. Stal się zerwała do walki, kiwka Hawryły przyniosła częściowe odrobienia strat, 8:11, ale kolejny punkt Biernatek oznaczał już przewagę 19:12 Wisły, która finalnie seta wygrała wysoko i pewnie. W drugiej partii znów na początku prowadziły krakowianki: 6:3, 8:6. Stal jednak doprowadziła do remisu 9:9. Po ataku Baran i serii błędów Wisły mielczanki przeważały 15:10. Niedługo, bo po chwili było już 17:17. Gdy długa wymiana zakończyła się blokiem Pytel, Wisła objęła prowadzenie 21:19, a po chwili nawet 23:19. Wtedy as serwisowy posłała Kijakova. Stal jednak zerwała się do szalonego pościgu. I jak się okazało – skutecznego. Atak ze środka przyniósł mielczankom 23. punkt. Siatkarki z Mielca poszły za ciosem i partię numer dwa wygrały po bloku Jaroszewicz.

Kolejny set był bardzo zacięty. Zaczęło się znów od prowadzenia Wisły. Między innymi bloki Kijakovej dały krakowiankom przewagę 11:5. Stal jednak poprawiła się w ataku, Wisła natomiast nieco zwolniła i błyskawicznie zrobiło się tylko 14:13 dla przyjezdnych. Mielczanki dopadły rywalki przy wyniku 19:19. Atak Kubieniec wyprowadził Stal nawet na przewagę 22:21, ale tym razem w końcówce więcej spokoju zachowały wiślaczki i objęły w meczu prowadzenie 2:1. Czwarta partia długo toczyła się pod dyktando Stali Mielec. Kubieniec wyprowadziła mielczanki na przewagę 16:10. Po chwili było już 22:16 i wydawało się, że Stal pewnie tę partię wygra. Ale odrobina chaosu, wprowadzona zresztą niezrozumiałą dla mieleckiej ekipy decyzją sędziów, sprawiła, że coś w mieleckiej machinie się zacięło. Stal stanęła, a Wisła punktowała. Krakowianki były bardzo bliskie odmienienia losów tego seta. Stal uratowała się w ostatniej chwili. Baran mocnym atakiem dała mielczankom piłkę setową, gdy krakowianki miały na swoim koncie już 22 punkty. Ta sama zawodniczka znalazła dziurę w bloku rywalek i doprowadziła do tie-breaka.

W partii numer pięć mielczanki znów poszły za ciosem. Prowadziły 4:2 po punkcie Kubieniec, 6:3 po ataku Żanety Baran, 9:5 po asie serwisowym Baran i 10:5 po kiwnięciu z drugiej piłki w wykonaniu Sobolewskiej. Żaneta Baran niemal nie myliła się w ataku i dała swojej drużynie przewagę 11:7, a Hawryła blokiem 12:7. Dopiero wtedy do ofensywy ruszyła ekipa przyjezdna. Była to jednak inicjatywa skazana już na klęskę. Pierwsza piłka meczowa dla Stali rozgrywana była przy stanie 14:11. Przy trzeciej próbie mecz skończyła atakiem ze skrzydła, po przekątnej, Żaneta Baran.



Więcej w serwisie hej.mielec.pl

Stal Mielec – AGH Galeco Wisła Kraków 3:2
(17:25, 26:24, 24:26, 27:25, 15:13)

Składy zespołów:
Stal: Baran, Jaroszewicz, Hawryła, Sobolewska, Kubieniec, Czubak, Plebanek (libero) oraz Michalak i Pająk
Wisła: Kuskowska, Nowakowska, Pytel, Kijakova, Jagodzińska, Biernatek, Tokarczyk (libero) oraz Szady, Śliwińska i Żochowska

Zobacz również:
Wyniki 11. kolejki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: hej.mielec.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved