Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Dwie zawodniczki opuściły AZS Białystok

Dwie zawodniczki opuściły AZS Białystok

fot. archiwum

Sinead Jack i Channon Thompson nie poleciały z drużyną AZS-u Metal-Fach Białystok na spotkanie rewanżowe 1/16 Challenge Cup z Olimpiakosem Pireus. Powodem decyzji zawodniczek są zaległości finansowe, które ma wobec nich klub z Białegostoku.

Białostockie siatkarki w podróż do Grecji na rewanżowe spotkanie z Olympiakosem Pireus wyruszyły w poniedziałek. Wyjazdu odmówiły Sinead Jack i Channon Thompson. – Nie wiemy, co się stało, same jesteśmy zaskoczone – twierdzi Ewa Cabajewska, rozgrywająca AZS-u.

Rzekomym powodem decyzji siatkarek były zaległości finansowe, które ma wobec nich ekipa AZS-u. Co prawda niedawno same zawodniczki twierdziły, że otrzymały część pieniędzy. – Zalegaliśmy z wypłatami może za pół miesiąca, więc nie sądzę, żeby to było powodem tej ucieczki – przyznaje prezes klubu Lech Rutkowski, który nie wierzy w ten powód decyzji zawodniczek. – Jestem przekonany, że namącił im w głowach ich menadżer. Wiadomo, one u nas wypromowały się i teraz ich wartość jest dużo wyższa niż przed kilku laty, kiedy zjawiły się w Białymstoku. Na pewno chodzi o jakiś inny klub – dodaje Rutkowski.

Obie zawodniczki prawdopodobnie wróciły do Trynidadu i Tobago, ale zapewne długo tam nie zostaną. – Nie rozumiem w ogóle tej sytuacji. Zachowanie siatkarek jest naganne. Będziemy dochodzić naszych praw, bo mamy z nimi ważne kontrakty – kończy Lech Rutkowski.



Utrata dwóch siatkarek z Trynidadu byłaby sporym osłabieniem dla AZS Białystok – obie zawodniczki stanowiły o sile zespołu. Jack od początku sezonu występowała w podstawowej szóstce jako środkowa. Na środku siatki grała także Thompson, która zaliczyła niezbyt udany początek sezonu na przyjęciu. Należy przypomnieć, że termin finalizowania transferów przez polskie kluby upłynął 6 grudnia i tym samym włodarze białostockiej ekipy znaleźli się pod przysłowiową ścianą. Na rewanżowe spotkanie do Grecji ekipa wyruszyła z jedną nominalną środkową – Edytą Rzenno.

Wydawało się, że zwiększenie nakładów finansowych przez Metal-Fach pozwoli białostockim siatkarkom spokojnie walczyć na ligowych parkietach i skupić się na realizacji celów sportowych. Okazuje się jednak, że  AZS Białystok wciąż czeka sporo wyzwań i to niekoniecznie stricte sportowych…

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved