Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Lorenzo Bernardi: Czasem wynik jest ważniejszy od poziomu gry

Lorenzo Bernardi: Czasem wynik jest ważniejszy od poziomu gry

fot. archiwum

O dwa „oczka" siatkarze z Jastrzębia Zdroju zwiększyli swój dorobek punktowy po meczu z „inżynierami". - Może Politechnika Warszawska nie paraliżuje swoją nazwą, ale jest to bardzo dobry zespół i każdego rywala trzeba szanować - mówił Lorenzo Bernardi.

Zmienność losów zmagań w pierwszej kolejności zwraca uwagę przy analizie jastrzębsko-warszawskiej rywalizacji. Przedstawiciele obu klubów także zwracali uwagę na specyfikę meczu. – Zespół Jastrzębskiego Węgla wygrał z nami po dość dziwnym meczu. Każdy set to zupełnie nowa historia. Falowała zarówno nasza gra, jak i rywali – przyznał kapitan warszawskich akademików. Obok straconej szansy, przyjezdni podkreślali także wagę kontrowersyjnej sytuacji, kiedy to w decydującym secie meczu przy stanie 7:7 sędzia główny, odgwizdując podwójne odbicie kapitana AZS-u, przyznał punkt gospodarzom. Jak się później okazało, był to początek dominacji jastrzębian. – Szkoda tych kilku punktów w tie-breaku, bo chcielibyśmy, by sędzia trochę inaczej ocenił jedną z piłek, która nas „zabolała” – przyznał Krzysztof Wierzbowski, dodając, że równie dobrze przyjezdni mogli rozstrzygnąć rywalizację w czterech setach. – Przy prowadzeniu 2:1 liczyliśmy na zwycięstwo. Jastrzębianie się jednak nie poddali. Cieszymy się z tego zdobytego punktu, bo mieliśmy trochę problemów w zespole na pozycji atakującego – zakończył zawodnik.

Zdanie swojego podopiecznego podzielał także Jakub Bednaruk. – Tym razem przegraliśmy, jednak uważam, że moi zawodnicy zdecydowanie powinni się czuć się zwycięzcami. Trener gości przyznał także, że w trakcie meczu „inżynierowie” stracili swojego atakującego (ze względu na odnowiony uraz w całym meczu nie mógł zagrać Grzegorz Szymański – przyp. red.). – Grając z takimi problemami, bo praktycznie bez atakującego, wynik 2:3 jest dla nas cenny. Oczywiście sety przegrywane do 13 czy wygrywane do 16 nie były i nie są wizytówką siatkówki. W tie-breaku, przy remisie po siedem, sędzia zagwizdał bardzo subiektywnie, po czym zrobiło się z tego trzypunktowe prowadzenie rywali (10:7 – przyp. red). Później mieliśmy jeszcze swoje szanse, które zaprzepaściliśmy. Wyjeżdżamy z Jastrzębia z podniesioną głową. Gospodarze mieli wszystkie argumenty, żeby nas zlać. My dzięki walce i sercu do gry wciąż utrzymujemy się w grze – zakończył Jakub Bednaruk.

Satysfakcji z wygranej nie kryli natomiast jastrzębianie, którzy zdołali kilkukrotnie w meczu wyjść z opresji. – Również uważam, że mecz był bardzo dziwny, ale też bardzo wyrównany. Podeszliśmy do tego spotkania z maksymalnym respektem, pamiętając wynik rywalizacji w Warszawie w pierwszej rundzie. Mamy swoje problemy, ale bardzo ważny jest także fakt, że jest to nasze piąte zwycięstwo. Teraz już będziemy się koncentrować na kolejnym spotkaniu – z Treflem Gdańsk – mówił na pomeczowej konferencji prasowej Michał Łasko. Pięciosetowa walka i opór stawiony przez przeciwników nie zaskoczył natomiast trenera Jastrzębskiego Węgla. – Spodziewałem się trudnego meczu. Zdaję sobie sprawę też, że gra nie była najlepsza, jednak czasem sam wynik jest ważniejszy od poziomu gry. Za nami ciężki tydzień, w którym cała czwórka naszych środkowych zmagała się z problemami. Jestem dumny z mojego zespołu, bo zawodnicy, nawet przegrywając już 1:2, wciąż wierzyli w realność zwycięstwa – podkreślał Lorenzo Bernardi, dodając: – Nie chcę nikogo urazić, ale dla mnie nie ma znaczenia, czy gramy z drużynami z Bełchatowa, Rzeszowa, czy Kędzierzyna-Koźla. Może AZS Politechnika Warszawska nie paraliżuje swoją nazwą, ale jest to bardzo dobry zespół i każdego rywala trzeba szanować. Nazwy zespołów nie grają i każdy punkt zdobyty z każdym rywalem jest równie ważny i traktujemy je tak samo – podsumował Włoch.



 

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved