Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Siatkarze z Tych ciągle bez porażki

II liga M: Siatkarze z Tych ciągle bez porażki

fot. archiwum

W 12. kolejce II ligi mężczyzn Delic-Pol Norwid Częstochowa podejmował u siebie lidera grupy 2, TKS Nascon Tychy. Goście potrzebowali nieco ponad godziny, aby zapisać na swoim koncie trzy kolejne punkty.

Od początku spotkania górowali przyjezdni. Skuteczny atak ze środka Łukasza Rocha i błędy po stronie gospodarzy spowodowały, że na tablicy wyników widniał rezultat 6:2 dla przyjezdnych. Kolejny błąd siatkarzy z Norwida zmusił trenera Gościniaka do wzięcia pierwszego czasu w tej części gry. Na wiele się to nie zdało. Jego podopieczni w żadnym elemencie nie byli w stanie dogonić siatkarzy z Tych. Coraz liczniejsze błędy miejscowych i dobra gra Dariusza Nogi dały gościom aż siedmiopunktowe prowadzenie (12:5). Wtedy też o drugi czas poprosił trener z Norwida. Po nim skutecznym zagraniem popisał się Bartosz Krulicki, a Tomasz Kryński zdobył punkt z trudnej sytuacyjnej piłki. Mimo pojedynczych udanych akcji po stronie częstochowian, nie udało im się odrobić straconych punktów i tym samym przegrali tego seta do 16.

Druga partia, podobnie jak pierwsza, rozpoczęła się od wysokiego prowadzenia przyjezdnych (4:0). Pierwszy punkt dla Norwida zdobył Bartosz Krulicki, atakując ze środka. Kolejne trzy akcje również padły łupem częstochowian. Najpierw punktową zagrywką popisał się Dominik Miarka, a następnie Krulicki, Kryński i Grajoszek ustawili skuteczny potrójny blok. Goście jednak nie dali tak łatwo za wygraną i dzięki skutecznej grze Dariusza Nogi i licznym błędom miejscowych, wyszli na pięciopunktowe prowadzenie (9:4). Gospodarze szybko odrobili straty, dzięki dobrej grze blokiem oraz skutecznym akcjom Tomka Kryńskiego zdołali doprowadzić do remisu (12:12). Dalsza część seta toczyła się punkt za punkt. Żadnej z drużyn nie udało się wyjść chociażby na dwupunktowe prowadzenie. W końcówce mocniejszymi nerwami wykazali się przyjezdni i mimo podwójnej zmiany, jaką wprowadził trener gospodarzy Stanisław Gościniak, zdobywając sześć punktów z rzędu, wygrali tę partię gry do 19.

Set trzeci rozpoczął się od wyrównanej walki obu ekip. W Norwidzie punktowali Grajoszek i Kryński, natomiast Krulicki popisał się punktową zagrywką (3:3). Od tego momentu kibice zgromadzeni w hali mogli być świadkami naprawdę dobrego pojedynku. Mimo że młodzi siatkarze z Częstochowy grali bardzo dobrze, to o jeden krok okazali się być lepsi siatkarze z Tych. Dzięki skutecznej grze blokiem, dobrej grze środkiem oraz błędom po stronie gospodarzy, przyjezdnym udało się odskoczyć na trzy oczka (15:12). Mimo to, młodzi norwidowcy" nie poddali się tak szybko. Kolejne skuteczne akcje Grajoszka, as serwisowy Ratajczaka oraz dobra gra w obronie Zielińskiego zmusiły trenera Grzegorza Słabego do wzięcia czasu dla swoich podopiecznych. Po nim w aut zaatakował Miller i po raz kolejny w tym secie na tablicy wyników widniał remis (20:20). Jednak kolejne punkty przypadły w udziale gościom. Najpierw Miller skończył atak na pojedynczym bloku, a potem jego koledzy skutecznie zablokowali akcję przeciwników. Zmuszony takim stanem rzeczy trener Gościniak poprosił o czas, jednak na wiele on się nie zdał. Końcówka spotkania okazała się być teatrem jednego zawodnika. Dariusz Noga, kończąc trzy kolejne ataki na prawym skrzydle, spowodował, że jego drużyna wygrała w tym secie 25:21 i tym samym 3:0 cały mecz.



Na początku meczu byliśmy trochę przestraszeni. Jednak później z akcji na akcję graliśmy coraz lepiej. Zagraliśmy bardzo dobrze w elemencie zagrywki i to chyba jedyny pozytyw meczu z Tychami. Byliśmy bardzo zaangażowani i staraliśmy się walczyć o każdy punkt. Niestety, przeciwnicy swoją świetną zagrywką odrzucili nas od siatki, co uniemożliwiło nam grę kombinacyjną. U nich bardzo dobrze współgrał blok z obroną i dzięki temu świetnie bronili nasze silne ataki. Po raz kolejny przegraliśmy w końcówkach setów, w drugim i trzecim graliśmy niemal punkt za punkt. Niestety popełniliśmy wiele prostych błędów w bloku, a przede wszystkim w asekuracji. Znowu było widać, że brakuje nam doświadczenia i opanowania – podsumował cały mecz kapitan częstochowskiej drużyny, Maciej Grajoszek.

Delic-pol Norwid Częstochowa – TKS Nascon Tychy 0:3
(16:25, 19:25, 21:25)

Składy zespołów:
Częstochowa: Herman, Kryński, Grajoszek, Miarka, Krulicki, Woźnica, Zieliński (libero) oraz Matuszczyk, Daniel, Głód, Drobniuch i Ratajczak
Tychy: Kupisz, Roch, Miller, Kiwior, Pić, Noga, Siewiorek (libero) oraz Wyspiański, Bilgoń, Owczarski, Dytko i Kozioł

Zobacz również:
Wyniki 12. kolejki oraz tabela gr. 2 II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved