Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Silesia Volley II pokonała Zorzę Wodzisław Śląski

II liga K: Silesia Volley II pokonała Zorzę Wodzisław Śląski

fot. Monika Sobota

Siatkarki Silesii Volley II w trzech setach pokonały Zorzę Wodzisław Śląski i wciąż są blisko pierwszej czwórki w tabeli gr. 2 II ligi kobiet. Podopieczne trenera Rafała Kalinowskiego miały problemy jedynie w drugiej partii, pozostałe dwie wygrały wysoko.

Po dwóch spotkaniach, w których beniaminek z Wodzisławia Śląskiego zapunktował, wydawało się, że podopieczne Andrzeja Brzezinki zadomowiły się już w rozgrywkach II ligi. Po przegranym 2:3 spotkaniu w Katowicach Zorza liczyła, że być może uda się odnieść pierwsze zwycięstwo z grającą w kratkę Silesią Volley II Sokół Chorzów/Mysłowice. Miejscowe gościnność okazały tylko podczas ceremonii przywitania drużyn, bardzo szybko narzucając swój styl gry. Po atakach Angeliki Szostok prowadziły 5:2, by po chwili podwyższyć prowadzenie na 8:4. Wodzisławianki, początkowo zepchnięte do głębokiej defensywy, z akcji na akcję zaczęły grać coraz odważniej. Po mocnych zagrywkach Zorzy przyjezdne zbliżyły się do stanu 6:8. Po chwili to silesianki „pogoniły" rywalki w polu serwisowym i przy ulicy Mikołowskiej w Mysłowicach było 13:9. Podopieczne Andrzeja Brzezinki nie zwiesiły głów i przy ich prowadzeniu 15:13 o czas dla gospodyń poprosił Rafał Kalinowski. Silesia Volley odrobiła straty, a od stanu 17:17 całkowicie przejęła inicjatywę w premierowej odsłonie meczu. Siatkarki z Wodzisławia Śl. stanęły w miejscu, oddając osiem akcji z rzędu (17:25).

Pomimo fatalnej końcówki pierwszego seta, po zmianie stron wodzisławianki ostro wzięły się do pracy. Już na początku partii numer dwa zyskały dwupunktową zaliczkę, która nie utrzymywała się długo. Silesianki odrobiły straty, a na boisku oba zespoły walczyły punkt za punkt. Zespół Andrzeja Brzezinki skutecznie spowalniał grę, celebrując wprowadzenie piłki do gry. Początkowo wybijało to z rytmu miejscowe, ale z czasem ekipa Rafała Kalinowskiego zaczęła uciekać rywalkom. Silesia Volley prowadziła już 21:18, ale gdy w Mysłowicach przewaga gospodyń stopniała do jednego oczka (24:23), w szeregach miejscowych zrobiło się nerwowo. Jednak chorzowsko-mysłowicki team przełamał chwilowy przestój, wygrywając 25:23.

Przed trzecią partią przy ławce trenerskiej Silesii Volley trwała długa narada. Już po pierwszych akcjach można było zauważyć, że słowa Rafała Kalinowskiego trafiły na podatny grunt, bowiem miejscowe otworzyły trzecią partię od stanu 5:0. Duża strata punktowa podcięła skrzydła Zorzy, która oddała seta bez walki. Andrzej Brzezinka próbował rotować składem, jednak nie przynosiło to zamierzonych efektów. Rozpędzona Silesia Volley powiększała przewagę z akcji na akcję. Jej styl nie zmienił się nawet w momencie, kiedy szkoleniowiec gospodyń wprowadził na boisko zmienniczki. Ponad dziesięciopunktowa przewaga utrzymywała się do końca partii, którą silesianki wygrały 25:12.



Silesia Volley II – Zorza Wodzisław Śl. 3:0
(25:17, 25:23, 25:12)

Zobacz również:
Wyniki 12. kolejki oraz tabela gr. 2 II ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved