Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Łodzianki straciły jeden punkt w Łomży

II liga K: Łodzianki straciły jeden punkt w Łomży

fot. archiwum

Siatkarki ŁKS straciły kolejny punkt w rozgrywkach II ligi kobiet. Łodzianki wygrały wprawdzie wyjazdowy mecz z Jedynką Łomża, ale dopiero po tie-breaku. Taki wynik chluby ełkaesiankom nie przynosi, ale gospodynie zagrały naprawdę ambitnie.

Przed meczem ekipa z Łodzi została zaskoczona reakcją ochroniarzy, którzy kazali… kupić wszystkim bilety na ten mecz. O ile taka reakcja wobec kibiców była zrozumiała, to bilety kazano nabyć również łódzkim dziennikarzom oraz członkom zarządu ŁKS, co ciekawe, bilet nabył również kierownik drużyny i statystyk ŁKS. Widać budżet drugoligowej drużyny z Łomży potrzebuje pilnego zasilenia gotówką i miejmy nadzieję, że goście przyjeżdżający na mecze wybitnie się do tego przyczynią. Jeśli będzie mało, zawsze można nakazać zakup biletów również siatkarkom i trenerom drużyn przyjezdnych…

Po wyrównanej walce na początku spotkania łodzianki bardzo szybko wypracowały sobie przewagę. Po ataku Katarzyny Buchalskiej było już 13:8 dla ŁKS, drużyna wicelidera zdecydowanie dominowała w ataku, popełniała również o wiele mniej błędów. Po kolejnym błędzie w przyjęciu gospodyń ŁKS miał już dziesięć punktów przewagi i zapowiadało się na pogrom. O przerwę poprosił trener Jedynki, Mirosław Skawski – po niej Renata Biała kilkukrotnie skutecznie zaatakowała, ale przyjezdne nie wypuściły swojej szansy z rąk. Seta wygraną do 15 zakończyła efektownym blokiem Paulina Rolińska. W drugiej partii łodzianki wyraźnie rozluźniły się, czego efektem było prowadzenie Jedynki 6:2 – przy takim stanie o czas poprosił trener Michał Cichy. Uwagi łódzkiego szkoleniowca jednak nie do końca dotarły do zespołu – ŁKS stracił swoją skuteczność w ataku, mnożyły się błędy, a gospodynie cały czas utrzymywały kilkupunktową przewagę. Sygnał do odrabiania strat w końcówce dały doświadczone Agnieszka Wołoszyn i Katarzyna Buchalska. Łomżynianki zaczęły coraz częściej się mylić i po kolejnym błędzie w ataku Renaty Białej ich przewaga stopniała do jednego punktu (18:17). Wówczas dały o sobie znać Natalia Śleszyńska (w ataku) oraz Milena Skowrońska (w bloku) i było już 21:18 dla gospodyń. Po skutecznym ataku Moniki Gromadzkiej wydawało się, że Jedynka wyrówna stan rywalizacji, ale od tego momentu punkty zdobywały tylko łodzianki. Gospodynie myliły się raz za razem, po bloku Karoliny Kłodzińskiej był już remis, po chwili przyjmująca ŁKS dała swojej drużynie prowadzenie. Seta, drugiego wygranego przez ŁKS, zakończyło skuteczne zbicie Agnieszki Wołoszyn.

Od początku trzeciego seta ambitnie grające siatkarki z Łomży nie zamierzały się poddawać. Szybko uzyskały kilkupunktową przewagę, ale doświadczone łodzianki ją odrobiły, doprowadzając do remisu 8:8. Jedynka odskakiwała na kilka punktów za sprawą skutecznych ataków Moniki Gromadzkiej i Natalii Śleszyńskiej, a łodzianki doganiały rywala – taki obraz gry trwał do stanu 20:20. Końcówka trzeciej partii należała jednak do gospodyń – po zbiciu Renaty Białej było już 23:21, a po ataku ze środka Anny Niedbajło łomżynianki miały piłkę setową. Wykorzystała ją od razu Niedbajło ponownie atakując ze środka i Jedynka niespodziewanie wygrała seta z faworytem. Podrażnione stratą seta łodzianki rozpoczęły kolejną partię od mocnego uderzenia i szybko wyszły na prowadzenie 10:4. Gdy po ataku Klaudii Gajewskiej prowadziły 15:11, wszystko wskazywało na to, że mimo słabszej postawy w trzecim secie wywiozą z Łomży trzy punkty. Gospodynie jednak zerwały się do odrabiania strat i wkrótce doprowadziły do remisu po 18. W ekipie ŁKS zaczęło się robić nieco nerwowo, zwłaszcza gdy po błędzie Katarzyny Buchalskiej to gospodynie miały pierwszą piłkę setową. Łodzianki ją obroniły, obroniły jeszcze dwie kolejne, ale w końcu Natalia Śleszyńska silnym atakiem zakończyła tego seta, doprowadzając do tie-breaka.



Po wyrównanym początku przewagę w decydującej partii szybko wypracowały sobie łodzianki. Po ataku najskuteczniejszej na boisku Katarzyny Buchalskiej prowadziły już 8:3 i przy takim wyniku oba zespoły zmieniły strony boiska. Gospodynie próbowały odrobić straty, co częściowo im się udało, ale ŁKS cały czas utrzymywał kilkupunktową przewagę. Po ataku Pauliny Rolińskiej było już 14:11 dla przyjezdnych. Potem jednak skutecznie zaatakowała Monika Gromadzka, błąd popełniła Julia Gruszecka i znów w drużynie ŁKS zrobiło się nerwowo. Na szczęście dla gości Milena Skowrońska popsuła zagrywkę i łodzianki zdobyły dwa punkty w meczu z ostatnim zespołem tabeli. – Dziewczyny zagrały najlepszy mecz w sezonie – powiedział po meczu Mirosław Skawski, trener Jedynki, cytowany przez portal gazeta.pl. – Praktycznie we wszystkich elementach gry wypadliśmy znacznie lepiej niż we wcześniejszych meczach. W końcu z kontuzją barku uporała się Monika Gromadzka, co znacznie zwiększyło naszą siłę w ataku. Punkt z wiceliderem jest bardzo cenny, ale dla nas liczy się każda zdobycz. Mam nadzieję, że to dobry prognostyk przed rundą rewanżową rozgrywek.

Jedynka Łomża – ŁKS Commerceon Łódź 2:3
(15:25, 22:25, 25:22, 27:25, 13:15)

Składy zespołów:
Jedynka: Gromadzka (17 pkt.), Skowrońska (11), Biała (16), Dembińska (1), Śleszyńska (15), Niedbajło Anna (15), Łapacz (libero) oraz Niedbajło Agnieszka i Chomutnik
ŁKS: Rolińska (12), Gruszecka (5), Buchalska (18), Machnicka (3), Wołoszyn (16), Gajewska (7), Markiewicz (libero) oraz Mielczarek, Żmudzińska i Kłodzińska (7)

Zobacz również:
Wyniki 9. kolejki oraz tabela gr. 3 II ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved