Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Grzegorz Łomacz: W końcu zagraliśmy dobre spotkanie

Grzegorz Łomacz: W końcu zagraliśmy dobre spotkanie

fot. Cezary Makarewicz

- Byliśmy bardzo zdeterminowani przed tym spotkaniem. Wychodziło nam dużo zagrań. Bardzo dobrze zagraliśmy zagrywką i potrafiliśmy odrzucić kędzierzynian od siatki - twierdzi Grzegorz Łomacz po niespodziewanej wygranej w Kędzierzynie-Koźlu.

W sobotnim spotkaniu ZAKSA, lider tabeli, spotkała się Treflem Gdańsk, który zajmuje przedostanie miejsce w PlusLidze. Wszyscy spodziewali się łatwego meczu i wygranej ZAKSY 3:0. Boisko jednak zweryfikowało rzeczywistość. Drużyna z Opolszczyzny w tym spotkaniu nie dopisała do swojego dorobku ani jednego punktu. Natomiast Trefl zaskoczył wszystkich i zdobył trzy punkty. Co sprawiło, że drużyna z dołu tabeli pokonała bez większych problemów ZAKSĘ? Czy zespół z Trójmiasta przygotowywał się jakoś specjalnie do tego pojedynku? Grzegorz Łomacz twierdzi, że przygotowania były standardowe i cieszy się ze zdobytych nadprogramowo trzech oczek. – Przygotowywaliśmy się standardowo, tak samo jak do każdego innego meczu. Dzisiaj zwyciężyliśmy. Udało się nam w końcu zagrać bardzo dobre spotkanie. Mamy taką sytuację, jaką mamy. Tym bardziej te trzy oczka cieszą. Można powiedzieć, że te punkty nie były planowane, tym bardziej będą cenne – mówi rozgrywający Trefla.

Wola walki i chęć wygranej sprawiła, że to Trefl wygrał. Jaki element czysto siatkarski doprowadził drużynę do zwycięstwa? Najprawdopodobniej zagrywka. Podopieczni Dariusza Luksa ryzykowali w zagrywce, większość serwisów była trudna do przyjęcia. To właśnie zagrywka była kluczowym elementem do wygrania tego meczu. – Byliśmy bardzo zdeterminowani przed tym spotkaniem. Wychodziło nam dużo zagrań. Uważam też, że bardzo dobrze zagraliśmy zagrywką i potrafiliśmy odrzucić kędzierzynian od siatki – twierdzi Grzegorz Łomacz.

Gdański rozgrywający rozegrał świetne spotkanie, ułatwiając grę swoim kolegom. Zawodnicy najczęściej atakowali na pojedynczym bloku lub na „czystej siatce”. Sam Łomacz podchodzi do tego z dystansem i cieszy się z wygranego meczu. – Bardzo się cieszę, że chłopaki kończyli piłki w ataku. Ja starałem się ułatwiać im to zadanie. Cieszę się, że tak to wszystko wyszło – mówi.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved