Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dariusz Luks: Zrobiliśmy sobie prezent na Mikołaja

Dariusz Luks: Zrobiliśmy sobie prezent na Mikołaja

fot. archiwum

- Graliśmy dobrze w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła i z tego szczególnie się cieszymy. Wydaje mi się, że nam też należało się wreszcie coś wrzucić do ogródka - przyznał Dariusz Luks po spotkaniu ZAKSY Kędzierzyn-Koźle z Lotosem Trefl Gdańsk.

Okupujący przedostatnie miejsce w tabeli PlusLigi gdańszczanie dosyć niespodziewanie wywieźli komplet punktów z Kędzierzyna-Koźla. Zwycięstwo 3:1 nad liderem polskiej ekstraklasy pozwoliło im dogonić AZS Olsztyn, który za trzy „oczka” wygrał z akademikami z Częstochowy. – Bardzo się cieszymy, bo na pewno chcieliśmy tutaj zapunktować i powalczyć, ale nie spodziewaliśmy się, że zagarniemy całą pulę – mówił zadowolony kapitan Lotosu, Grzegorz Łomacz. – Na pewno mądrze i dobrze korzystaliśmy z challenge’u. Jeszcze raz powtórzę – cieszymy się ze zwycięstwa – zakończył rozgrywający.

Zastępujący w roli kapitana kontuzjowanego Pawła Zagumnego Michał Ruciak przyznał, że przyjezdni postawili w tym spotkaniu trudne warunki, a ZAKSA nie była w stanie się przełamać. – Chciałem pogratulować drużynie gości wygranej. Po nas było widać, że mecz od samego początku nie układał się po naszej myśli. Będziemy musieli poprawić się na przyszłość. Spotkań jest jeszcze dużo, ale zawsze trzeba być skoncentrowanym. Staraliśmy się grać dobrze, ale zespół z Gdańska postawił trudne warunki i nie potrafiliśmy tego przełamać – skomentował Ruciak.

Trener zwycięskiej ekipy, Dariusz Luks, również nie krył zadowolenia z trzech punktów, które trafiły na konto jego zespołu. – Bardzo cieszymy się z tych trzech punktów. Wygrać z zespołem z Kędzierzyna to naprawdę wielki sukces. Graliśmy dobrze w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła i z tego szczególnie się cieszymy. Poza tym trener przyznał, że wygrana była dla Lotosu swego rodzaju mikołajkowym prezentem. – Można powiedzieć, że zrobiliśmy sobie prezent na Mikołaja. Wydaje mi się, że nam też należało się wreszcie coś wrzucić do ogródka. Chciałbym ten sukces zadedykować naszym sponsorom, którzy umożliwiają nam grę w siatkówkę – uznał szkoleniowiec z Gdańska.



Uwagę na brak świeżości swoich podopiecznych zwrócił Daniel Castellani. Trener ZAKSY tłumaczył ten fakt dużą ilością spotkań w rozgrywkach PlusLigi i Ligi Mistrzów, które jego zespół rozgrywał w ostatnim czasie. – Gratulacje dla dobrze grającego zespołu z Gdańska. Nam brakowało dzisiaj świeżości, a chłopcy, którzy grali w moim zespole, mają za sobą kilka spotkań w ciągu ostatnich dni. Nie pokazaliśmy dzisiaj tego, co potrafimy w taktycznym i technicznym aspekcie gry w siatkówkę.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved