Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Podział punktów w Jastrzębiu-Zdroju

PlusLiga: Podział punktów w Jastrzębiu-Zdroju

fot. jastrzebskiwegiel.pl

Spotkanie w Jastrzębiu-Zdroju pomiędzy Jastrzębskim Węglem a AZS-em Politechniką Warszawską co prawda miało swoją dramaturgię, ale nie było emocjonującym widowiskiem. Oba zespoły rozegrały pięć setów, dzieląc się punktami.

Spotkanie lepiej rozpoczęli przyjezdni, prowadząc po skutecznym zagraniu Marcina Nowaka ze środka. Pierwsze prowadzenie podopiecznych Jakuba Bednaruka nie utrzymywało się jednak długo, zepsuty przez Grzegorza Szymańskiego serwis oraz skuteczny blok Matteo Martino pomogły gospodarzom odzyskać kontrolę nad przebiegiem zmagań. Jastrzębianie nie ustrzegli się jednak błędów własnych, co przy problemach z przebiciem się przez blok rywali pozwoliło akademikom ponownie wyrównać stan rywalizacji (6:6). Jak się później okazało, był to początek problemów siatkarzy Jastrzębskiego Węgla, niewymuszone błędy własne przeplatały skuteczne zagrania blokujących warszawian. Na etapie połowy seta zespół ze Śląska miał coraz większe problemy z przyjęciem zagrywki rywala, co miało swoje odzwierciedlenie w wyniku. Po ataku Marcina Nowaka z przechodzącej piłki prowadzenie AZS-u zwiększyło się do czterech „oczek" (15:11). Wydawało się, że przy problemach jastrzębian „inżynierowie" utrzymają dystans punktowy, jednak pogoń gospodarzy przyniosła oczekiwane rezultaty na krótko po drugiej przerwie technicznej (16:16). Widząc szansę na wygraną w tej partii, przyjezdni po raz kolejny podjęli próbę odzyskania prowadzenia, zagrania Adamajtisa i wykorzystywane przez Nowaka kontrataki dały podopiecznym Jakuba Bednaruka trzy punkty zaliczki w decydującej fazie seta (22:19). Końcówka tej części meczu to kolejne błędy jastrzębian – atak w siatkę Martino – oraz popis gry Krzysztofa Wierzbowskiego. To właśnie zagranie przyjmującego AZS-u Politechniki Warszawskiej zakończyło ten set, wygrany przez gości 25:20.

Podenerwowani porażką jastrzębianie kolejny set rozpoczęli z wysokiego „C", zagrania Michała Łasko, wspieranego na skrzydłach przez Matteo Martino, pozwoliły gospodarzom wypracować trzypunktowe prowadzenie jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną (8:5). Był to początek problemów gości, zauważalne w partii pierwszej problemy z przyjęciem zagrywki po jastrzębskiej stronie siatki przeniosły się na podopiecznych Jakuba Bednaruka. Poczynania akademików miały swoje odzwierciedlenie w rezultacie seta, jastrzębianie prowadzili kolejno 9:5, 13:7, 16:7. Wpływu na zmianę obrazu gry przyjezdnych nie miała nawet przerwa, o którą poprosił trener stołecznych. Pewni swego gospodarze do skutecznych zagrań w ataku dodali punktowe bloki, a w szeregach gości mnożyły się kolejne błędy własne. Kiedy na tablicy wyników widniał rezultat 20:8, przemawiający na korzyść gospodarzy, pewne było, że podopieczni Lorenzo Bernardiego nie pozwolą sobie „wyrwać" zwycięstwa w tej partii. Akademicy zdołali jeszcze przekroczyć barierę dziesięciu punktów zdobytych w secie, przegrywając ostatecznie 13:25.

Pierwsze akcje seta trzeciego były bliźniaczo podobne do odsłony premierowej, jednak tym razem wypracowane przez gości prowadzenie utrzymywało się dłużej. Jastrzębianie zdołali wyrównać stan rywalizacji jeszcze w początkowej jego fazie (4:4), jednak wyciągając wnioski z poprzednich partii „inżynierowie" nie pozwoli odebrać sobie prowadzenia. Ataki Krzysztofa Wierzbowskiego sprzyjały wypracowywaniu przewagi przez gości, po jastrzębskiej stronie siatki szanse swojej drużyny utrzymywał jeszcze Michał Łasko (10:13). Pojedyncze zagrania kapitana Jastrzębskiego Węgla nie wystarczyły jednak do odrobienia strat, także pewny punkt jastrzębian, jakim w drugim secie była gra w bloku, tym razem nie powstrzymał atakujących gości (12:17). W szeregi gospodarzy po raz kolejny w tym meczu wkradły się znaczne problemy z odbiorem zagrywki rywala, w rekcji na poczynania swoich podopiecznych, aby ustabilizować przyjęcie, Lorenzo Bernardi w miejsce Matteo Martino wprowadził Krzysztofa Gierczyńskiego. Rotacje w składzie gospodarzy nie poprawiły jakości gry zespołu ze Śląska, podczas gdy po drugiej stronie siatki niemal bezbłędnie funkcjonowała gra we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła. Zagrania warszawian na skrzydłach przeplatały punktowe bloki i ataki Macieja Pawlińskiego z drugiej linii. Szanse swojego zespołu próbował ratować Russell Holmes (15:23). Jednak na tym etapie partii dominacja przyjezdnych była wyraźna, co najlepiej potwierdza ostateczny wynik seta, wygranego przed podopiecznych Jakuba Bednaruka 25:16.

Obraz seta czwartego niemal od początku do końca odpowiadał obrazom gry prezentowanym przez obie ekipy w partii drugiej. Dość szybko, przy bezdyskusyjnej dominacji, Jastrzębski Węgiel wypracował znaczną przewagę, prowadząc 8:1 na pierwszej przerwie technicznej. Przy pewnie grającym zespole z Jastrzębia-Zdroju przyjezdni nie mieli zbyt wiele do powiedzenia, serie punktowe jastrzębian przeplatały tylko pojedyncze efektywne zagrania akademików. Kolejne rezultaty 10:1, 13:4, 16:6 najlepiej oddają obraz gry w tej części meczu. Po jastrzębskiej stronie siatki niemal bezbłędny był Michał Łasko, stołeczni nie znaleźli metody na powstrzymanie ataków kapitana Jastrzębskiego Węgla. Końcówka partii to właśnie popis gry atakującego gospodarzy, punkty zdobywane przez Michała Łasko przeplatały mnożące się po warszawskiej stronie siatki niewymuszone błędy własne. Utrzymując prowadzenie, podopieczni Lorenzo Bernardiego wygrali tę partię 25:11. Próbując ratować jeszcze tę część meczu, przyjezdni poprosili o wideoweryfikację ostatniej akcji seta, decyzja o przyznaniu 25. punktu gospodarzom została jednak podtrzymana.

Ostatnia partia meczu to lepsza gra gospodarzy, którzy po atakach Polańskiego ze środka i Tischera z przechodzącej piłki prowadzili 5:2. Przyjezdni po raz kolejny udowodnili rywalom, że o wywalczenie cennych „oczek" nie będzie łatwo, kolejne skuteczne bloki Marcina Nowaka przywróciły nadzieję sympatykom stołecznych „inżynierów", kiedy na tablicy wyników pojawił się rezultat 5:5. O krok dalej wciąż jednak byli gospodarze, w tej części seta nie mylił się Matteo Martino i Russell Holmes , a przy zmianie stron boiska to Jastrzębski Węgiel cieszył się z prowadzenia 8:6. Warszawianie podjęli kolejne próby ratowania wyniku, jednak duet Łasko-Kubiak nie pozostawił rywalom złudzeń (10:7, 12:10, 13:11). Utrzymując dystans punktowy, to jastrzębianie wygrali tę partię 15:13 i cały mecz 3:2.

Jastrzębski Węgiel – AZS Politechnika Warszawska 3:2
(20:25, 25:13, 16:25, 25:11, 15:13)

MVP meczu: Łukasz Polański



Składy zespołów:
Jastrzębski Węgiel: Polański (8 pkt.), Łasko (18), Martino (12), Tisher (3), Holmes (10), Kubiak (15), Popiwczak (libero) oraz Malinowski, Violas, Gierczyński i Czarnowski
AZS Politechnika: Drzyzga (1 pkt.), Nowak (15), Wierzbowski (18), Szymański, Zajder (10), Pawliński (13), Potera (libero) oraz Olenderek (libero), Adamajtis (7) i Siezieniewski (2)

Zobacz również:
Wyniki 11. kolejki spotkań oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved