Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > ORLEN Liga: Podział punktów w Łodzi, zwycięstwo MKS-u

ORLEN Liga: Podział punktów w Łodzi, zwycięstwo MKS-u

fot. Dariusz Chećko

W spotkaniu pomiędzy Budowlanymi Łódź a MKS-em Dąbrowa Górnicza doszło do podziału punktów. Łodzianki prowadziły już 2:0 w setach i nie wykorzystały szansy na wygranie meczu, w końcowym efekcie przegrały 2:3 i zdobyły tylko jeden punkt.

Mecz rozpoczął się od zepsutej zagrywki Aleksandry Kruk. Ze skończeniem kolejnej akcji problemów nie miała natomiast była zawodniczka łódzkiej drużyny, Katarzyna Zaroślińska. Na prawej stronie siatki skutecznie atakowała Magdalena Piątek, która do swojej dobrej gry dołożyła punktową zagrywkę. Oba zespoły popisywały się skutecznymi blokami, ale dzięki agresywnej postawie w tym elemencie Dominiki Golec, to właśnie gospodynie wypracowały sobie trzypunktową przewagę na pierwszej przerwie technicznej. Zaraz po niej dąbrowianki rozpoczęły odrabianie strat, podbijając dwa kolejne „miękkie” ataki budowlanych. W ekipie przyjezdnych efektownym zbiciem popisała się Ivana Plchotova, ale kapitan łódzkiej drużyny, Sylwia Pycia, nie pozostawała jej dłużna. Przy stanie 14:11 o czas poprosił trener gości Waldemar Kawka. Atak z jednej nogi pozwolił łodziankom na utrzymanie wypracowanej przewagi do kolejnej przerwy. Gospodynie podbijały trudne piłki, grając ofiarnie w obronie, ale nie potrafiły zamienić ich na punkty. Atak Natalii Nuszel i chwilowa „niemoc” budowlanych sprawiły, że po chwili na tablicy wyników widniał remis. Od tego momentu akcje zaczęły się przedłużać, a to sprzyjało grającym przy dopingu licznej publiczności siatkarkom z Łodzi. Gra punkt za punkt w końcówce tej partii wystarczyła do objęcia niespodziewanego prowadzenia przez podopieczne Macieja Kosmola (25:23).

Kolejna partia to festiwal niedokładnych przyjęć, przez co oba zespoły miały problem z dokładnym rozegraniem piłki i skończeniem akcji w pierwszym tempie. W efekcie rywalizacja toczyła się na siatce, gdzie swoją skutecznością popisywały się Plchotova i Golec. Błąd Zaroślińskiej w polu serwisowym i niedokładny odbiór piłki przez Elżbietę Skowrońską, a także energiczny atak Pyci pozwoliły budowlanym na wypracowanie minimalnego prowadzenia na pierwszej przerwie technicznej w tym secie (8:7). Zaraz po niej dwukrotnie zatrzymane blokiem zostały siatkarki z Dąbrowy Górniczej. W tej sytuacji, Waldemar Kawka poprosił o przerwę dla swojego zespołu, nie zdołał go jednak uspokoić, bowiem w kolejnych akcjach ten tracił kolejne punkty po własnych błędach. Wejście Nuszel i jej dobra postawa na zagrywce pozwoliły przyjezdnym zbliżyć się do gospodyń, ale przewagę zdołała odbudować niemal w „pojedynkę” Golec, zamieniając na punkt każdą będącą nad siatką piłkę. Zdezorientowane dąbrowianki, wyraźnie zaskoczone tak dobrą postawą łodzianek, „gubiły” się w obronie, a gospodynie mogły pozwolić sobie na bardziej finezyjną, kombinacyjną grę. Kiedy wydawało się, że budowlane kontrolują przebieg tego seta, zaczęły popełniać błędy w przyjęciu zagrywki, szybko jednak rekompensowane przez wyjątkowo skuteczny dziś blok łodzianek. Mocny serwis Katarzyny Brydy i zaliczka z początku tego seta dały zawodniczkom z województwa łódzkiego możliwość podwyższenia prowadzenia w tym spotkaniu (25:22).

Od prowadzenia 3:0 następną odsłonę rozpoczęły podopieczne Macieja Kosmola. Niefrasobliwość łodzianek i kilka szczęśliwych obron gości spowodowały wyrównanie stanu rywalizacji. Dąbrowianki poczuły, że nie wszystko jeszcze w tym meczu stracone i dzięki atakom, wprowadzonej w miejsce Zaroślińskiej, Joanny Kaczor wyszły na dwupunktowe prowadzenie na pierwszej przerwie w tym secie. W drużynie z Dąbrowy Górniczej w rolę liderki wcieliła się, wprowadzona na parkiet za Plchotovą, Maja Tokarska. Błąd dotknięcia siatki i agresywna zagrywka Frauke Dirickx i Charlotte Leys przyczyniły się do dalszego zwiększania tej przewagi. Łodzianki pozbawione swojego atutu, czyli bloku, nie potrafiły dorównać przyjezdnym w ofensywie. Przy stanie 16:21 w barwach budowlanych zadebiutowała Paola Ampudia. Dobra postawa dąbrowianek podcięła gospodyniom skrzydła i o losach rywalizacji musiały zadecydować kolejne odsłony (17:25).

Na początku czwartej partii dąbrowianki oddały dwa punkty łodziankom po błędach wynikających z nieporozumień. Szybko nadrobił to jednak duet atakujących Skowrońska – Kaczor. Skuteczny blok gospodyń i ataki Katarzyny Brydy doprowadziły do stanu 8:6. Sylwia Pycia razem z Magdaleną Piątek na siatce i niezawodną na zagrywce Courtney Thompson zdobywały kolejne punkty. Na środku siatki zatrzymana została Aleksandra Liniarska, a Bryda popisała się punktową zagrywką. Dąbrowianki nadal nie znajdowały recepty na ataki Piątek i o czas poprosił szkoleniowiec przyjezdnych. Przy stanie 12:17 zapędy Skowrońskiej w ataku skutecznym blokiem ostudziła Golec. Chwilę później w szeregi gospodyń wkradło się rozluźnienie, a swoją skuteczność straciła środkowa budowlanych, co pozwoliło dąbrowiankom na odrobienie części strat. Trzy bloki na Brydzie sprawiły, że na tablicy wyników widniał już remis (20:20). Na prowadzenie swój zespół wyprowadziła Kaczor atakiem z drugiej linii. Seria punktów przy zagrywce tej zawodniczki zupełnie wytrąciła łodzianki z rytmu i odebrała szansę na zdobycie trzech punktów w tym spotkaniu (22:25).

W piąty set zdecydowanie lepiej weszły dąbrowianki. Najpierw punktową zagrywką popisała się Dirickx, zaraz potem na prawym skrzydle powstrzymana została Piątek, a Kaczor nie miała trudności ze skończeniem ataku z drugiej linii i było już 0:3. Atak w antenkę Piątek i ogromna ilość błędów w przyjęciu, a także brak reakcji przy kiwkach za blok świadczyły o rezygnacji siatkarek z województwa łódzkiego. Dopiero przy stanie 4:10 Golec przełamała niemoc gospodyń. Dobrym podsumowaniem zarówno tej partii, jak i całego meczu była ostatnia akcja, w której Bryda zaatakowała w aut (6:15). Tym samym łodzianki zaprzepaściły szansę na sprawienie niespodzianki i uzyskanie choćby minimalnej przewagi nad dolną częścią ligowej tabeli.

Budowlani Łódź – MKS Dąbrowa Górnicza 2:3
(25:23, 25:22, 17:25, 22:25, 6:15)

MVP meczu: Joanna Kaczor



Składy zespołów:
Budowlani: Thompson (2 pkt.), Golec (17), Kruk (7), Pycia (16), Piątek (16), Ściurka (16), Durajczyk (libero) oraz Mikołajewska, Wójcik, Sikorska, Bryda (6) i Ampudia
MKS: Dirickx (5 pkt), Nuszel (4), Liniarska (9), Plchotova (8), Staniucha-Szczurek (8), Zaroślińska (9), Stacchiotti (libero) oraz Kaczor (21), Tokarska (4), Śliwa (1), Leys (6) i Skowrońska (15)

Zobacz również:
Wyniki 10. kolejki i tabela ORLEN Ligi

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved