Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: KPS Jadar Siedlece wygrywa po dramatycznym meczu

I liga M: KPS Jadar Siedlece wygrywa po dramatycznym meczu

fot. archiwum

KPS Jadar Siedlce prowadził w meczu z Pekpolem Ostrołęka 2:0, lecz do wyłonienia zwycięzcy potrzebny był tie-break, który wygrali gospodarze. Siedlczanie mają na swoim koncie 14 punktów i zajmują siódme miejsce w tabeli.

Spotkanie rozpoczął zagrywką Grzegorz Pietkiewicz. Pierwszy punkt na tablicy wyników zapisał nieudanym atakiem Arkadiusz Żakieta , po chwili jednak siedlecki atakujący zrehabilitował się i wyrównał (1:1). Na 2:1 zapracował siedlecki blok. Prowadzenie wzrosło, gdy KPS ponownie zapracował na siatce – tym razem zatrzymując Tomasza Stańczuka (4:2). Goście nie stracili rezonu i po bloku na Kowalczyku odzyskali inicjatywę (5:4), po raz kolejny wyrównał jednak Żakieta. Rozpoczęła się ostra wymiana punkt za punkt. Po kolejnym silnym ataku Arkadiusza Żakiety defensywa Pekpolu po raz pierwszy zaliczyła "sufit" – w kolejnej akcji podobną sztuką popisał się vis-a-vis siedleckiego atakującego, Jan Król. Kiedy na lewym skrzydle pomylił się Maciej Krzywiecki, było 10:8, zaś kolejne oczko dał gospodarzom as serwisowy Jasińskiego. Po trzydziestosekundowym odpoczynku przyjmujący KPS-u nie zwolnił tempa i po raz kolejny zapunktował spoza linii dziewiątego metra. Pozytywną serię siedlczan przerwał mocnym atakiem z prawej flanki Jan Król. W następnej wymianie pozazdrościł mu skuteczny Żakieta. Czternasty punkt po siedleckiej stronie siatki zapisał efektowny "pipe" Jasińskiego. Wówczas w pole serwisowe powędrował Jakub Bucki, ostrołęczanie jednak zdołali wyprowadzić skuteczną akcję. Po kolejnym autowym ataku gości było już 16:12. Kiedy KPS zdobył osiemnaste oczko (18:13), trener trener Andrzej Dudziec wykorzystał swoją drugą prośbę o czas, po tym zaś to jego podopieczni zdobyli dwa punkty z rzędu. Nie zatrzymało to siedlczan, którzy pewnie zmierzali do zwycięstwa w pierwszej odsłonie (20:16). Po autowym ataku Króla było już 22:16, jednak Mateusz Jasiński przekroczył linię dziewięciu metrów (22:17). Przy stanie 23:17 na zagrywkę wszedł Tomasz Kowalski, zapunktowali jednak przyjezdni po błędzie dotknięcia siatki. Piłkę setową dał miejscowym Arkadiusz Żakieta (24:18), a całą odsłonę zakończył skuteczny siedlecki trójblok.

Drugą partię rozpoczął serwis Mateusza Jasińskiego, którego dobre przyjęcie na punkt zamienił Stańczuk. W początkowej fazie Pekpol odskoczył na dwa punkty (3:1), siedlczanie jednak szybko wyrównali (5:5). Siódme oczko dla KPS-u zdobył nietypowym dla siebie atakiem w dziewiąty metr Witold Chwastyniak. Podobnie, jak w poprzedniej odsłonie, na początku drugiej partii trwała ostra wymiana. Po zepsutym ataku Macieja Krzywieckiego cała hala zamarła, doszło bowiem do kontaktu pod siatką, na skutek którego kontuzji uległ Arkadiusz Żakieta. Młody atakujący KPS-u nie zdołał kontynuować gry i został zniesiony z parkietu. Zmienił go powracający po ciężkim urazie Jakub Bucki. Jedenaste oczko dla miejscowych zdobył Kamil Długosz, jednak już po chwili Krzywiecki skrócił dystans (11:10), po czym także wyrównał (po 11). Po raz kolejny rozpoczęła się twarda walka, Pekpol bowiem zwietrzył swoją szansę (14:13). Na 15:14 potężnie zaatakował Jakub Kowalczyk, a chwilę później podwyższył wynik zagrywką (16:14). Dwupunktowa przewaga pozostawała na tablicy wyników przez dłuższą chwilę – akcję na 19:17 pozytywnie zakończył Jakub Bucki, po tym zaś w pole zagrywki powędrował Dawid Bułkowski. Końcówka zapowiadała się na dużo ciekawszą niż w poprzedniej odsłonie – szczególnie kiedy długą wymianę po potężnej zagrywce Króla wygrali jego koledzy (21:21). W kolejnym podejściu atakujący gości popełnił jednak znaczny błąd (22:21) – nie odwdzięczył się tym Jakub Kowalczyk, po którego serwisie punktował KPS (23:21). Także kolejna akcja padła łupem miejscowych, goście jednak nie poddawali się (24:22). Partię zakończył Witold Chwastyniak (25:22).

Trzecia odsłona rozpoczęła się od zaciętej walki punkt za punkt (2:2). Pekpol uzyskał przewagę po asie serwisowym Macieja Krzywieckiego i dobrym bloku jego kolegów w następnej wymianie (4:2). Siedlczanie nie mogli sobie poradzić z zagrywką kapitana gości – przy stanie 2:6 grę przerwał Dominik Kwapisiewicz. Po przerwie dłuższą wymianę zakończył Król. Po bloku Pekpolu na Buckim i złym przyjęciu Jasińskiego było już 9:2. Goście sami przerwali swoją serię, wyrzucając piłkę w aut, ale w polu serwisowym pomylił się Jakub Bucki. Skuteczny blok KPS-u dał mu czwarty punkt (4:10). Goście nabrali wiatru w żagle i w tej fazie meczu dominowali na boisku. Miejscowi podnieśli głowy po zdobyciu szóstego oczka po dobrej zagrywce Kowalczyka (6:12), niestety środkowy nie zdołał jej powtórzyć i zagrał w aut. "Dług" szybko spłacił Grzegorz Białek, posyłając piłkę bezpośrednio w siatkę. Po bloku na Krzywieckim było 8:13. Gra wyrównała się, przyjezdni ciągle jednak zachowywali dużą zaliczkę (10:15). Dwunaste oczko dla siedlczan zdobył asem serwisowym Jakub Bucki, który tym samym zmusił trenera Dudźca do prośby o czas (12:16). Po przerwie popularny "Czajan" dwukrotnie zapunktował bezpośrednio zza linii dziewięciu metrów (14:16). KPS Jadar Siedlce odzyskał kontakt punktowy z rywalem po kolejnym punktowym serwisie – tym razem Kamila Długosza (16:17) – jednak Pekpol po raz kolejny zdołał odskoczyć (19:16). Tym razem jednak pogoń nie była tak żmudna – po asie serwisowym Kowalczyka było 18:19. Niefortunnie dla miejscowych – ich goście odzyskali inicjatywę w końcówce (23:20 po kiwce Pietkiewicza). Piłkę setową odgwizdano przy stanie 24:21, a na zagrywce ustawił się skuteczny w tym elemencie Maciej Krzywiecki. Siedlczanie zdołali się obronić, lecz tylko przez jedną akcję. Pekpol wygrał 25:22 i przedłużył spotkanie.



Czwartego seta rozpoczął punktową zagrywką na Białka Mateusz Jasiński. Po efektownym ataku Chwastyniaka ze środka było 2:1. Podwyższył kolejnym asem serwisowym Jakub Bucki (4:2). Po zepsutym ataku Białka było 5:2, a o czas poprosił Andrzej Dudziec. Przerwa wyraźnie pomogła jego podopiecznym, którzy zbliżyli się na minimalny dystans (4:5), po czym wyrównali blokiem na Długoszu, a po chwili wyszli na prowadzenie (6:5). Prowadzenie odzyskał, przełamawszy trójblok rywali, Jakub Bucki. Akcja na 8:7 także padła łupem siedlczan, a to w dużej mierze dzięki kapitalnym obronom Damiana Kaniowskiego. Goście odzyskali inicjatywę po długiej wymianie na 9:8. Wyrównał swoją popisową akcją duet Gorzkiewicz-Chwastyniak. Obie strony znały stawkę tego kluczowego seta, każda akcja toczyła się więc "na noże" (11:11). Prowadzenie 13:11 dała gospodarzom kontra Buckiego wyprowadzona po kapitalnej zagrywce Chwastyniaka. Wyrównanie przyniósł pojedynczy blok Stańczuka na Kowalczyku. Kolejne dwie akcje należały do przyjezdnych (15:13 po bloku na Długoszu). Po przerwie na żądanie trenera Kwapisiewicza niesamowicie serwujący Maciej Krzywiecki nie wstrzymał ręki i po raz kolejny punktował Pekpol. Po kolejnych trzech dobrych blokach goście prowadzili 20:14. Dalsze dwie wymiany wygrali gospodarze, a po asie serwisowym Dawida Bułkowskiego zapowiadało się na nerwową końcówkę (17:20). Przyjezdni nie pozwolili wyprowadzić się z równowagi i zmierzali po wyrównanie (19:23). Dwudzieste oczko dla KPS wywalczył Chwastyniak. Siedlczanie wygrali także kolejną wymianę pomimo serii iście ekwilibrystycznych obron gości. Gdy ci wyrzucili piłkę w aut, było już 22:23. Ostrołęczanie cieszyli się z piłki setowej na wagę tie-break’a przy stanie 24:22. Pierwszego setbola wybronił Chwastyniak, jednak w kolejnej akcji stan rywalizacji wyrównał Stańczuk.

Wynik tie-breaka otworzył autowy atak Bułkowskiego. Wyrównał atakiem po bloku Krzywieckiego Jakub Bucki. W kolejnej akcji prawdziwy siatkarski "gwóźdź" został wbity w parkiet przez Stańczuka, po czym serwis zepsuł Krzywiecki. Siedlczanie objęli prowadzenie, kiedy Jan Król wpadł w siatkę. Na 4:3 zaatakował po raz kolejny Bucki. Goście odzyskali prowadzenie po dwóch asach Króla. Status quo powrócił na tablicę wyników po dwóch autowych atakach zawodników Pekpolu, jednak to oni minimalnie prowadzili przy zmianie stron. Przewaga ta wzrosła po bloku na Jasińskim. Dziewiąty punkt zdobył Jakub Bucki (9:10). Wyrównał asem serwisowym Witold Chwastyniak, zaś po chwili pojedynczy blok Jakuba Kowalczyka dał KPS-owi prowadzenie 12:11. Podwyższył autowy atak Króla (13:11). Piłkę meczową wywalczył kiwką Tomasz Kowalski. Nadzieje gości przedłużył zepsuty serwis Bułkowskiego (14:13), ale mecz zakończył atakiem po bloku Mateusz Jasiński.

KPS Jadar Siedlce – Energa Pekpol Ostrołęka 3:2
(25:18, 25:22, 22:25, 23:25, 15:13)

Składy zespołów:
Pekpol: Pietkiewicz, Król, Krzywiecki, Białek, Szczygielski, Stańczuk, Mihułka (libero) oraz Adamowicz, Naliwajko i Stanisławajtys
KPS: Chwastyniak, Gorzkiewicz, Żakieta, Kowalczyk, Długosz, Jasiński, Kaniowski (libero) oraz Bucki, Kowalski i Bułkowski

Zobacz również:
Wyniki 10. kolejki i tabela I ligi mężczyzn

Autor relacji: Maciej Szewczyk

źródło: kps.siedlce.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved