Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Spotkanie sąsiadów z tabeli w Jastrzębiu Zdroju

Spotkanie sąsiadów z tabeli w Jastrzębiu Zdroju

fot. archiwum

Dla Jastrzębskiego Węgla i AZS Politechniki Warszawskiej sobotni mecz nie będzie tylko zwykłą walką o ligowe punkty. Przegrany może stracić na dłużej kontakt z czołówką, zwycięzca będzie wciąż liczył się w walce o miejsce w pierwszej czwórce.

Oba zespoły do sobotniego meczu w Jastrzębiu Zdroju przystąpią niezwykle zdeterminowane, z chęcią udowodnienia, że wpadki z ubiegłego tygodnia nie są początkiem złej passy. Jastrzębianie wprawdzie wygrali z Effectorem Kielce, ale stracili z teoretycznie słabszym przeciwnikiem ważny punkt. Po meczu zły na swoich siatkarzy był trener Lorenzo Bernardi, który zdaje sobie sprawę z tego, że strata punktów w takim meczu może kosztować wiele jego zespół. Niezbyt zadowolone miny mieli też po ostatnim meczu siatkarze AZS Politechniki Warszawskiej, którzy wyraźnie ulegli ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle. – Nawet przez chwilę nie mieliśmy szansy odskoczyć w ważnych momentach na dwa, trzy punkty. Kędzierzyn zagrał wyśmienicie, więc nie mam pretensji do mojego zespołu. Nie jesteśmy taką drużyną, która co tydzień będzie wygrywała z faworytami. Raz się to uda, a raz nie, bo przyjedzie zespół, który po prostu zagra lepszą siatkówkę – mówił po tym meczu trener Jakub Bednaruk, który jednak w sobotę znów będzie liczył na punkty.

Oba zespoły sąsiadują ze sobą w tabeli – AZS Politechnika zajmuje 6. miejsce, mając punkt straty do jastrzębian. W pierwszym meczu obu zespołów w Warszawie górą byli podopieczni Jakuba Bednaruka, którzy wygrali, wówczas jeszcze niespodziewanie, 3:1. Potem jednak okazało się, że stołeczni siatkarze w tym sezonie mogą być groźni dla każdego i pokazali, że potrafią wygrywać z najlepszymi. Jastrzębianie z pewnością mają w pamięci mecz z 2. kolejki i pałają żądzą rewanżu. – Na pewno rywale wyjdą i będą chcieli się nam zrewanżować za tę przegraną, którą im zafundowaliśmy, na pewno też się zmobilizują. Ciężki przeciwnik, nie będzie łatwo, ale jeżeli tylko w którymś momencie dadzą się „ugryźć” i będziemy mieli ku temu okazję, to na pewno to wykorzystamy. Postaramy się, wyjdziemy w Jastrzębiu z nastawieniem, że jeżeli wygraliśmy tutaj, to dlaczego mamy nie walczyć i tam? – zapowiada atakujący AZS Politechniki, Grzegorz Szymański.

Warszawianie są zespołem, który ma komfort grania bez obciążeń psychicznych, bez presji, a to moim zdaniem daje im wielką przewagę – uważa Lorenzo Bernardi, szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla. – Spodziewam się ciężkiego boju. Ale jestem pewien, że dysponujemy wszystkim tym, co jest potrzebne, żeby wygrać to spotkanie – dodaje trener jastrzębian. Na korzyść jego zespołu przemawia fakt, że nie przegrali w lidze od 10 listopada, rozstrzygając na swoją korzyść cztery kolejne spotkania. W sobotę będą mieli okazję przedłużyć tę passę, jednak łatwo nie będzie.



 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved