Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV kobiet: Faworyci zgodnie z planem

Puchar CEV kobiet: Faworyci zgodnie z planem

fot. archiwum

Nie było niespodzianek w pierwszych meczach ćwierćfinałowych Pucharu CEV kobiet. Polskich kibiców cieszy fakt, że wśród zwycięzców znalazła się również drużyna BKS Aluprofu Bielsko-Biała. Ciekawy meczy odbył się w Omsku, gdzie poległo Baki Baku.

Jako pierwsze na parkiet wybiegły drużyny Asko Linz Steg i Fenerbahce Stambuł. Nie było wątpliwości kto w tym meczu jest faworytem i jak można się było spodziewać ,Turczynki nie oddały ani jednego seta drużynie austriackiej. Tylko w drugiej odsłonie zespół Fenerbahce miał problemy z gospodyniami spotkania. Przez własne błędy przyjezdne roztrwoniły przewagę w końcówce drugiej partii i niewiele brakowało, aby Linz Steg triumfował w tym secie. Po grze na przewagi minimalnie lepsze okazały się siatkarki ze Stambułu, wygrywając 28:26. Berenika Okuniewska pojawiła się na boisku w każdym z trzech setów i zdobyła dla drużyny 6 punktów. – Byliśmy bardzo blisko wygrania seta z Fenerbahce. W drugiej partii graliśmy na bardzo wysokim poziomie – komplementował swój zespół Jiri Siller.To był niesamowity mecz. To zaszczyt grać z takim zespołem jak drużyna turecka – dodała kapitan Austriaczek Valerie Treufl. Rewanż za tydzień w Stambule.

Bliskie awansu do półfinału są również siatkarki Aluprofu Bielsko-Biała. Podopieczne Wiesława Popika nie bez problemu pokonały 3:1 francuski Beziers Volley. Bielszczanki oddały inicjatywę rywalkom w drugim secie i pomimo tego, że odrobiły straty w końcówce, ostatecznie uległy 25:27. –  W pewnym momencie po prostu przestałyśmy grać i dlatego przegrałyśmy tego seta. Mecz był ciężki, ale teraz już chyba z meczu na mecz będzie coraz ciężej – mówiła po spotkaniu Agata Sawicka. Ostatnie dwa sety spotkania były już jednak po kontrolą gospodyń, które za tydzień powalczą o przypieczętowanie awansu do kolejnej fazy rozgrywek. – Wierzymy w wygraną w Beziers, bez tej wiary nie byłoby sensu tam jechać – optymistycznie zakończyła libero Aluprofu.

Rosyjska Omiczka Omsk pokonała u siebie Baki-Azeyrol Baku w stosunku 3:1. Podopieczne Zorana Terzicia pozwoliły rywalkom wygrać tylko jednego seta, zaś w kolejnych ich przewaga nie podlegała dyskusji. Omiczka mająca w składzie Natalię Mammadovą jest jednym z potentatów do zwycięstwa w całych rozgrywkach. – Przygotowywaliśmy się bardzo starannie do tego meczu i chcieliśmy zagrać dobrą siatkówkę. Myślę, że ten cel udało nam się osiągnąć pomimo porażki. To był naprawdę dobry mecz – skomentował spotkanie trener ekipy z Baku, Aleksander Czerwjakow.Jesteśmy bardzo zadowolone ze zwycięstwa, w którym pomogli nam również nasi wierni fani. Mam nadzieję, że za tydzień w Baku uda nam się uniknąć złotego seta, bo wierzę, że jesteśmy w stanie wygrać drugi raz z drużyną azerską – powiedziała liderka drużyny rosyjskiej Natalia Mammadova.



W ostatnim meczu ćwierćfinałowym francuski SES Calais wygrał 3:0 z rumuńskim Stiinta Bacau. Gospodynie spotkania w każdym z trzech setów potrafiły zbudować na początku przewagę, której już nie oddawały do końca każdej odsłony meczu. Przewaga gospodyń była niepodważalna, a Rumunki pomimo ambitnej gry nie były w stanie nawiązać walki z gospodyniami. Za tydzień rewanż w Bacau, ale nic nie wskazuje na to, aby Francuzki mogły odpaść z rywalizacji.

Zobacz również:
Wyniki 1/4 finału Pucharu CEV siatkarek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved