Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Nogueira jeszcze przed świętami, Contreras w następnym sezonie?

Nogueira jeszcze przed świętami, Contreras w następnym sezonie?

fot. archiwum

W niedawno wydanym oświadczeniu w sprawie Elvi Contrerasa prezes Sabina Nowosielska przyznała, że Dominikańczyk w tym sezonie raczej nie zagra. Mimo odmowy przyznania wizy do krajów Schengen ZAKSA nie poddała się w walce o tego zawodnika.

„Informujemy, że Elvi Contreras w dniu dzisiejszym otrzymał odmowę przyznania wizy do krajów Schengen i aktualnie nie może reprezentować barw ZAKSY. Jest nam niezmiernie przykro, że nie będziemy mogli zobaczyć go w akcji. Podejmiemy kolejne działania w celu jego pozyskania.” Tak brzmiała oficjalna informacja odnosząca się do przyjmującego z Dominikany. Ciekawość wzbudziło ostatnie zdanie mówiące o kolejnych działaniach mających na celu umożliwienie Elviemu Contrerasowi przyjazdu do Polski i gry w barwach zespołu z Kędzierzyna-Koźla. – Jest to bardzo wartościowy zawodnik. Może ja nie mówię tego z własnego doświadczenia, ale jeżeli tak mówi trener Castellani, to znaczy, że Contreras taki właśnie jest – przyznała w rozmowie ze Strefą Siatkówki prezes Sabina Nowosielska. – Najprawdopodobniej nie zdążymy go już ściągnąć w tym sezonie, ale wydaje mi się, że można powalczyć o jego pobyt czasowy w Polsce. To już sprawa bardziej pod kątem przyszłego sezonu – zakończyła prezes ZAKSY. Jak wynika z wypowiedzi sternika kędzierzyńskiego klubu, sprawa Elviego Contrerasa ciągle jest w toku i być może reprezentant Dominikany zagra w Polsce w sezonie 2013/2014.

Na chwilę obecną do zespołu przymierzany jest Brazylijczyk Rogerio Nogueira, który już podpisał z ZAKSĄ porozumienie, które będzie podstawą do podpisania kontraktu. 24-letni siatkarz mierzący 203 centymetry wzrostu czeka na przyznanie wizy, która umożliwi mu przylot do Polski i grę w PlusLidze. – Rogerio w przyszłym tygodniu idzie do polskiego konsulatu w Brazylii na tzw. przedstawienie, czyli rozmowę z urzędnikami konsulatu. Mam nadzieję, że dostanie wizę, bo w jednym sezonie z dwoma zawodnikami nie można mieć takich samych problemów. Być może zobaczymy go w Kędzierzynie jeszcze przed świętami. Nie wiem czy zdąży się u nas zaaklimatyzować, by pokazać się w meczu ze Skrą, ale jeżeli wszystko pójdzie dobrze, to będzie to możliwe – zakończyła Nowosielska.

Poza transferem Nogueiry w siatkarskim środowisku mówiło się o planowanym pozyskaniu przez kędzierzynian jeszcze jednego zawodnika. Czy jest w tym choć odrobina prawdy? – Nie mamy już nikogo na oku – ucięła krótko prezes ZAKSY. – Mamy tak świetnych zawodników, tych grających i tych w kwadracie, że inne drużyny mogą nam tylko pozazdrościć – dodała.



Najwięcej mówi się ostatnio o kontuzjach w zespole z województwa opolskiego. Ze składu wypadł środkowy Łukasz Wiśniewski, libero Piotr Gacek, a także przyjmujący Felipe Fonteles i mózg drużyny – Paweł Zagumny. Choć ZAKSA ma dobrych zastępców na każdej z tych pozycji, to jednak cztery wyżej wymienione nazwiska to kluczowe postacie w zespole lidera PlusLigi. – Wszyscy kontuzjowani cały czas trenują. To nie jest tak, że ktoś doznaje kontuzji i od razu kompletnie przestaje trenować. Chłopaki solidnie pracują i można powoli powiedzieć, że większość kontuzji mamy już prawie za sobą – uznała Sabina Nowosielska. Kiedy w takim razie można spodziewać się powrotu siatkarzy do meczowego składu kędzierzynian? – Na pewno większość kontuzjowanych zobaczymy już we Francji. Z pewnością zagra tam Felipe Fonteles, a zobaczymy jak ułoży się sprawa Piotra Gacka.

Patrząc na zmienników, którzy załatali dziury w składzie ZAKSY, można powiedzieć, że wszyscy wywiązują się ze swoich zadań co najmniej dobrze. Młody Łukasz Koziura z powodzeniem zastępuje Piotra Gacka, więcej szans na grę otrzymał Serhiy Kapelus, a skrzydła pozwolono rozwinąć Grzegorzowi Pilarzowi, który już trzeci sezon znajduje się w cieniu Pawła Zagumnego. To właśnie kontuzja reprezentacyjnego rozgrywającego jest aktualnie najpoważniejszym urazem w zespole. – Paweł ma pęknięty palec, więc jego nieobecność potrwa jeszcze kilka tygodni. Dla niego dłonie i palce są szczególnie ważne, więc niech ten palec dobrze się wygoi. Z drugiej strony Grzegorz Pilarz świetnie sobie radzi i jest to dla niego szansa, żeby się pokazać – zakończyła prezes Sabina Nowosielska.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved