Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Na półmetku rundy zasadniczej – Bank BPS Muszynianka Fakro

Na półmetku rundy zasadniczej – Bank BPS Muszynianka Fakro

fot. archiwum

Muszynianka Muszyna przeszła przed tegorocznymi rozgrywkami istną rewolucje kadrową. Zeszłoroczny wynik czyli wicemistrzostwo kraju zostało odebrane w klubie jako porażka - dlatego włodarze zdecydowali się na spore zmiany.

Zacznijmy może od zawodniczek, które z takich czy innych przyczyn opuściły drugą ekipę poprzedniego sezonu. Caroline Wensink, Debby Stam-Pilon i Milena Radecka przeniosły się do Azerrail Baku, Joanna Kaczor do MKS Dąbrowy Górniczej, a Magdalena Piątek wylądowała ostatecznie w Budowlanych Łódź. Dwie zawodniczki zdecydowały się na przeprowadzkę do drużyny, która odebrała Muszynie złoty medal PlusLigi Kobiet – mowa tutaj o Rachel Rourke i Marioli Zenik. Vesna Djurisić wybrała ofertę z Impelu Wrocław, dodatkowo zespół opuściły również Agnieszka Rabka i Paulina Gajewska. Przyjrzyjmy się teraz nowym twarzom w klubie z Muszyny. Zespół Bogdana Serwińskiego wzmocniły trzy zawodniczki z zagranicy – Sanja Popović, Valentina Serena, Helene Rousseaux i cztery Polki: Eleonora Dziękiewicz, Paulina Maj, Anna Kaczmar i Dominika Sieradzan. Do składu po urlopie powróciła także Aleksandra Jagieło.

Z dużymi ambicjami i zapałem Muszynianka przystąpiła do rozgrywek ligowych. Początek był świetny: wysoka wygrana u siebie z AZS Białystok, a tydzień później rewanż za zeszłoroczny finał mistrzostw Polski – zwycięstwo w Sopocie z Treflem 3:1. W trzeciej kolejce podopieczne Bogdana Serwińskiego dosłownie rozniosły przed własną publicznością beniaminka z Legionowa, pozwalając mu w trzech setach zdobyć jedynie czterdzieści dwa punkty. Prawdziwy sprawdzian srebrne medalistki poprzedniego sezonu czekał w czwartej kolejce, kiedy to przyszło im zmierzyć się z drużyną z Dąbrowy Górniczej. Wbrew przedmeczowym zapowiedziom, w spotkaniu emocji było jak na lekarstwo, a Muszyna odniosła kolejne zwycięstwo, wygrywając pewnie 3:1. Po czwartej kolejce drużyna z Małopolski awansowała na pierwsze miejsce w ligowej tabeli i… przyszedł czas na zimny prysznic. Zaraz na początku listopada siatkarki z Muszyny uległy na wyjeździe ekipie Aluprofu. Po porażce w Bielsku zespół poprawił swój bilans we Wrocławiu, gdzie pokonał miejscowy Impel 3:0. Siódemka, a raczej siódma kolejka, nie była zbyt szczęśliwa dla ekipy Bogdana Serwinskiego – jego podopieczne poniosły dość niespodziewaną porażkę w wyjazdowym spotkaniu z PTPS Piła. Przed zakończeniem pierwszej połowy rundy zasadniczej srebrne medalistki poprzedniego sezonu odniosły jeszcze dwa zwycięstwa – pokonując przed własną publicznością Pałac Bydgoszcz i na wyjeździe Budowlanych Łódź. – Ostatnio mieliśmy trudne mecze, sporo wyjazdów, w dodatku mecze przegrane, więc zawsze potrzeba takiego odbudowania, poprawy wizerunku, morale zespołu. Dlatego było to dla nas bardzo ważne i cenne zwycięstwo – przyznał po wygranej z Pałacem Bogdan Serwiński.

Dwadzieścia jeden zdobytych punktów, pozycja wicelidera w ligowej tabeli, chwilowy kryzys i odbudowane morale tuż przed drugą połową rundy zasadniczej – tak w skrócie można podsumować postawę Muszynianki Fakro Muszyna. Patrząc na wynik osiągnięty na półmetku rywalizacji, a dodatkowo biorąc pod uwagę zmiany personalne, które nastąpiły przed sezonem w drużynie z Muszyny, ekipa Bogdana Serwińskiego może niewątpliwie być zadowolona z dotychczasowej postawy w lidze.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved