Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Challenge Cup: Zwycięstwa faworytek

Challenge Cup: Zwycięstwa faworytek

fot. archiwum

Bez większych niespodzianek przebiegły spotkania 1/16 finału Challenge Cup kobiet. Swoje mecze wygrały ekipy włoskie i rosyjska. Dobrze spisała się też jedyna polska drużyna - AZS Białystok, która bez straty seta pokonała grecki Olympiakos Pireus.

Na szesnaście rozegranych pojedynków, w dziesięciu górą były gospodynie. Wśród nich AZS Białystok. Podopieczne Czesława Tobolskiego bez większych problemów uporały się z Olympiakosem Pireus, stawiając się w dobrej sytuacji przed rewanżem. Nie zawiedli także faworyci całych rozgrywek. Zarówno Dynamo Krasnodar, Universal Modena oraz Rebecchin.Maccenica Piacenza pokonali swoich rywali w stosunku 3:0 i tylko katastrofa może pozbawić ich awansu do kolejnej fazy.

Rozegrano także cztery tie-breaki. Najciekawiej było we francuskim Le Cannet. Miejscowy Rocheville musiał sporo się natrudzić, by pokonać AEK Ateny. Gospodynie przegrywały już 1:2, ale ostatecznie potrafiły odwrócić losy pojedynku i zwyciężyć w piątym secie 15:13. Ciekawy pojedynek obejrzeli też kibice zgromadzeni w serbskim mieście Lazarevac. Doszło tam do „bratobójczego” pojedynku, bowiem naprzeciw siebie stanęły dwa zespoły z tego samego kraju – Kolubara Lazarevac zmierzyła się z Tent Obrenovac. Przyjezdne prowadziły w meczu 2:0 i nic nie wskazywało na to, że miejscowe mogą pokusić się o zwycięstwo. W tym przypadku stare siatkarskie powiedzenie, że „kto nie wygrywa 3:0…” sprawdziło się w stu procentach. Zdeterminowane siatkarki Kolubary przechyliły szalę zwycięstwa na swoją korzyść i są w lepszej sytuacji przed rewanżem. Tie-break był także potrzebny do rozstrzygnięcia meczu ZOK Rijeki z Aurubis Hamburg. Podobnie jak w „serbskim” pojedynku, tak i w tym jedna z drużyn prowadziła już 2:0. Tym razem to jednak gospodynie nie wykorzystały swojej szansy, przegrywając ostatecznie 2:3. Takim samym rezultatem zakończyło się też spotkanie holenderskiego zespołu – Peelpush Meijel z fińskim LP Salo. Decydującą partię 15:9 wygrały przyjezdne i to one mogły cieszyć się ze zwycięstwa.

W pojedynku Słowaczek z Czeszkami, górą były te pierwsze. Doprastav Bratysława pokonała Kralovo Pole Brno 3:0. Również w trzech setach swoje mecze zwyciężyły ekipy Chimika Jużnyj z Ukrainy, CSM Bukareszt i Hapoel Kfar-Saba. Zawodniczki tego ostatniego klubu odprawiły z kwitkiem drugą z chorwackich drużyn – ZOK Split 1700, miażdżąc rywalki w każdym z setów – do 11, 12 i 10. Wynikiem 3:0 skończyło się także spotkanie drużyny z Bośni i Hercegowiny. Jedinstvo Brcko pokonało norweski Stod Volley Steinkjer. Co ciekawe, ekipę ze Skandynawii prowadzi polski szkoleniowiec, były zawodnik m.in. Resovii Rzeszów – Dariusz Marszałek. Warto również dodać, że rozstrzygnięta została rywalizacja AEL Limassol z Minatori Rreshen. Zespół albański został ukarany walkowerem i to Cypryjki zameldowały się już w kolejnej fazie Challenge Cup.



Jedynie w Turcji i Słowenii padły wyniki 3:1. Ilbank SC Ankara pokonał SK UP Ołomuniec z Czech, natomiast Calcit Kamnik, okazał się lepszy od holenderskiego Irmato Weert. W spotkaniu tym nie obyło się bez polskiego akcentu, gdyż drugim sędzią był Maciej Twardowski. Teraz przed wszystkimi zespołami tylko kilka dni przerwy, gdyż rewanżowe mecze zaplanowano już na przyszły tydzień.

Zobacz również:
Wyniki 1/16 finału Challenge Cup kobiet

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved