Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Izabela Bełcik: Wygrana sprawiła, że czujemy się świetnie

Izabela Bełcik: Wygrana sprawiła, że czujemy się świetnie

fot. archiwum

Po wygranej 3:0 w Prostejovie nad Agelem, Atom Trefl Sopot podtrzymał swoje szanse na awans do grona najlepszych drużyn kontynentu. - Kluczem do zwycięstwa było przyjęcie i obrona - tłumaczył po meczu drugi trener Atomu, Adam Grabowski.

Mistrzynie Polski jechały do Prostejova z jasno sformułowanym celem – zwycięstwo 3:0. W pierwszych dwóch partiach widać było, że drużyna jest bardzo bojowo nastawiona, a obrazują to wyniki tych partii – 25:15 i 25:16. W trzeciej odsłonie sopociankom przytrafił się klasyczny dla pewnego prowadzenia 2:0 przestój. Mimo nieco słabszej gry Atom Trefl zdołał wygrać 26:24 i dopisać do swojego konta cenne 3 „oczka”.

Ten mecz rozstrzygnął się głównie dzięki świetnym umiejętnościom w bloku naszych rywalek. Taka ściana była dużym problem dla naszych atakujących – przyznał po meczu zasmucony porażką trener Miroslaw Cada. Trener czeskiej ekipy podkreślił również znaczenie Rachel Rourke, która momentami w pojedynkę ogrywała Agel Prostejov. – Nie mamy w zespole kogoś takiego jak Rourke, kto byłby w stanie konsekwentnie zdobywać punkty przy podwójnym bloku. Jej postawa była decydująca dla końcowego wyniku meczu – dodał Cada.

Drugi trener sopocianek, Adam Grabowski, zauważył, że mecz rozstrzygnął się w bloku i przyjęciu, a te dwa elementy w ekipie mistrzyń Polski działały w tym pojedynku bez zarzutu. – Kluczem do zwycięstwa było przyjęcie i obrona. Przez większość czasu w tych elementach dobrze sobie radziliśmy. Przeciwniczki zdobywały punkty wtedy, gdy nasza postawa w przyjęciu bądź obronie znacznie się pogorszyła. Podsumowując – byliśmy dzisiaj zespołem lepszym i zasłużyliśmy na to zwycięstwo – zakończył Grabowski.

Kapitan czeskiego zespołu, Solange Soares, zwróciła uwagę na fakt, iż w pierwszych dwóch setach Agel traciła kilka punktów z rzędu, a także słabo radził sobie w obronie i ataku. – Bardzo szkoda, że nie udało się nam przekroczyć granicy szesnastu punktów w secie numer 1 i 2. W tych partiach przyjezdne zdobywały po kilka punktów z rzędu i praktycznie rozstrzygnęły te partie na swoją korzyść już na początku. Nie byliśmy w stanie zatrzymać Rachel Rourke i choć dobrze radziłyśmy sobie w polu zagrywki, to nasza obrona i atak bardzo kulały. Atakująca czeskiego Agelu żałowała, że w trzecim secie jej ekipie nie udało się wygrać, bo zwycięstwo było na wyciągnięcie ręki. – W trzeciej partii udało się nam radzić z ich wysokim blokiem poprzez przyspieszenie gry. Dzięki temu set był rozgrywany na styku aż do samego końca. Żałujemy, że przegrałyśmy 0:3, bo ostatni set wcale nie był pewnie wygrany przez Atom – zakończyła Soares.

Słowa zadowolenia i radości wygłosiła natomiast kapitan Atomu Trefla Sopot, Izabela Bełcik. Rozgrywająca mistrzyń Polski powiedziała, że ta wygrana bardzo cieszy i poprawiła morale drużyny. – Jesteśmy bardzo zadowolone ze zwycięstwa. Miałyśmy trochę problemów na początku drugiego seta i na końcu trzeciej odsłony, ale wszystko spowodowane było niedokładnym przyjęciem. Ostatnia odsłona to walka o każdy punkt, o każdą piłkę. Ważne jest jednak, że udało się nam zwyciężyć. Wygrana 3:0 sprawiła, że czujemy się świetnie – zakończyła kapitan Atomu.

źródło: CEV

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved