Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Czarni Radom w kolejnej rundzie Pucharu Polski

Czarni Radom w kolejnej rundzie Pucharu Polski

fot. archiwum

Siatkarze Czarnych Radom ponownie zmierzyli się z drużyną Ślepska Suwałki. Tym razem jednak walka nie toczyła się o ligowe punkty, a o znacznie większy cel, jakim był awans do VI rundy rozgrywek Pucharu Polski.

Podobnie jak w meczu ligowym, tak i teraz lepsi okazali się być siatkarze z Radomia, którzy wygrali 3:1 i w kolejnym meczu zagrają we własnej hali z drużyną z PlusLigi – Lotosem Treflem Gdańsk.

Premierową odsłonę od dwupunktowego prowadzenia (8:6) rozpoczęli Czarni Radom. Siatkarzom z Suwałk udało się jednak doprowadzić do remisu 11:11, głównie dzięki dobrym atakom Wojciecha Winnika, a chwilę później to przyjezdni objęli jednopunktowe prowadzenie. Jednak od stanu 11:10 dla gości, siatkarze z Radomia złapali wiatr w żagle i to oni dyktowali warunki gry w środkowej fazie seta. Skuteczne ataki Jakuba Wachnika i Krzysztofa Ferka oraz błędy we własnym polu serwisowym, nie pozwoliły siatkarzom z Suwałk zbliżyć się do gospodarzy na więcej niż jeden punkt. Przy stanie 22:20 dla gospodarzy, błąd w rozegraniu popełnił Kacper Gonciarz, a chwilę później Jakub Peszko obronił atak Kamila Gutkowskiego i było już 23:23. W następnej akcji w aut zaserwował Janusz Górski i Czarni mieli pierwszą piłkę setową. Nie było to jednak ostatnie słowo gości, którzy po skutecznym ataku Rafała Sobańskiego doprowadzili do gry na przewagi. Asem serwisowym popisał się Winnik i tym razem to suwalczanie mieli pierwszą okazję do rozstrzygnięcia seta na swoją korzyść. Udało im się to chwilę później, kiedy kolejnym potężnym atakiem popisał się Sobański, a błąd na skrzydle popełnił Wachnik. Goście wygrali seta 27:25 i prowadzili w meczu 1:0.

Rozluźnieni wygraną w pierwszym secie goście, drugą partię rozpoczęli od serii błędów, co dało Czarnym prowadzenie 4:1. Jednak błędy w ataku Krzysztofa Ferka szybko doprowadziły do remisu 7:7. Od tego momentu drugi set toczył się pod dyktando siatkarzy z Radomia. Gospodarze sukcesywnie powiększali swoją przewagę. Dobra postawa Jakuba Wachnika w polu serwisowym i punkty zdobywane przez niego bezpośrednio z zagrywki wysunęły Czarnych na prowadzenie 15:9. Siatkarze Ślepska popełniali błąd za błędem, Janusz Górski nie skończył żadnej z trzech piłek posłanych do niego przez rozgrywającego Łukasza Jurkojcia. Po dwóch nieudanych atakach siatkarzy Czarnych i skutecznym zbiciu Mariusza Schamlewskiego ze środka, goście z Suwałk zbliżyli się do gospodarzy na cztery punkty. Było to jednak za mało, aby powstrzymać drużynę z Radomia w tym secie. Podopieczni Wojciecha Stępnia przypominali dobrze naoliwioną maszynę i nie dali wydrzeć sobie zwycięstwa w tej partii, zwiększając swoją przewagę do siedmiu punktów. Seta zakończył skutecznym atakiem Jakub Wachnik. Czarni wygrali 25:18 i w meczu było 1:1. Wszystko zaczynało się więc od początku.



Set trzeci to ponownie prowadzenie Czarnych Radom już od samego początku (5:3). Cztery odbicia, piłka niesiona i złe przyjęcie po stronie gości pozwoliły utrzymać radomianom trzypunktową przewagę. Suwalczanie próbowali dogonić gospodarzy, efektownymi zbiciami popisywali się Tomasz Wasilewski ze środka oraz Rafał Sobański z Wojciechem Winnikiem ze skrzydeł, ale to nadal Czarni byli na prowadzeniu (14:11). Z czteropunktową przewagą zawodnicy z Radomia mogli grać swobodniej i prowadzić grę punkt za punkt. Niebezpiecznie zrobiło się, gdy po bloku Wasilewskiego na Krzysztofie Ferku, goście zbliżyli się do radomian na dwa punkty (16:18). Siatkarze RCS-u nie stracili jednak zimnej krwi, ataki Gutkowskiego, Wachnika i Ferka okazały się dla podopiecznych Tomasza Wasilkowskiego niemożliwe do obronienia. Suwalczanie w tej partii zdobyli jeszcze tylko trzy punkty, z czego jeden podarowany przez gospodarzy po zepsutej zagrywce środkowego Bartosza Grzechnika. Pierwsza piłka setowa dla gospodarzy stała się faktem po udanym bloku Macieja Kałasza na Mariuszu Schamlewskim. Ostatnia akcja meczu to długa wymiana. W drużynie Czarnych ataku nie skończył Ferek, okazji do zdobycia dwudziestego punktu w meczu nie wykorzystali też Peszko i Winnik. Ostatecznie set zakończył Kamil Gutkowski atakiem ze skrzydła. Czarni wyszli na prowadzenie 2:1.

Początek czwartej odsłony niczym nie różnił się od poprzednich. Po raz kolejny to radomianie byli na prowadzeniu, dzięki udanym atakom Ferka i Wachnika, a także problemom gości w przyjęciu (5:1). Gościom udało się zniwelować przewagę Czarnych do jednego punktu (9:8), a bohaterem tej fazy czwartego seta okazał się być Jakub Peszko, zdobywając dla Ślepska cztery punkty pod rząd. Do tego momentu gra toczyła się punkt z punkt, choć cały czas to siatkarze z Radomia byli na prowadzeniu. Od stanu 15:12 byliśmy świadkami maratonu udanych zagrań po stronie Czarnych. „Gwoździe” wbijane w parkiet po stronie gości i seria skutecznych bloków dały radomianom przewagę siedmiu punktów (20:13). Suwalczanie byli w stanie zdobyć jeszcze pięć punktów, głównie po błędach gospodarzy, sami jednak nie razili skutecznością na zagrywce, co dało Czarnym pierwszą piłką meczową. Seta i mecz kolejnym potężnym atakiem skończył Jakub Wachnik. Czarni wygrali 25:18 i cały mecz 3:1, awansując tym samym do VI rundy Pucharu Polski.

RCS Czarni Radom – Ślepsk Suwałki 3:1
(25:27, 25:18, 25:19, 25:18)

Składy zespołów:
RCS Czarni Radom: Ostrowski, Grzechnik, Gonciarz, Ferek, Gutkowski, Wachnik, Pszenny (libero) oraz Kałasz
Ślepsk Suwałki: Schamlewski, Skrzypkowski, Ratajczak, Leszczawski, Peszko, Winnik, Dembiec (libero) oraz Sobański, Górski, Jurkojć i Wasilewski

Zobacz również:
Wyniki V rundy Pucharu Polski

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved