Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Challenge Cup: Białostocki AZS zmiażdżył Olympiakos

Challenge Cup: Białostocki AZS zmiażdżył Olympiakos

fot. archiwum

Podopiecznym Czesława Tobolskiego wreszcie się udało. Akademiczki, choć w ORLEN Lidze nie błyszczą, to jednak na europejskich parkietach czują się dużo lepiej. W pierwszym pojedynku w Challenge Cup białostoczanki pokonały zespół z Pireusu 3:0.

AZS już w ostatnich meczach ORLEN Ligi pokazał, że nie podda się bez walki i z nowym sponsorem i lepszymi perspektywami na przyszłość białostockie siatkarki rozpoczęły walkę w Challenge Cup. Spotkanie od samego początku układało się po myśli polskiego zespołu, który od samego początku grał odważnie w polu zagrywki, co wpływało na całą grę obu ekip. Rywalki myliły się, AZS grał skutecznie na siatce i w kontrze, odskakując raz po raz przeciwniczkom (4:1, 7:3, 10:5). Chwilę przed drugą przerwą techniczną rywalki zdołały odrobić trzy oczka, ale AZS nadal prowadził pięcioma 15:10. Czesław Tobolski dla pewności poprosił o chwilę oddechu, a po dodatkowych kilkudziesięciu sekundach czasu technicznego jego podopieczne powróciły do swojej dobrej postawy i ponownie odskoczyły (20:13). Spokojna, aczkolwiek trochę szarpana gra pozwoliła akademiczkom triumfować w secie do 21.

Nerwowość, jaka wkradła się w poczynania gospodyń w ostatnich akcjach poprzedniej partii, przeniosła się na kolejną odsłonę, a przyjezdne odskoczyły na 3:0. Sytuacja zaczęła szybko się jednak zmieniać na korzyść akademiczek, które powróciły do swojej odważnej gry, wywierając na rywalkach bardzo dużą presję. Szkoleniowiec Olympiakosu Telis Sotrichos próbował zmobilizować swoje siatkarki w czasie przerwy poproszonej na żądanie (10:5), ale nie wpłynęło to ani trochę na jego zespół, który niedługo później przegrywał już 15:6. Jeszcze przed regulaminowym czasem Greczynki, za sprawą dobrych zagrywek, które siały spustoszenie w szeregach AZS-u i okresie skutecznej gry, zdobyły pięć punktów z rzędu, a o chwilę rozmowy poprosił tym razem Czesław Tobolski. Moment odpoczynku był potrzebny akademiczkom, gdyż po powrocie na boisko od razu odskoczyły na 18:11 i pełne wiary w sukces dążyły do wygranej w odsłonie, ostatecznie triumfując od 15.

Akademiczki, a zwłaszcza reprezentantki Trynidadu i Tobago, zniżyły loty w kolejnej odsłonie. Choć zagraniczne zawodniczki dotychczas spisywały się bardzo dobrze, to jednak po dwóch wygranych setach wdarło się w ich szeregi rozluźnienie, które negatywnie wpłynęło na ich postawę. Przeciwniczki nie poprawiły znacznie swojej gry, ale utrzymany poziom gry wystarczył, by prowadzić ze słabiej spisującymi się białostoczankami (6:3, 10:5). Pięciopunktowe prowadzenie przeciwniczek zdenerwowało trenera Tobolskiego, który poprosił siatkarki AZS-u do siebie i nakreślając im zadania, wpłynął na grę swojego zespołu. Akademiczki w jednym ustawieniu odrobiły znaczną część strat i niebawem traciły już tylko punkt (10:11). Chwila wyrównanej gry zakończyła się zejściem obu zespołów na drugi czas techniczny już przy przewadze gospodyń 16:15. Choć przeciwniczki starały się już do końca trzymać blisko polskiego zespołu, to jednak AZS odskoczył na dwa oczka (22:20) i rozstrzygnął to spotkanie w trzech setach.



AZS Białystok – Olympiakos Pireus 3:0
(25:21, 25:15, 25:21)

Składy zespołów:

AZS: Kurnikowska, Jack, Thompson, Cabajewska, Esdelle, Chmiel, Bulbak (libero) oraz Tomsia, Polak i Grant

Olimpiakos: Konstantinou, Kosma, Lukovic, Giakoumi, Blanco, Christodoulou, Konomi (libero) oraz Bouzounieraki i Teza

Zobacz również:
Wyniki 1/16 finału Challenge Cup kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-12-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved